Kiedy Czechy zrezygnują z węgla? Znamy wstępną datę

Czechy, węgiel, CO2, Polska, Śląsk, klimat, energia

Czechy do niedawna podobnie jak Polska sprzeciwiały się zwiększeniu celów klimatycznych UE, jednak rząd w Pradze wycofał sprzeciw wobec redukcji emisji gazów cieplarnianych o 55 proc. do 2030 r. w stosunki do poziomu z 1990 r / Foto via flickr [Kym Farnik]

W piątek (4 grudnia) komisja węglowa przedstawiła wyniki swoich wielomiesięcznych prac dotyczących odchodzenia Czech od wydobycia i spalania węgla. W grze były trzy scenariusze. Najbardziej optymistyczny przewidywał rezygnację z węgla już w 2033 r., ale ostatecznie zarekomendowano 2038 r. Ostateczna decyzja należy jednak do rządu.

 

 

Wzorem dla czeskiego rządu była niemiecka Komisja do spraw Wzrostu, Przemian Strukturalnych i Zatrudnienia, znana też pod nazwą komisji węglowej, którą rząd federalny powołał do życia w czerwcu 2018 r. Jej celem jest wypracowanie rozwoju społecznego i strukturalnego niemieckich regionów wydobycia węgla brunatnego.

Czechy: W prace komisji zaangażowanych jest wiele środowisk

Jej czeski odpowiednik pracuje od sierpnia 2019 r. i ma zaprezentować raport dotyczący warunków i terminu odejścia od wydobycia i spalania węgla w energetyce. W grę wchodziły trzy scenariusze: 2033, 2038 i 2043 rok. Ostatecznie komisja węglowa zarekomendowała środkowy wariant – rok 2038. Czechy zrezygnują więc ze spalania węgla w tym samym roku, co sąsiednie Niemcy. Decyzję musi jeszcze zatwierdzić rząd.

Czechy do niedawna podobnie jak Polska sprzeciwiały się zwiększeniu celów klimatycznych UE, jednak rząd w Pradze wycofał sprzeciw wobec redukcji emisji gazów cieplarnianych o 55 proc. do 2030 r. w stosunku do poziomu z 1990 r

Na czele czeskiej komisji węglowej stoją minister przemysłu i handlu oraz minister środowiska. Wśród pozostałych 17 członków są przedstawiciele kolejnych trzech resortów, urzędu górniczego, a także administracji regionów górniczych, ponadto szefowie organizacji pracodawców, reprezentant związków zawodowych, a także dwójka naukowców i działacze dwóch ekologicznych organizacji pozarządowych: Greenpeace i Hnutí DUHA (Ruch TĘCZA).

Minister środowiska Richard Brabec przyznał w toku prac, że 2038 r. jest najodleglejszą możliwą datą, jaką mógłby sobie wyobrazić.

Szczyt G20: Największe gospodarki świata lekceważą ochronę klimatu?

Największe gospodarki świata nadal hojnie wspierają przemysł energochłonny, który jest na bakier z dbaniem o środowisko i klimat.

Węgiel wciąż dominuje w Czechach

Czeskie biuro operatora sieci (ČEPS) przekazało w lipcu komisji węglowej analizę, z której wynika, że wycofanie węgla w Czechach jest możliwe bez szkody dla sieci już w 2033 r.

W Czechach pracuje w górnictwie węgla kamiennego i brunatnego 18 tys. ludzi, co daje naszym południowym sąsiadom trzecie miejsce w Europie po Polsce (99 tys. zatrudnionych) i Niemczech (25 tys.). Proporcjonalnie do liczby ludności kraju (10 mln) oznacza to sytuację porównywalną do polskiej.

Statystycznie Czechy są największym eksporterem i konsumentem energii węglowej w Europie. Paliwa kopalne, w tym węgiel brunatny i gaz, są dominującym źródłem energii, z 73 proc. udziałem w produkcji energii. Węgiel i gaz są odpowiedzialne za 96 proc. emisji CO2 z produkcji energii elektrycznej. Obecnie w kraju działa 10 elektrowni węglowych. Na osobę Republika Czeska wytwarza najwięcej energii z węgla w UE.

W 2018 r. elektrownie węglowe dostarczyły niemal 45 proc. wyprodukowanej w Czechach energii elektrycznej. To prawie dwa razy mniej niż w Polsce, ale ponad dwa razy więcej niż unijna średnia. Ponad jedną trzecią energetycznego miksu Czech, niemal 37 proc., tworzy energia jądrowa. Źródła odnawialne dostarczają Czechom nieco ponad 6 proc. energii.

Ile wydobywa się węgla w Czechach i w Polsce?

Węgiel brunatny pozyskiwany jest w Czechach metodą odkrywkową w zagłębiach sokołowskim i chomutowsko-mosteckim u podnóża Rudaw, na północnym zachodzie. Ze statystyk ministerstwa przemysłu i handlu wynika, że historycznie największe wydobycie węgla brunatnego zanotowano w 1984 r. – 97 mln ton, ale już dwa lata temu było to 39 mln ton.

Procentowo jeszcze bardziej spektakularny jest spadek wydobycia węgla kamiennego w głębinowych kopalniach zagłębia ostrawsko-karwińskiego na graniczącym z Polską czeskim Śląsku. W rekordowym 1971 r. dostarczyły one 29 mln ton, ale w 2018 już tylko 4 mln.

W Polsce w 2019 r. wydobyto ponad 61,6 mln ton węgla kamiennego – o 1,8 mln ton mniej niż rok wcześniej. W przypadku węgla brunatnego trzy dekady temu w Polsce wydobywano 72 mln ton tej kopaliny. W 1999 r. było to 61 mln ton, a dziesięć lat później 57 mln ton. W 2018 r. Polska znalazła się na czwartym miejscu w świecie pod względem wydobycia węgla brunatnego – po Niemczech, Turcji i Rosji.

Polska w 2030 r. z najbardziej zanieczyszczoną i najdroższą energią elektryczną w UE? [RAPORT]

Na jakim etapie transformacji energetycznej znajdować się będzie Polska za 10 lat?

Organizacje pozarządowe: Należy pozbyć się węgla znacznie wcześniej

Organizacje pozarządowe w Czechach zwracają uwagę, że wszystkie opcje brane pod uwagę przez komisję węglową są niezadowalające: przewidują odejście od węgla zbyt późno, są oparte na zbyt niskiej cenie w ramach systemu handlu emisjami. Obecnie średnia cena uprawnień do emisji CO2 wynosi 27 euro za tonę. Jeszcze rok temu było to czterokrotnie mniej. Agencja Bloomberg zakłada, że w ciągu dekady cena podskoczy do 46 euro za tonę, ale komisja węglowa uwzględniła 30 euro za 1 tonę.

„Zasadniczy problem z przedstawionymi scenariuszami polega na tym, że żaden z nich nie przewiduje aktywnego zamknięcia elektrowni węglowych przed 2029 r. Prowadzi to do absurdalnej sytuacji, w której przewiduje się eksport energii elektrycznej w 2025 r. (…)”, podkreśla Jiří Koželouh członek komisji z Hnutí Duha.

Od połowy listopada na znak protestu aktywiści okupują siedzibę ministerstwa środowiska. powstała także nieformalna komisja węglowa, składająca się z naukowców, ekspertów i obywateli z regionów górniczych, która przedstawiła własne zalecenie dotyczące odejścia od węgla w latach 2030/31. W oparciu o kryterium intensywności emisji CO2, czeskie organizacje pozarządowe opublikowały również harmonogram zamykania wszystkich elektrowni, czego komisja unikała.

Bloomberg: W Polsce do 2030 r. udział węgla w miksie energetycznym zmniejszy się pięciokrotnie

Obecnie udział węgla w polskim miksie energetycznym wynosi około 75 proc.

Czechy chcą inwestować w atom

Tymczasem Czechy chcą rozbudowy pomimo kontrowersyjnej roli energetyki jądrowej w zielonej transformacji elektrowni atomowej Dukovany.

Rząd Czech w lipcu zatwierdził model finansowania rozbudowy elektrowni jądrowej Dukovany. Dokument ramowy zakłada, że 70 proc. kosztów budowy ma pokryć państwo, pozostałą część CEZ, państwowe przedsiębiorstwo energetyczne.

Nieoprocentowana pożyczka dla firmy ma obniżyć koszty rozbudowy. CEZ będzie mógł czerpać zyski z projektu w celu wywiązania się ze zobowiązań wobec akcjonariuszy, poinformował rząd.

Czesi popierają rozwój energetyki jądrowej pomimo przejścia na energię odnawialną w wielu krajach Unii Europejskiej, argumentując, że energia jądrowa jest bezemisyjną alternatywą dla czeskiej gospodarki.

Kilka tygodni temu Czechy oświadczyły, że są gotowe poprzeć proponowane przez KE zwiększenie celu redukcji emisji gazów cieplarnianych do 55 proc. do 2030 r., o ile cel ten będzie miał charakter zbiorowy oraz o ile unijne przepisy dotyczące pomocy państwa nie będą utrudniać realizacji planów dalszego rozwijania energetyki jądrowej w tym kraju.

Czeska minister ds. europejskich Milena Hrdinková powiedziała EURACTIV.com, że tylko dzięki temu Czechy będą mogły mieć wkład w realizację celów klimatycznych Unii i wezwała KE do zaakceptowania planowanej pomocy państwa na rzecz budowy nowego bloku jądrowego w Dukovanach.