EFIS SPECIAL REPORT: Koleje

Kontynuujemy nasz Raport Specjalny nt. Europejskiego Funduszu Inwestycji Strategicznych, potocznie zwanego Planem Junckera. Po zeszłotygodniowym spojrzeniu na projekty z branży energetyki węglowej i odnawialnej, dziś kontynuujemy wczorajszą analizę projektów transportowych, przyglądając się kolejom.

W ramach polskiej propozycji inwestycji do dofinansowania z Europejskiego Funduszu Inwestycji Strategicznych (EFIS) przedstawionych zostało 46 projektów związanych z kolejami – od TLK i Intercity przez SKM po wyspecjalizowaną Linię Hutniczą Szerokotorową.

Więcej niż OZE, mniej niż drogi

Jednak wiele z tych projektów prosi o skromne kwoty, nieprzekraczające 100 mln, a czasem wręcz 10 mln euro. Nawet jednak niewielkie kwoty pomnożone przez wysoką liczbę projektów, dają wysoką łączną kwotę – 17,9 mld euro. To dwa razy więcej niż wartość przedstawionych projektów z dziedziny odnawialnych źródeł energii (więcej TUTAJ).

Jednak w sferze transportowej preferencje polskiego rządu skupiły się na drogach. Kwota, którą z EFIS rząd chce uzyskać koleje odpowiada jedynie połowie wartości zaproponowanych projektów drogowych (więcej TUTAJ).

Tabor, linie, naprawy

Projekty, które mają być dofinansowane w ramach EFIS dotyczą różnych dziedzin. Przedstawiono inwestycje w poprawę taboru (zarówno jakościowej, jak i ilościowej), budowę i modernizację linii kolejowych oraz tworzenie infrastruktury wsparcia (np. komputerowe systemy zarządzania ruchem czy tory naprawcze).

Projekty wymienione w propozycji polskiego rządu znajdują się w całym kraju: od Bałtyku (linia SKM w Trójmieście) po Tatry (nowe linie kolejowe w Zakopanem i Suchej Beskidzkiej).

Droga kolej wysokich prędkości

Za prawie połowę wartości wszystkich inwestycji kolejowych przedstawionych do dofinansowania z EFISu odpowiada tylko jeden projekt: kolej wysokich prędkości Warszawa – Łódź – Poznań/Wrocław. Wartość tej inwestycji oszacowana jest na 7,5 mld euro.

Druga pod względem wartości inwestycji jest rozbudowa i modernizacja linii kolejowych w okolicach Nowego Sącza. Rząd chce dofinansowania budowy linii Podłęże – Szczyrzyc –Tymbark/Mszana Dolna oraz modernizacji linii Chabówka – Nowy Sącz. Z uwagi m.in. na trudny teren budowy projekt ten kosztuje prawie 1,5 mld euro. Jest jednak częścią siatki transeuropejskich korytarzy transportowych (TEN-T, więcej TUTAJ) jako fragment korytarza Bałtyk-Adriatyk, więc może zostać potraktowany bardziej priorytetowo niż kolej wysokich prędkości.

PKP chciałaby też wybudować za 1 mld euro kolej wysokich prędkości w korytarzu Bałtyk-Morze Północne. Nie podała jednak szczegółów, którego konkretnie odcinka korytarza miałaby dotyczyć.

Ponadto, Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju przedstawiło projekty zakupu i modernizacji nowych lokomotyw przeznaczonych do wynajmu długoterminowego dla przewoźników. MIR chce zrobić zakupy za 3 mld euro.

Te trzy projekty są jedynymi, których wartość przekracza 1 mld euro. Wszystkie pozostałe są kilka lub kilkanaście razy tańsze.

SKM i TLK

Wśród tych tańszych inwestycji jest kilka przypadków modernizacji taboru kolejowego, a nawet rozbudowa trójmiejskiej SKM (Szybka Kolej Miejska). Spółka z Grupy PKP – PKP SKM w Trójmieście – chciałaby wydłużyć linię do Wejherowa oraz rozdzielić ruch w obie strony, by nie powstawały zatory. Dzięki współpracy z zarządzającymi rozbudową linii kolejowej Gdynia – Chylonia – Słupsk, udało się zmniejszyć koszty tego przedsięwzięcia i zostało ono wycenione na 162 mln euro.

Członek Komitetu Regionów i radny Rady Miasta Gdyni Stanisław Szwabski w rozmowie z EurActiv.pl tłumaczy, że "rozwój kolei w okolicy Trójmiasta ma bardzo duże znaczenie dla regionu z powodu obecnie wysokiego natężenia ruchu samochodowego. Widzimy potrzebę poprawy innych środków transportu, które odciążą infrastrukturę drogową".

Oszczędnych podróżnych powinny ucieszyć plany modernizacji przez PKP Intercity 250 wagonów obsługujących połączenia TLK. Inwestycja ma kosztować niecałe 150 mln euro. Jednocześnie PKP Intercity chciałoby uzyskać dofinansowanie w wysokości prawie 400 mln euro na zakup 30 nowych elektrycznych lokomotyw do obsługi połączeń TLK.

Większe zróżnicowanie

Projekty kolejowe, w przeciwieństwie do drogowych przejawiają większe zróżnicowanie, w tym także pod względem ceny. Biorąc pod uwagę tak duży wybór projektów oraz fakt, że Komisja Europejska w swojej dotychczasowej polityce faworyzowała koleje względem dróg (również ze względów ekologicznych), projekty kolejowe mogą się spodziewać napływu unijnych funduszy.

Unijnych pieniędzy jest za mało, a polskich pomysłów zbyt dużo, by wszystkie uzyskały dofinansowanie. Jednak przynajmniej część pasażerów w najbliższych latach – dzięki unijnemu wsparciu – powinna móc jeździć dalej, szybciej i wygodniej. (kk)

Ten artykuł jest czwartą częścią cyklu o Europejskim Funduszu Inwestycji Strategicznych w Polsce.