AfD nie będzie mieć przedstawiciela we władzach Bundestagu

Bundestag

Bundestag// Źródło: malditofriki via Flickr

Izba niższa niemieckiego parlamentu zainaugurowała nową kadencję. Zgodnie z przewidywaniami nie obyło się bez kontrowersji związanych z posłami skrajnie prawicowej Alternatywy dla Niemiec (AfD).

 

W nowym Bundestagu zasiadła rekordowa liczba 709 parlamentarzystów. Przewodniczącym został zaufany człowiek kanclerz Angeli Merkel, były minister finansów Wolfgang Schäuble, który jest rekordzistą pod względem parlamentarnego stażu. W Bundestagu zasiada nieprzerwanie od 1972 r. Alternatywa dla Niemiec wystawiła natomiast swojego kandydata – 75-letniego Albrechta Glasera.

AfD próbowała uzyskać dla Glasera chociażby stanowisko wiceprzewodniczącego. Nie ma jednak obowiązku, aby każdy z klubów parlamentarnych miał swojego przedstawiciela we władzach Bundestagu. Każdy z kandydatów musi otrzymać odpowiednią liczbę głosów. Klub poselski Alternatywy dla Niemiec liczy 92 członków. Dwoje kolejnych parlamentarzystów weszło do Bundestagu z list AfD, ale postanowiło pozostać posłami niezależnymi. Glaser otrzymał w pierwszej turze głosowania 115 głosów, 123 w drugiej turze i już tylko 114 w trzeciej. To o wiele za mało, aby uzyskać fotel wiceprzewodniczącego. Przeszli natomiast kandydaci socjaldemokratycznej SPD, liberalnej FDP, postkomunistycznej Lewicy (Die Linke) oraz Zielonych.

Niemcy: spory o fotel ministra finansów w rozmowach koalicyjnych

Lider FDP Christian Lindner oświadczył, że jego partia nie wejdzie do koalicji rządowej, jeśli CDU zatrzyma dla siebie fotel ministra finansów. Liberałowie zastrzegają, że nie oznacza to, iż chcą sami objąć ten resort. Nie zgadzają się jednak na to, aby …

AfD szokuje porównaniami do nazistów

Większość członków Bundestagu postanowiła odrzucić kandydaturę Albrechta Glasera z powodu jego kontrowersyjnych wypowiedzi na temat islamu. Na początku roku ten były polityk chadecji (przez 40 lat był członkiem CDU), który w 2013 r. znalazł się wśród członków-założycieli AfD, oświadczył, że wolność religijna w Niemczech nie powinna rozciągać się na muzułmanów. „Islam to nie jest religia, ale ideologia polityczna” – przekonywał Glaser, którego potępiło wówczas bardzo wiele osób. Teraz posłowie argumentowali, że tego typu wypowiedzi są niegodne członka władz Bundestagu.

Alternatywa dla Niemiec głośno oprotestowała współpracę pozostałych partii w celu zablokowania jej kandydata. Oficjalnie zaprotestowała też wobec uchwały podjętej na jednym z ostatnich posiedzeń Bundestagu poprzedniej kadencji. W myśl uchwały, przedstawiciel skrajnie prawicowej, eurosceptycznej i antyimigracyjnej AfD nie mógł wygłosić otwierającego przemówienia podczas sesji inaugurującej nową kadencję. Rzecznik dyscypliny klubu AfD Bernd Baumann skrytykował potem nowo wybrane władze Bundestagu za podtrzymanie decyzji podjętej przez poprzedników. Porównał tę sytuację do wydarzeń z lat 30. XX wieku, kiedy to jeden z przywódców nazistowskiej NSDAP Hermann Göring zakazał wygłoszenia inauguracyjnego wystąpienia ówczesnemu przewodniczącemu parlamentarnej frakcji komunistów.