Podsumowanie roku: 10 najważniejszych wydarzeń w Europie w 2017 r.

Europa nocą // źródło: NASA

Europa nocą // źródło: NASA

To był rok, którego w Unii Europejskiej obawiano się przede wszystkim z powodu napiętego kalendarza wyborczego. Do urn szli m.in. Niemcy, Francuzi i Holendrzy. W każdym z tych krajów na znaczeniu zyskały w ostatnim okresie ugrupowania silnie eurosceptyczne i radykalne. Ostatecznie w żadnym z nich nie doszło do politycznego trzęsienia ziemi, choć Niemcy nie mają stabilnego rządu do dziś. Inne ważne wydarzenia to kryzys wokół Katalonii, przełom w negocjacjach ws. brexitu czy spadek liczby uchodźców i migrantów docierających na Stary Kontynent. Nie zabrakło także ataków terrorystycznych – najbardziej ucierpiały Wielka Brytania i Hiszpania. Oto 10 najważniejszych – zdaniem naszej redakcji  – wydarzeń w Europie w mijającym roku.

 

1. Angela Merkel słabsza, ale wciąż u władzy

Wrześniowe wybory do niemieckiego Bundestagu przyniosły dużo gorsze niż poprzednio wyniki rządzącym dotąd chadekom i socjaldemokratom. SPD zanotowała wręcz najniższe poparcie w swojej powojennej historii. Nie jest jednak możliwe utworzenie w Berlinie rządu bez udziału sojuszu CDU/CSU. Negocjacje nad trójkolorową koalicją chadeków, liberałów z FDP oraz Zielonych (nazywaną „Jamajką”)  zakończyły się fiaskiem. Teraz Angela Merkel chciałaby porozumieć się z SPD, która tuż po wyborach ogłosiła, że woli być partią opozycyjną niż odtwarzać poprzedni układ. Ostatecznie chadecy i socjaldemokraci usiądą ze sobą do rozmów koalicyjnych 7 stycznia. Chcą się porozumieć w ciągu jednego tygodnia. Jeśli rozmowy podzielone na 15 bloków tematycznych nie zakończą się koalicyjną umową, Niemcy zapewne wiosną znów pójdą głosować. Niestabilne rządy mniejszościowe kojarzą się bowiem nad Szprewą i Renem z niespokojnym czasem Republiki Weimarskiej, który utorował drogę do władzy nazistom.

2. Emmanuel Macron francuskim prezydentem

„Kto zostanie nowym prezydentem Francji?” – „Ten, kto wejdzie do drugiej tury z Marine Le Pen!” – Tak francuscy komentatorzy patrzyli na przedwyborczą sytuację nad Sekwaną. Francuzi bowiem, mimo rosnącego od lat poparcia dla skrajnie prawicowego Frontu Narodowego (FN), zawsze mobilizują się, aby zablokować wyborcze zwycięstwo eurosceptycznych radykałów. Ostatecznie w drugiej turze wyborów znalazł się zaledwie 39-letni Emmanuel Macron. Z liderką FN wygrał wyraźnie, a założona na fali prezydenckiego triumfu partia „Naprzód Republiko!” zwyciężyła miesiąc później w wyborach parlamentarnych. Macron został kilkukrotnym rekordzistą: nie tylko jest najmłodszym prezydentem V Republiki, ale także obejmował urząd z najwyższym poparciem społecznym. Potem tracił je rekordowo szybko, by wreszcie zacząć je rekordowo szybko odzyskiwać pod koniec roku.

3. Przełom w negocjacjach nt. brexitu

Wydawało się, że 2017 r. skończy się wielkim impasem w negocjacjach na temat warunków na jakich Wielka Brytania opuści UE.  „Nastąpił przełom, którego tak bardzo potrzebowaliśmy” – ogłosił 8 grudnia na konferencji prasowej w Brukseli przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker. Stał przy tym obok premier Wielkiej Brytanii Theresy May. Brukseli i Londynowi udało się porozumieć w kwestii pokrycia przez Wielką Brytanię kosztów związanych z wyjściem z UE (np. kosztów przenosin poza Wyspy dwóch znajdujących się tam unijnych agencji), w kwestii przyszłych praw obywateli UE mieszkających w Wielkiej Brytanii oraz zasad funkcjonowania granicy brytyjsko-irlandzkiej. Wszystko to stanowiło pierwszy etap negocjacji. Tydzień później europejscy przywódcy na szczycie w Brukseli dali zielone światło do rozpoczęcia drugiego etapu rozmów rozwodowych między UE a Wielką Brytanią. Negocjatorzy obu stron skoncentrują się teraz na ustalaniu warunków okresu przejściowego oraz kształtu przyszłych relacji unijno-brytyjskich.

4. Spór o katalońską niepodległość

To był najpoważniejszy kryzys konstytucyjny w Hiszpanii od czasu obalenia dyktatury gen. Franco. Władze lokalne Katalonii pod wodzą ich przewodniczącego Carlesa Puigdemonta zorganizowały 1 października referendum nt. secesji regionu. Hiszpańska policja starała się nie dopuścić do przeprowadzenia głosowania, które Trybunał Konstytucyjny uznał za niezgodne z ustawą zasadniczą. Choć przytłaczająca większość (ponad 90 proc.) głosujących opowiedziała się za oderwaniem od Hiszpanii, to jednak frekwencja nie przekroczyła 50 proc. Katalońskie władze najpierw ogłosiły niepodległość, a potem odroczyły wejście tego postanowienia w życie do czasu uzyskania porozumienia z Madrytem. Hiszpański premier Mariano Rajoy rozmawiać jednak nie chciał. Sięgnął natomiast po zapis w konstytucji, który pozwolił mu przejąć bezpośredni nadzór nad regionem. W przedterminowych wyborach znów wygrali jednak zwolennicy niepodległości (tym razem frekwencja sięgnęła prawie 88 proc.). Sytuacja uspokoiła się (choć część katalońskich liderów wciąż przebywa w aresztach lub zagranicą), ale temat na pewno nie został ostatecznie zamknięty.

5. Wyraźny spadek liczby uchodźców i migrantów przybywających do Europy

Po rekordowych latach 2015-2016, rok 2017 przyniósł wyraźny spadek liczby uchodźców i migrantów przybywających do UE. Od stycznia do listopada 2017 r. (dane IOM) do Europy dostało się nielegalnie ok. 165 tys. osób. To kilkakrotnie mniej niż w ciągu dwóch poprzednich lat. Z jednej strony sytuacja w Iraku wyraźnie się uspokoiła, a Państwo Islamskie zostało niemal w całości wyparte poza granice kraju. Z drugiej, w Syrii wojska rządowe przejmują kontrolę nad kolejnymi regionami. Szlak bałkański, którym uchodźcy i migranci przemieszczali się z Turcji przez Grecję, państwa byłej Jugosławii, Węgry i Austrię aż do Niemiec pozostaje zamknięty. Na Morzu Śródziemnym łodzie przemytników ludzi coraz częściej zatrzymuje szkolona i doposażona przez Włochów libijska straż przybrzeżna. Mimo wielu napięć między UE a Turcją, umowa o odsyłaniu nielegalnych migrantów wciąż pozostaje w mocy.

6. Skrajnie prawicowa Austriacka Partia Wolności (FPÖ) weszła do rządu

FPÖ stworzyła nowy gabinet wspólnie ze zwycięską w wyborach konserwatywną Austriacką Partią Ludową (ÖVP). Funkcję kanclerza w nowym austriackim rządzie obejmie lider ÖVP Sebastian Kurz. Wicekanclerzem zostanie natomiast przewodniczący FPÖ Heinz-Christian Strache. Choć „wolnościowcy” to eurosceptycy, nowy gabinet ma prowadzić politykę proeuropejską, a przestrzeganie reguł Europejskiej Konwencji Praw Człowieka stanie się jedną z podstaw działania ministrów. We wstępie do umowy koalicyjnej napisano nawet, że nie ma mowy o jakimkolwiek podważaniu obecności Austrii w UE, a przez najbliższe 5 lat nie będzie żadnego referendum w sprawie austriackiego członkostwa, choć promowane przez FPÖ idee tzw. demokracji bezpośredniej (czyli możliwie częstego sięgania po referenda) mają być wyraźnie uwzględniane w czasie współrządzenia. „Tylko w silnej Europie może istnieć także silna Austria i jesteśmy w stanie wykorzystywać szanse jakie daje XXI wiek. Jako aktywny i wiarygodny partner będziemy wnosić wkład w dalszy rozwój Unii Europejskiej” – napisano we wspólnym dokumencie.

7. Miliarder premierem Czech

Lider centroprawicowej i populistycznej partii ANO Andrej Babisz stanął na czele rządu mniejszościowego. Pozostałe partie, które dostały się do Izby Poselskiej nie chciały współpracować z ugrupowaniem założonym przez budzącego kontrowersje drugiego najbogatszego człowieka w Czechach – swoją drogą… Słowaka. Andrej Babisz dwa tygodnie przed wyborami usłyszał zarzuty wyłudzenia dziesięć lat temu wraz ze współpracownikami unijnych funduszy. Wciąż jest także wiele niejasności dotyczących wypłaty dywidendy z jego holdingu Agrofert. Sprytna sztuczka księgowa (wypłata w jednokoronowych obligacjach) pozwoliła uniknąć zapłaty podatku. Sam Babisz stał zaś wtedy na czele ministerstwa finansów, a co za tym idzie także organów kontroli podatkowej. Niejasności wokół biznesowej działalności nowego premiera, a także populistyczny program jego partii ANO sprawiły, że ugrupowanie to nie zawrze z nikim rządowej koalicji. Czesi jednak postanowili Babiszowi zaufać, jego partia wyraźnie zdystansowała w październikowym głosowaniu wszystkich konkurentów.

8. Zamachy terrorystyczne w Londynie i Barcelonie

Wielka Brytania – ten kraj stał się w 2017 r. najpoważniejszym celem ataków terrorystycznych. W czerwcu na London Bridge rozpędzony samochód dostawczy kierowany przez zamachowca wjechał w grupę pieszych. Chwilę potem nożownicy zaatakowali ludzi na pobliskim Borough Market, miejscu, w którym mieszczą się popularne puby i restauracje. Bilans to 8 osób zabitych i aż 48 rannych. Miesiąc wcześniej 22 osoby (w tym dwoje Polaków) zginęło w ataku bombowym we foyer hali widowiskowej w Manchesterze tuż po koncercie amerykańskiej wokalistki pop Ariany Grande. Rany odniosło 59 osób. Natomiast w sierpniu 12 osób zginęło, gdy zamachowcy rozjeżdżali ludzi na popularnej wśród turystów ulicy La Ramblas w Barcelonie. Rannych było ponad 100 osób. Za wszystkie te ataki odpowiedzialność wzięło Państwo Islamskie.

9. Komisja Europejska uruchomiła wobec Polski art. 7. unijnego traktatu

„Zrobiliśmy to z ciężkim bólem serca. Polska nie pozostawiła nam jednak wyboru” – mówił dziennikarzom w Brukseli wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Frans Timmermans, ogłaszając uruchomienie wobec Polski art. 7 unijnego traktatu. Powód to forsowane przez rząd PiS zmiany w polskim systemie sądownictwa – reforma Trybunału Konstytucyjnego, Krajowej Rady Sądownictwa czy Sądu Najwyższego. Za niezgodne z polską konstytucją uznała powyższe zmiany m.in. Komisja Wenecka, którą o wydanie opinii poprosiły same polskie władze. Decyzja KE to dopiero początek procedury ws. Polski. Teraz stanowisko Komisji omówią na spotkaniu w Brukseli ministrowie ds. europejskich z państw członkowskich (tzw. rada ds. ogólnych). Zbiorą się oni jednak dopiero w nowym roku. O tym kiedy sprawa ta znajdzie się w porządku obrad zadecyduje Bułgaria, która 1 stycznia obejmie unijne przewodnictwo, a tym samym koordynację unijnych prac w ramach Rady UE. Rada najpierw będzie miała obowiązek wysłuchać stanowiska polskich władz i prezentowanych przez Warszawę argumentów. Będzie też mogła przedstawić Polsce swoje zalecenia. Dopiero wtedy odbędzie się głosowanie ministrów, którzy będą mogli stwierdzić „wyraźne ryzyko naruszenia praworządności”. Wniosek taki musi poprzeć 4/5 krajów członkowskich, czyli dokładnie 22 ministrów. Polska nie weźmie udziału w głosowaniu we własnej sprawie. Zagłosowanie przeciw ukaraniu Polski zapowiedziały już Węgry.

10. Po 209 dniach negocjacji Holandia utworzyła rząd

To był rekord w historii Królestwa Niderlandów. Po 209 dniach negocjacji premier Mark Rutte ogłosił powstanie nowej koalicji. Gabinet utworzą aż 4 partie – od liberałów po konserwatywnych protestantów. Wśród projektów nowego rządu znalazły się m.in. poważne zmiany w systemie podatkowym oraz całkowite odejście od energetyki węglowej. Korekta polityki migracyjnej będzie natomiast bardzo nieznaczna. Skrajnie prawicowa, antyimigracyjna i eurosceptyczna Partia Wolności pod wodzą kontrowersyjnego Geerta Wildersa pozostała w opozycji.