Szczyt Trójmorza: Ambitne plany gospodarcze członków inicjatywy. Polska zacieśnia współpracę z Estonią

Prezydent Estonii Kersti Kaljulaid i prezydent Polski Andrzej Duda

Prezydent Estonii Kersti Kaljulaid i prezydent Polski Andrzej Duda [Twitter, @KerstiKaljulaid]

W poniedziałek (19 października) w Tallinie miał miejsce 5. szczyt Inicjatywy Trójmorza. Spotkanie skoncentrowane było głównie wokół nowej inicjatywy Funduszu Inwestycyjnego Trójmorza, do którego dołączyło pięć kolejnych państw. Prezydent Andrzej Duda wziął także udział w inauguracji Polsko-Estońskiej Rady Gospodarczej.

 

Szczyt poprowadziła estońska prezydent Kersti Kaljulaid. Z powodu trwającej pandemii spotkanie miało w przeważającej części charakter zdalny. Do Tallina przyjechali jedynie polski prezydent Andrzej Duda oraz Rumen Radew, prezydent Bułgarii, która wraz z końcem roku przejmie od Estonii roczną prezydencję w Trójmorzu. Przedstawiciele pozostałych krajów wzięli udział w szczycie za pomocą łącza internetowego.

Oprócz przywódców krajów Trójmorza w sposób zdalny gościnnie w spotkaniu uczestniczyli również prezydent Niemiec Frank-Walter Steinmeier, sekretarz stanu USA Mike Pompeo oraz wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej Margrethe Vestager.

Inicjatywa Trójmorza (Three Seas Initiative) została powołana w 2015 r. z inicjatywy prezydentów Polski i Chorwacji. Obecnie do grupy należy 12 państw Unii Europejskiej: Austria, Bułgaria, Chorwacja, Czechy, Estonia, Litwa, Łotwa, Polska, Rumunia, Słowacja, Słowenia i Węgry. Nazwa inicjatywy pochodzi od położenia krajów członkowskich – znajdują się one między Adriatykiem, Bałtykiem i Morzem Czarnym.

Grupa państw z Polską na czele prosi UE o strategię walki z dezinformacją ws. 5G

W Polsce w ostatnim czasie w kontekście 5G dużo mówiło się o Kraśniku.

Duże ambicje inicjatywy. Fundusz Inwestycyjny Trójmorza

Podczas szczytu członkowie inicjatywy podsumowali dotychczasowe osiągnięcia formatu oraz omówili plany na najbliższe lata, związane głównie z rozwojem ekonomicznym. Jednym z ważnych tematów był powołany w maju 2019 r. z inicjatywy Banku Gospodarstwa Krajowego i we współpracy z rumuńskim EximBankiem Fundusz Inwestycyjny Trójmorza, do którego należy od teraz dziewięć państw.

Fundusz działa na zasadzie prywatnego funduszu inwestycyjnego. Projekty są oceniane przez niezależnych ekspertów pod względem ich opłacalności. Jednak to władze państw, które zaangażują się finansowo, wskazują najważniejsze obszary potencjalnych inwestycji. Na przykład Estonię najbardziej interesują inwestycje związane z budowaniem inteligentnych sieci w sektorze energetycznym i transporcie.

Dotychczas zgłoszono ponad 80 projektów, z których ok. 30 odrzucono jako niespełniające kryteriów, a 50 jest analizowanych. Fundusz Inwestycyjny Trójmorza jest otwarty dla trzech typów inwestorów: inwestorów głównych (tzw. core sponsors) reprezentowanych przez banki rozwoju państw Trójmorza, międzynarodowe instytucje finansowe (EBI, EBOR) oraz prywatnych inwestorów z całego świata.

„Fundusz ma się angażować w projekty infrastrukturalne na terenie całego Trójmorza. Inwestycje muszą obejmować lub mieć wpływ przynajmniej na dwa kraje”, powiedziała Beata Daszyńska-Muzyczka, przewodnicząca rady nadzorczej funduszu i prezes BGK.

Na razie pula Funduszu wynosi niecały miliard euro, ale Daszyńska-Muzyczka liczy, że docelowo będzie on mógł zmobilizować potencjalnie 100 mld euro. „Celem jest pokazanie, że dzięki współpracy ten region, z ogromnymi lukami inwestycyjnymi, może lepiej o siebie zadbać”, uważa prezes BGK, cytowana przez „Dziennik Gazetę Prawną”.

„Jeżeli naprawdę zależy nam na tym, by inicjatywa wniosła wartość dodaną do regionu, powinniśmy realizować inwestycje w regionie za sprawą naszego funduszu”, stwierdziła w wywiadzie dla kilku mediów prezydent Kaljulaid.

Gospodyni szczytu liczy na zaangażowanie innych krajów Trójmorza oraz Stanów Zjednoczonych, ale przede wszystkim na inwestorów prywatnych. „Sama rozmawiałam z kilkoma. Wydaje się mi się, że podchwycili pomysł”, powiedziała Kaljulaid.

Gest solidarności z Polską i Litwą. Łotwa i Estonia również wzywają ambasadorów z Białorusi

W poniedziałek Białoruś opuścili ambasadorzy Polski i Litwy, a we wtorek ambasador Niemiec.

Co chce osiągnąć region Trójmorza? Duda: Celem doganianie Europy Zachodniej

Zapytany na jednym z paneli dyskusyjnych o swoją wizję osiągnięć Trójmorza, jeden z założycieli inicjatywy, polski prezydent Andrzej Duda stwierdził, że „najważniejszą ideą” stojącą za współpracą państw inicjatywy od samego początku był rozwój.

„Szukaliśmy narzędzi umożliwiających przyspieszenie rozwoju naszych krajów, bo chcieliśmy dogonić Europę Zachodnią, szczególnie, jeśli chodzi o standard i poziom życia, o rozwój gospodarki i tak dalej. Dlatego też zdecydowaliśmy się na tę współpracę, bo uważaliśmy, że w ten sposób będziemy mogli przyspieszyć ten rozwój i w ten sposób będziemy mogli grać w jednej drużynie, współpracować ze sobą”, wyjaśnił Duda.

„Od czasu brexitu wpływ regionu na sprawy gospodarcze Unii Europejskiej znacząco się zwiększył. Obecnie kraje Trójmorza to 29 procent terytorium Unii, 25 procent populacji, region generuje 19 procent całkowitego PKB”, zwrócił uwagę polski prezydent.

Kraje regionu uratują Morze Bałtyckie?

Ministrowie rybołówstwa, rolnictwa i środowiska bałtyckich państw członkowskich po raz pierwszy zobowiązali się do wzmożenia wysiłków na rzecz poprawy ochrony środowiska Morza Bałtyckiego.

Polsko-Estońska Izba Gospodarcza

Przy okazji szczytu Andrzej Duda odbył także spotkania dwustronne ze swoją estońską odpowiedniczką oraz z premierem Estonii Jürim Ratasem. Jak poinformował Szef Gabinetu Prezydenta Krzysztof Szczerski, oprócz Inicjatywy Trójmorza spotkanie Dudy i Kaljulaid dotyczyło także bezpieczeństwa regionalnego, sytuacji na Białorusi, nowego wieloletniego budżetu UE oraz walki z pandemią koronawirusa.

Wieczorem prezydent uczestniczył natomiast w ceremonii inauguracji Polsko-Estońskiej Izby Gospodarczej. Wyraził przekonanie, że ta nowa wspólna inicjatywy Warszawy i Tallina w istotnym stopniu wzmocni dynamikę handlowo-inwestycyjną pomiędzy oboma krajami. Jak zaznaczył Duda, wartość polsko-estońskiej wymiany handlowej to 1,4 mld euro, jednak potencjał tej współpracy w ogromnym stopniu pozostaje niewykorzystany.

Prezydent podkreślił przy tym, że aktywność izb gospodarczych jest komplementarna wobec pracy organów administracji. „Izby jednak mają tę specyfikę, a zarazem przewagę nad organami państwa, że są inicjatywami oddolnymi w najlepszy z możliwych sposobów odnoszącymi się do problemów biznesowej rzeczywistości”, ocenił.

Duda stwierdził także, że Polska z podziwem patrzy na estońskie dokonania w zakresie cyfryzacji i chce czerpać pewne praktyki od Estończyków. „Niech dowodem naszej otwartości na estońskie wzorce będzie fakt, że od przyszłego roku Polska zaimplementuje tzw. estoński CIT, czyli nowoczesną, proinwestycyjną, prorozwojową i przyjazną przedsiębiorcom formułę opodatkowania”