Austria: Bez emocji w ostatniej debacie przed niedzielnymi wyborami

Przewodniczący Partii Ludowej Sebastian Kurz, źródło Wikipedia

Przewodniczący Partii Ludowej kanclerz Austrii Sebastian Kurz, źródło Wikipedia

Liderzy pięciu najważniejszych austriackich ugrupowań politycznych zmierzyli się wczoraj wieczorem w telewizyjnej debacie. To ostatnie tego typu wydarzenie przed niedzielnymi przedterminowymi wyborami parlamentarnymi. Kampania wyborcza została oficjalnie zakończona. Sondaże przewidują zwycięstwo prawicy.

 

Choć ostatnie kilka tygodni kampanii wyborczej były ostre, a nawet momentami po prostu brutalne, ostatnie telewizyjne starcie partyjnych liderów okazało się spokojną i merytoryczną dyskusją. Dyskutanci postanowili się wzajemnie nie atakować, a zgodnie z przyjętą formułą przedstawiali po prostu swoje poglądy na wybrane przez siebie kwestie, które uznali za najważniejsze dla fukcjonowania państwa. W odróżnieniu od większości tego typu telewizyjnych starć polityków, goście politycznego wieczoru w telewizji ORF byli dla siebie bardzo mili, a nawet pozwalali sobie na sympatyczne żarty. Nie oznacza to jednak, że się ze sobą zgadzali.

Konserwatyści prowadzą w sondażach

Oczy obserwatorów zwrócone były głównie na trzech liderów. Przede wszystkim zaledwie 31-letniego Sebastiana Kurza, który od kilku miesięcy przewodzi, współrządzącej obecnie w ramach Wielkiej Koalicji z socjaldemokratami z SPÖ, konserwatywnej Partii Ludowej (ÖVP). Pod wodzą młodego polityka, który sprawuje funkcję ministra spraw zagranicznych, ludowcy skręcili mocno w prawo, co wywołało wzrost poparcia dla tego ugrupowania. Według ostatniego przedwyborczego sondażu, opublikowanego 9 października przez Research Affairs Österreich Partia Ludowa może liczyć na 33 proc. głosów.

Austria zakazuje noszenia burek w miejscach publicznych

To kolejny kraj UE, który wprowadza przepisy dotyczące zakrywania twarzy w miejscach publicznych. Prawo przyjęte przez austriacki rząd zakazuje noszenia w ogólnodostępnych miejscach burek czy nikabu, ale także innych form zasłaniania całego ciała lub twarzy, a więc masek, kasków z ciemnymi szybami …

Kurz w debacie dużo mówił o sprawach socjalnych. Zapowiedział, w razie wyborczego zwycięstwa, reformę systemu świadczeń społecznych. Jak wyjaśniał, chce, aby „bardziej służył on potrzebującym, a mniej był obciążany przez uchodźców czy imigrantów”. Postulował też wprowadzenie w całym kraju górnego limitu łącznych świadczeń zasiłkowych dla gospodarstwa domowego. Obecnie takie limity obowiązują tylko w jednym z krajów związkowych – Górnej Austrii.

Partia Wolności zgłasza akces do koalicji

O drugie miejsce powalczą socjaldemokratyczna SPÖ oraz eurosceptyczna i mocno-antyimigracyjna Partia Wolności (FPÖ). Cytowany wcześniej sondaż Research Affairs Österreich wskazuje na to, że przeważać w ostatnich dniach zaczynaja „wolnościowcy”, na których chce zagłosować 27 proc. wyborców. Lider tej partii Heinz-Christian Strache uznał podczas telewizyjnej debaty, że najważniejszym problemem Austrii jest „niekontrolowana, masowa imigracja”. Jak przekonywał, należy ją „natychmiast zatrzymać”. Zgadzał się z postulowaną przez ÖVP „polityką powstrzymywania politycznego islamu”. Zapowiedział poparcie polityki Partii Ludowej, gdyby ta zechciała działać w kierunku „zmniejszenia magnetycznego oddziaływania Austrii na imigrantów”. Zdaniem austriackich komentatorów, Strache wysłał w ten sposób sygnał, że FPÖ chętnie weszłoby z ÖVP do rządowej koalicji.

Austriacy walczą z islamistami. Obrywają rowerzyści

Wystarczy owinąć twarz szalem albo założyć maskę antysmogową, by dostać 150 euro mandatu. Oto efekt obowiązującego od niedawna w Austrii zakazu zasłaniania twarzy. W założeniu miał wyeliminować z ulic nikaby i burki.

Socjaldemokraci niemal bez szans

Trzecia w sondażach (z poparciem 22 proc.) jest obecnie socjaldemokratyczna SPÖ. Jej przewodniczący i obecny kanclerz Christian Kern przyznał, że jego partia popełniła w kampanii wyborczej wiele błędów. Przekonywał, że największym problemem Austrii jest obecnie walka z bezrobociem, a rząd powinien postawić na tworzenie nowych miejsc pracy. Dodał jednak, że jego celem politycznym jest zablokowanie powstania czarno-błękitnej koalicji ÖVP i FPÖ. Sondaże nie dają jednak na to wielkiej szansy.

Potencjalnym koalicjantem socjaldemokratów mogłoby być liberalne ugrupowanie Nowa Austria i Forum Liberalne (NEOS). Ma ono jednak według sondaży tylko ok. 6 proc. poparcia. Lider NEOS Mathias Strolz w debacie mówił głównie o konieczności unowocześnienia austriackiego szkolnictwa. Z kolei przewodnicząca Zielonych (5 proc. poparcia) Ulrike Lunacek apelowała o zwrócenie uwagi na zmiany klimatyczne, którym jej zdaniem Wiedeń nie poświęcał dotąd dostatecznie dużo uwagi.