Włochy: Draghi tworzy superministerstwo ds. zielonej transformacji. Przyczyną i celem unijne fundusze?

Mario Draghi, Włochy, premier

„Nasz rząd będzie proekologiczny”, zapowiadał nowy premier Włoch Mario Draghi podczas zaprzysiężenia swojego gabinetu. / Zdjęcie: Unia Europejska

Nowy premier Mario Draghi tworzy w swoim rządzie superresort, który zajmie się kwestią transformacji klimatycznej kraju. Choć on sam deklaruje, że jego nowy gabinet będzie „proekologiczny”, to większość mediów wiąże ten krok przede wszystkim z wymaganiami UE dotyczącymi środków z Funduszu Odbudowy.

 

Pierwszym poważnym zadaniem Mario Draghiego na stanowisku premiera Włoch będzie wprowadzenie zmian do sporządzonego przez poprzedni gabinet krajowego planu odbudowy gospodarczej, który musi zostać dostarczony Komisji Europejskiej do kwietnia. Jest to warunek otrzymania przez Włochów ponad 200 mln euro, które przysługują im z nowego unijnego Funduszu Odbudowy.

Według zasad, jakimi rządzi się fundusz „Next Generation EU”, ponad jedna trzecia otrzymanych środków musi zostać przeznaczona na cele związane z transformacją klimatyczną, takie jak choćby inwestycje w odnawialne źródła energii czy inne technologie przyjazne dla środowiska.

Włochy: Mario Draghi podał skład rządu. Dziś zaprzysiężenie

Włochy będą miały gabinet ekspercki czy jednak polityczny?

Stawką środki z Funduszu Odbudowy UE

Aby więc przekonać Brukselę, że włoska odbudowa gospodarcza zasługuje na dofinansowanie z unijnej kasy, a zarazem zadbać o to, by została ona przeprowadzona zgodnie z unijnymi wytycznymi, Mario Draghi zadecydował o utworzeniu w swoim nowo powołanym rządzie „superministerstwa”, które zajmie się planami „zielonej” transformacji.

„Nasz rząd będzie proekologiczny”, zapowiadał Draghi podczas zaprzysiężenia nowego gabinetu w sobotę (13 lutego), choć jak wskazuje agencja Reutera, krok nowego premiera ma ścisły związek ze stojącym przed Rzymem zadaniem odpowiedniego i zgodnego z oczekiwaniami UE rozdysponowania pieniędzy z Funduszu Odbudowy, a także nowego wieloletniego budżetu.

Na czele resortu stanie Roberto Cingolani, uznany fizyk, profesor uniwersytetu w Lecce, założyciel i były dyrektor tamtejszego laboratorium nanotechnologii oraz dyrektor naukowy centrum badawczego Istituto Italiano di Tecnologia (IIT). Ostatnio pracował on w koncernie zbrojeniowym Leonardo, gdzie na stanowisku dyrektorskim odpowiadał za technologię i innowację.

Działał także w zagranicznych centrach badawczych: w Niemczech, Japonii i Stanach Zjednoczonych, gdzie zajmował się m.in. robotyką i sztuczną inteligencją. Ponadto był członkiem zarządu Ferrari.

Włochy: Mario Draghi bliżej powołania rządu "jedności narodowej". Platforma Rousseau zdecydowała

Nadal nie wiadomo kiedy Draghi przedstawi skład swego gabinetu, który określany jest jako „techniczno-polityczny”.

Ukłon w stronę środowiska, Brukseli czy pięciogwiazdkowców?

Nominacja Cingolaniego jest czytelnym sygnałem zamiarów Draghiego włączenia do rządu ekspertów, którzy zajmą się wdrożeniem odbudowy gospodarczej kraju po kryzysie spowodowanym pandemią koronawirusa, z uwzględnieniem zarówno wymagań UE, jak i potrzeb Włoch, oraz wytyczą długofalowy kierunek rozwoju gospodarczego Włoch, ocenia Reuters.

Koncepcja nowego ministerstwa pomogła też Draghiemu przekonać do poparcia swojego rządu członków dotychczas rządzącego Ruchu Pięciu Gwiazd (M5S), dla których „zielone” postulaty mają duże znaczenie. „Od pierwszej rundy konsultacji z partiami, Draghi przedstawiał transformację ekologiczną jako jeden z głównych punktów swojego programu”, przyznał lider M5S Vito Crimi.

Członkowie Ruchu mieli być jednak niezadowoleni, że nowe ministerstwo „pochłonie” jedynie tę gałąź ministerstwa przemysłu, która związana jest z energetyką, pomijając m.in. gałąź działalności antykryzysowej czy handel międzynarodowy.

Włoska idea jest także mniej ambitna od tej francuskiej, forsowanej przez prezydenta Emmanuela Macrona, obejmującej także transport i infrastrukturę – choć oprócz kierowania resortem Cingolani będzie nadzorował też specjalny międzyministerialny komitet, powołany przez Draghiego do koordynowania „zielonej” transformacji.

Włochy: Mario Draghi spróbuje utworzyć nowy włoski rząd

Ekonomista i były prezes banków centralnych – najpierw włoskiego, a potem unijnego – prof. Mario Draghi otrzymał od prezydenta Włoch misję utworzenia nowego eksperckiego rządu. Ma to zakończyć kryzys polityczny, jaki wybuchł po rozpadzie dotychczasowej centrolewicowej koalicji rządowej.

 

Od czasu upadku …

Spodziewany skutek: rozwiązanie konfliktów między resortami

Wielu przedsiębiorców ma nadzieję, że nowy superresort rozwiąże problem nakładania się na siebie kompetencji ministerstw przemysłu i środowiska, zapobiegając przerzucaniu się odpowiedzialnością oraz brakowi spójności w działaniu.

„Niejednokrotnie w przeszłości zdarzało się, że te dwa resorty nie zgadzały się co do jakichś kwestii i realizowały różne programy. Konsolidacja obszarów związanych z transformacją doprowadzi do tego, że za sznurki będzie pociągać jeden ośrodek”, mówi Davide Tabarelli, szef think tanku Nomisma Energie.

Włochy nie są jedynym krajem, który powołał specjalne ministerstwo do realizacji transformacji klimatycznej. Oprócz Rzymu i Paryża na podobne rozwiązanie zdecydowały się także m.in. Hiszpania i Portugalia.

Rozdmuchana biurokracja przeszkodą na drodze do funduszy z UE?

W grudniu 2019 r. Unia Europejska przyjęła cel osiągnięcia przez blok neutralności klimatycznej do połowy XXI w. Pod koniec ubiegłego roku kraje UE zaaprobowały dodatkowo zmniejszenie emisji gazów cieplarnianych o co najmniej 55 proc. do 2030 r. w porównaniu z poziomem z 1990 r.

Ambicje UE zmuszają włoski rząd do rewizji uchwalonego w zeszłym roku planu, zakładającego, że do 2030 r. źródła odnawialne będą odpowiadały za 30 proc. struktury energetycznej Włoch. Dla porównania, w 2019 r. OZE stanowiły 17 proc. spośród wszystkich źródeł pozyskiwania energii.

Włochy mają jednak problem z osiąganiem celów klimatycznych, a główną przyczyną takiego stanu rzeczy jest nadmierna biurokracja. Przedsiębiorcy skarżą się, że długie i skomplikowane procedury przyczyniają się do wstrzymywania wielu projektów.

„Może to też zagrozić wypłacie środków z Funduszu Odbudowy. Około 70 proc. grantów zostanie wypłacone w latach 2021-2023 i musi zostać wykorzystane do roku 2026”, podkreśla anonimowe źródło zaangażowane w procesy związane z Funduszem, cytowane przez Reutera. Jak zaznacza, wydanie środków w przewidzianym czasie będzie niemożliwe, jeśli nie uprości się procedur.

 

Projekt sfinansowano przy wsparciu Komisji Europejskiej. Niniejsza publikacja odzwierciedla wyłącznie poglądy autora, a Komisja nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek wykorzystanie informacji zawartych w tym tekście.