Transformacja regionów górniczych: Samorządy powinny odegrać główną rolę

transformacja regionów górniczych, sprawiedliwa transformacja, klimat,, środowisko, Śląsk, Katowice, Bytom

Na zdj. wieża widokowa szybu Warszawa II na terenie Muzeum Śląskiego, która pełni obecnie funkcję tarasu widokowego. Nowy kompleks budynków Muzeum Śląskiego znajduje się na terenie dawnej Kopalni Węgla Kamiennego „Katowice”. / Foto via Mat. pras. MŚ [Rafał Wyrwich]

This article is part of our special report Jak dokonać zielonej transformacji regionów węglowych?.

Osiągnięcie neutralności klimatycznej w UE do połowy XXI w. nie uda się bez dekarbonizacji europejskich gospodarek. To wyzwanie wielkie i kosztowne, ponieważ trzeba także złagodzić skutki tej transformacji regionom górniczym. Ogromną rolę mają tu do odegrania samorządy.

 

 

Transformacja europejskiej gospodarki w kierunku bardziej zielonej i przyjaznej klimatowi to szczególne wyzwanie dla regionów górniczych, a zwłaszcza tych, gdzie wydobywa się węgiel kamienny lub brunatny. To stawia te regiony przed bezprecedensowymi wyzwaniami społecznymi czy ekonomicznymi.

Z danych Komisji Europejskiej wynika, że spośród 276 unijnych regionów infrastrukturę węglową posiada aż 108. W branżach związanych z węglem (jego wydobyciem lub spalaniem) zatrudnionych jest zaś aż 237 tys. osób.

Sprawiedliwa transformacja w UE – co oznacza dla Polski?

Osiągnięcie przez Unię Europejską neutralności klimatycznej do 2050 r. wymaga podjęcia stanowczych kroków w obszarze transformacji energetycznej. Jak Polska może skorzystać z unijnej pomocy w tej kwestii?

 
Czym jest sprawiedliwa transformacja?
Terminem sprawiedliwej transformacji określamy zmiany polegające na odchodzeniu od szkodliwych dla …

Pomoże Fundusz Sprawiedliwej Transformacji

W nowym wieloletnim budżecie UE na lata 2021-2027 zaplanowano niemałe środki, w tym specjalny Fundusz Sprawiedliwej Transformacji (FST). Choć jego wysokość w stosunku do proponowanych przez Komisję Europejską 11 mld euro została w lipcu przez Radę Europejską obniżona do 7,5 mld euro, dalej jest to kwota niebagatelna, z której nawet 2 mld euro mogą przypaść Polsce.

Dodatkowo w ramach Instrumentu na Rzecz Odbudowy NextGenerationEU będzie do rozdysponowania na te kwestie jeszcze 10 mld euro, z których Polska może liczyć nawet na kolejne 1,5 mld euro. Regiony będą mogły z tych funduszy sfinansować nawet 85 proc. kosztów swoich działań transformacyjnych.

Potrzeby są jednak ogromne. Polskie Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej szacuje, że tylko w naszym kraju pełna transformacja będzie kosztować do 2050 r. od 330 mld euro do nawet 500 mld euro.

FST jest jednak tylko jednym z trzech filarów Mechanizmu Sprawiedliwej Transformacji, który obejmuje również instrument pożyczkowy dla sektora publicznego utworzony przez Europejski Bank Inwestycyjny oraz specjalne wsparcie dla inwestycji w ramach programu InvestEU. Łączna wysokość trzech filarów tego mechanizmu ma wynieść ponad 100 mld euro.

Jak przeprowadzić prawdziwie sprawiedliwą transformację regionów węglowych?

Transformacja europejskiej gospodarki w kierunku przyjaznym klimatowi jest jednym z najważniejszych zadań, jakie postawiła przed sobą Unia Europejska.

Potrzeba regionalnych planów transformacji

Od początku planowano, że wdrażanie transformacji będzie realizowane głównie przez regiony, a więc przez władzę samorządową. To one mają najlepsze rozeznanie w sytuacji, ponieważ ta różni się nie tylko pomiędzy państwami członkowskimi, ale także wewnątrz państw członkowskich.

Aby jednak uzyskać dostęp do FST regiony muszą posiadać zatwierdzony Terytorialny Plan Sprawiedliwej Transformacji. Podlegają one podobnej procedurze, jak opracowywanie programów operacyjnych w ramach realizacji unijnej Polityki Spójności.

W planach tych powinien się przede wszystkim znaleźć zarys procesu transformacji do 2030 r., który jest zgodny z krajowym programem na rzecz energii i klimatu. Muszą być tam też dokładnie zidentyfikowane najbardziej dotknięte przyszłą transformacją obszary. Plany te powinny też być jak najbardziej kompleksowe.

Zgodnie z propozycją Funduszu celem planów jest „przedstawienie zarysu procesu transformacji do 2030 r. zgodnie z krajowymi planami na rzecz energii i klimatu oraz celem przejścia na gospodarkę neutralną dla klimatu, a następnie zidentyfikowanie najbardziej dotkniętych regionów, które powinny być wspierane z Funduszu”.

Unia Europejska zobowiązała się do wsparcia tych społeczności, które będą najbardziej dotknięte procesem odchodzenia od węgla.  W związku z tym plany pomocy tym regionom i ich społecznościom muszą być jak najbardziej kompleksowe.

Neutralność klimatyczna: Wielkopolska Wschodnia chce być pierwsza w Polsce. Jak tego dokona?

„To nie PR. Mamy to wszystko dokładnie przemyślane”, podkreśla współautor strategii.

Samorządy zaczynają transgraniczną współpracę na rzecz sprawiedliwej transformacji

Konieczne jest jednak włączanie w działania – obok samorządów – także lokalnych społeczności oraz wszystkich innych interesariuszy, w tym także organizacji pozarządowych oraz biznesu.

Choć wciąż trzeba także same samorządy oddolnie stymulować do lepszego rozpoznawania barier i potrzeb w ich regionie, to coraz częściej wykazują się one większym zaangażowaniem niż władze centralne, które nierzadko zwlekają z podejmowaniem decyzji koniecznych na ich szczeblu.

Zwracali na to uwagę uczestnicy zorganizowanego we wrześniu tego roku trzeciego już  Forum Burmistrzów na rzecz Sprawiedliwej Transformacji. Gospodarzem tegorocznej edycji był Bytom na Śląsku, choć z powodu pandemii COVID-19 wydarzenie to odbyło się głównie online. Inicjatorem powstania Forum jest WWF.

Dzięki takim konsultacjom między samorządami górniczych miejscowości, 61 „węglowych gmin” podpisało w 2019 r. „Deklarację na rzecz sprawiedliwej transformacji”. Potwierdzają w niej swoje przywiązanie do ustaleń Szczytu Klimatycznego w Paryżu z 2015 r. oraz do unijnych planów dekarbonizacji i osiągnięcia neutralności klimatycznej do 2050 r.

Ale jednocześnie apelują o to, aby kwestie sprawiedliwej transformacji wpisać horyzontalnie do europejskiego mechanizmu podejmowania decyzji oraz włączać samorządy i lokalne społeczności w cały proces zmian w europejskiej gospodarce. Do Rady Europejskiej, Parlamentu Europejskiego oraz Komisji Europejskiej zaapelowali zaś o to, aby instytucje te zapewniły regionom możliwie bezpośredni dostęp do unijnych funduszy na rzecz zmian w regionach węglowych.

Wśród sygnatariuszy deklaracji są samorządy z ośmiu najbardziej „węglowych” państw członkowskich UE – Niemiec, Czech, Słowacji, Słowenii, Grecji, Rumunii, Bułgarii oraz Polski. Nasz kraj reprezentują Bytom, Gliwice i Jastrzębie Zdrój na Śląsku oraz Konin i Kleczew w Wielkopolsce.

Dodatkowo pod deklaracją podpisały się samorządy z trzech krajów z UE stowarzyszonych – Ukrainy, Bośni i Hercegowiny oraz Czarnogóry.

Krajowy Plan Odbudowy szansą na rewitalizację polskiej gospodarki [WYWIAD]

Polska ma dobrą strategię dotyczącą dekarbonizacji?

Sprawiedliwej transformacji nie zrobi się centralnie

Samorządy, i to nie tylko te, które przystąpiły do inicjatywy WWF, powołują już specjalne zespoły, które mają opracować plany, rekomendacje i określić wszelkie transformacyjne bariery i potrzeby. Zespoły takie w Polsce powołały już m.in. Śląsk, Dolny Śląsk czy Wielkopolska.

W pracach nad planami terytorialnymi pomocna jest też unijna Platforma na rzecz Regionów Górniczych w Procesie Transformacji. Można dzięki niej uzyskać dostęp do wsparcia i wiedzy w dziedzinie sprawiedliwej transformacji. Słowacki region Górna Nitra korzysta z owej platformy z powodzenie już od 2,5 roku przygotowując się realizacji swoich transformacyjnych celów.

Eksperci i samorządowcy są zgodni, że to właśnie regiony powinny odegrać kluczową rolę w transformacji regionów górniczych. „Sprawiedliwa transformacja nie idzie w parze z centralnym planowaniem. Jeśli ten proces ma się udać i naprawdę pomóc ludziom w regionach górniczych przejść suchą nogą przez odchodzenie od węgla i budowanie nowych podstaw rozwoju, to wszyscy zainteresowani muszą go aktywnie współkształtować, a obowiązkiem rządu jest stworzenie im takiej możliwości“ – przekonuje Izabela Zygmunt z Polskiej Zielonej Sieci.

Z kolei Marta Anczewska z WWF Polska podkreśla, że skuteczna transformacja musi się opierać na regionalnym podejściu. „FTS ma wspierać powstawanie nowych miejsc pracy, dostosowanych do potrzeb mieszkańców i potencjału regionów, pobudzać lokalną gospodarkę. Niezwykle ważnym elementem jest zapewnienie wsparcia instytucjonalnego i pozainstytucjonalego dla osób tracących pracę lub trwale niezatrudnionych. Tylko lokalne samorządy i organizacje wiedzą jak to zrobić właściwie, jakie napotkają przeszkody. Nie stać nas na to, szczególnie w świetle kryzysu finansowego, aby pomoc ta była źle przygotowana“ – zaznacza.

Wtóruje im wiceprezydent Bytomia Michał Bieda. „Przy poprzednich falach zamykania kopalń zapomniano o lokalnych gospodarkach. Nie można tego błędu powtórzyć, przy kolejnej transformacji. W miejscach gdzie likwiduje się gałąź gospodarki trzeba zapewnić dla niej alternatywę. Samorządy mają najlepsze rozeznanie w lokalnej sytuacji, możliwościach i potrzebach rozwijania gospodarki“ – mówi samorządowiec.

Ale środki z FTS będą dla unijnych regionów dostępne tylko wtedy, gdy uda się zatwierdzić zarówno WRF na lata 2021-2027 oraz Instrument NextGenerationEU, które obecnie chcą zawetować z powodu sporu o mechanizm praworządności Polska i Węgry.

 

Disclaimer: Projekt sfinansowano przy wsparciu Komisji Europejskiej. Niniejsza publikacja odzwierciedla wyłącznie poglądy autora, a Komisja nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek wykorzystanie informacji zawartych w tym tekście.