Jak przeprowadzić prawdziwie sprawiedliwą transformację regionów węglowych?

webinar, sprawiedliwa transformacja, węgiel, kopalnia, fundusze unijne, energia

Transformacja europejskiej gospodarki w kierunku bardziej zielonej i przyjaznej klimatowi jest jednym z najważniejszych zadań, jakie postawiła przed sobą Unia Europejska. / Foto via unsplash

Sprawiedliwa transformacja gospodarki ku bardziej zielonej jest jedną z najważniejszych rzeczy dla regionów górniczych w Polsce. Ale jej skuteczne przeprowadzenie zależeć będzie nie tylko od pieniędzy, ale też od ich efektywnego wydania. Mówili o tym uczestnicy zorganizowanego przez EURACTIV.pl, Komisję Europejską oraz Fundację Konrada Adenauera webinarium pt. „Sprawiedliwa transformacja regionów węglowych – Jak to zrobimy?”.

 

 

Transformacja europejskiej gospodarki w kierunku bardziej zielonej i przyjaznej klimatowi jest jednym z najważniejszych zadań, jakie postawiła przed sobą Unia Europejska. Stanowi to jednak szczególne duże wyzwanie dla regionów górniczych i chodzi nie tylko o wyzwania technologiczne, ale także społeczne czy ekonomiczne.

Co więcej, problem wcale nie jest mały. Z danych Komisji Europejskiej wynika, że spośród 276 unijnych regionów infrastrukturę węglową posiada aż 108. W branżach związanych z węglem (jego wydobyciem lub spalaniem) zatrudnionych jest zaś aż 237 tys. osób.

Dlatego działania modernizacyjne na obszarach węglowych na pewno będą kosztowne. W nowym wieloletnim budżecie UE na lata 2021-2027 zaplanowano więc pokaźne środki, m.in. na Fundusz Sprawiedliwej Transformacji (FST). Choć jego wysokość w stosunku do proponowanych przez Komisję Europejską 11 mld euro została w lipcu przez Radę Europejską obniżona do 7,5 mld euro, dalej jest to kwota niebagatelna, z której nawet 2 mld euro mogą przypaść Polsce.

Dodatkowo w ramach Instrumentu na Rzecz Odbudowy NextGeneration EU będzie do rozdysponowania na te kwestie jeszcze 10 mld euro, z których Polska może liczyć nawet na kolejne 1,5 mld euro. Regiony będą mogły z tych funduszy sfinansować nawet 85 proc. kosztów swoich działań transformacyjnych.

Potrzeby są jednak ogromne. Polskie Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej szacuje, że tylko w naszym kraju pełna transformacja będzie kosztować do 2050 r. od 330 mld euro do nawet 500 mld euro.

FST jest jednak tylko jednym z trzech filarów Mechanizmu Sprawiedliwej Transformacji, który obejmuje również instrument pożyczkowy dla sektora publicznego utworzony przez Europejski Bank Inwestycyjny oraz specjalne wsparcie dla inwestycji w ramach programu InvestEU. Łączna wysokość trzech filarów tego mechanizmu ma wynieść ponad 100 mld euro.

Bloomberg: W Polsce do 2030 r. udział węgla w miksie energetycznym zmniejszy się pięciokrotnie

Obecnie udział węgla w polskim miksie energetycznym wynosi około 75 proc.

Polskie regiony są na różnym etapie przygotowań

Ekspertka ds. transformacji energetycznych Polskiej Zielonej Sieci i CEE Bankwatch Izabela Zygmunt przypomniała w trakcie webinaru „Sprawiedliwa transformacja regionów węglowych – Jak to zrobimy?”, że w Polsce jest aż sześć regionów węglowych. „Każdy z nich jest na różnym etapie transformacji. Wielkopolska Wschodnia nie tylko ma już wyznaczoną datę odejścia od węgla i bardzo dokładny plan działania, ale także datę osiągnięcia neutralności klimatycznej – 2040 r.” – mówiła.

Przypomniała też, że największym regionem węglowym w Polsce jest Śląsk, gdzie przy wydobyciu węgla wciąż zatrudnionych jest 80 tys. osób. „Tam myślenie o transformacji także jest jednak zaawansowane, ale brakuje konkretnego harmonogramu. Jest więc też duża niepewność na temat tego, co i kiedy się będzie dziać z kopalniami. W trzech kolejnych regionach – okolicach Bełchatowa w Łódzkiem, górniczych obszarach w Małopolsce i Zagłębiu Turoszowskim –  dopiero trwają przygotowania do zaplanowania transformacji. Na końcu jest Lubelskie Zagłębie Węglowe, gdzie według mojej wiedzy na razie wiele się nie dzieje. We wszystkich tych regionach są powody, aby odchodzenie od węgla przyspieszać” – dodała ekspertka.

Przypomniała też, że wyzwania są różne. Kopalnia „Bogdanka” w Lubelskiem obecnie nie ma żadnych kłopotów finansowych, ale aby się rozwijać, musi wydobywać węgiel spod cennych mokradeł, co pozbawi te tereny wód gruntowych. Z kolei w Zagłębiu Turoszowskim, na styku granic Polski, Czech i Niemiec, kopalnia Turów jest przyczyną międzynarodowego sporu, bo osusza tereny w Republice Czeskiej. Także na Śląsku i w Małopolsce kopalnie muszą otwierać nowe złoża, co każdorazowo budzi lokalny sprzeciw społeczny.

Szczyt G20: Największe gospodarki świata lekceważą ochronę klimatu?

Największe gospodarki świata nadal hojnie wspierają przemysł energochłonny, który jest na bakier z dbaniem o środowisko i klimat.

Brak krajowego planu transformacji

Izabela Zygmunt zwróciła także uwagę na kiepską kondycję finansową części spółek górniczych, na przykład Polskiej Grupy Górniczej. „Rozmowy rządu ze związkami zawodowymi idą opornie, wynika z nich, że trzeba będzie te kopalnie dotować przez 30 lat, aby były rentowne. Tymczasem spółki energetyczne chętnie by się swoich kopalni pozbyły, bo właściwie wszystkie przyjmują strategie inwestowania w zielone źródła energii. Posiadanie aktywów węglowych jest dla nich utrudnieniem w dostępie do finansowania, bo podmioty międzynarodowe niechętnie finansują przedsiębiorstwa, które mają w swoim portfelu jakieś aktywa węglowe” – powiedziała ekspertka.

Jak jednak dodała, „mimo tego wszystkiego, co przemawia za odchodzeniem od węgla, nie mamy żadnego krajowego programu dla takiego procesu, co wiąże się na pewno z tym, że nie mamy w ogóle żadnej długookresowej strategii energetycznej, która by sięgała 2050 r.” „Dlatego planowanie regionalnych działań trafia na problem dryfowania polityki energetycznej na poziomie krajowym” – podkreśliła.

Europejska Agencja Środowiska: Wyraźna poprawa jakości powietrza w Europie w ciągu ostatnich 10 lat

Jednak Europejczycy nadal cierpią z powodu zanieczyszczenia powietrza, co prowadzi do około 400 tys.  przedwczesnych zgonów na całym kontynencie.

Transformacja spocznie na regionach

Prezes zarządu Agencji Rozwoju Regionalnego w Koninie Maciej Sytek potwierdził, że regiony mają małą wiedzę na temat rządowych planów, które wciąż powstają. „Przyznam szczerze, że nie do końca rozumiem formuły, w której pracujemy. Terytorialne plany sprawiedliwej transformacji powinny według rozporządzenia przygotować regiony. Na poziomie krajowym powinny one zostać zintegrowane w jeden duży plan. W tej chwili mamy jednak do czynienia z sytuacją, w której my tworzymy plan transformacji, a Ministerstwo Klimatu przygotowuje krajowy plan transformacji, zaś Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej zajmuje się programowaniem tego wszystkiego. Trochę brakuje w tym spójności” – mówił.

Jego zdaniem kluczowe jest jednak to jak regiony przygotują się do planów transformacji, bo to one – bez względu na to w jakiej wysokości będą te środki – będą musiały się zmagać z problemem transformacji energetycznej, społecznej czy tożsamościowej całych regionów.

Maciej Sytek dodał, że praca nad przygotowaniami trwa od kilku lat, odkąd powstała z inicjatywy Komisji Europejskiej, Platforma na rzecz Regionów Górniczych w Procesie Transformacji, co zapoczątkowało cały proces. „W Wielkopolsce Wschodniej jest łatwiej niż na Górnym czy Dolnym Śląsku. Mamy stosunkowo niewielki region, bardzo przychylne władze samorządowe i zarząd województwa, który podjął swoje działania już dawno. Mamy wreszcie właściciela kopalni – Zespół Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin (ZE PAK) – który podchodzi racjonalnie oraz biznesowo do tego projektu i już dawno ogłosił swoją zieloną transformację” – wyjaśnił.

Ale – jak podkreślił – niezwykle istotne jest określenie się jasno, że odchodzimy od węgla. „Bo inaczej będziemy się zachowywać jak małe dzieci, które zasłaniają oczy i udają, że ich nie ma. A wtedy wciąż będziemy mieć problem. Spółki energetyczne i górnicze muszą zaakceptować tę sytuację, a rząd musi wiedzieć, w którym kierunku podążamy. W ten proces trzeba też włączyć wszystkich interesariuszy. Nie można tego rozwiązać z poziomu rządowego, potrzeba też rozmów z mieszkańcami, społeczeństwem, organizacjami pozarządowymi, związkami zawodowymi, czyli ze wszystkimi, którzy chcą ten proces przeprowadzić” – mówił Maciej Sytek.

Polska w 2030 r. z najbardziej zanieczyszczoną i najdroższą energią elektryczną w UE? [RAPORT]

Na jakim etapie transformacji energetycznej znajdować się będzie Polska za 10 lat?

Przygotowania najlepiej zacząć jak najwcześniej

W Europie Zachodniej wiele regionów węglowych jest w transformację o wiele bardziej zaangażowanych niż te w Polsce. Koordynator projektu „Międzynarodowa Transformacja Węgla” w Agora Energiewende Philipp Litz zastrzegł, że każdy proces transformacyjny jest unikatowy. „Są różne zasoby, różne okoliczności i różna specyfika poszczególnych krajów, ale istnieją także pewne podobieństwa między regionami węglowymi. W Niemczech były już trzy fazy tej transformacji – wygaszanie kopalni węgla kamiennego na zachodnie kraju, które zakończyło się w 2018 r.; mieliśmy kwestię zjednoczenia Niemiec, która była wielkim wyzwaniem dla górników ze wschodu kraju i wreszcie specjalna komisja opracowała plan wygaszenia elektrowni węglowych i kopalni węgla brunatnego na wschodzie do 2038 r.” – mówił.

Jak dodał, można wyciągnąć z tych zdarzeń kilka lekcji. „Można zwiększyć szanse na sukces, jeśli się je zastosuje, choć nie są to niestety cudowne rozwiązania. Ale wiemy już, że nie chodzi tylko o wpompowanie pieniędzy w region węglowy. Zrekompensowanie strat wcale nie przyciąga nowych inwestycji. Trzeba mieć jasno określony plan, który pozwoli przyciągnąć jakieś strategiczne projekty inwestycyjne. Nie tylko trzeba wiedzieć, gdzie dokładnie chce się dojść, ale także dywersyfikować obszary tych inwestycji. To musi być i infrastruktura, i przemysł, i badania. Koniecznie trzeba też wziąć pod uwagę specyfikę regionu” – wyjaśniał ekspert.

Philipp Litz podkreślił też, że najlepiej radzą sobie regiony, bo nie sprawdza się podejście, w którym władze centralne odgórnie o czymś decydują. „Każda strategia musi zostać przygotowania na poziomie regionalnym. To tamtejsze władze najlepiej wiedzą jakimi dysponują zasobami, one wiedzą co chcą osiągnąć, no i to one przecież będą wszystko wdrażać” – wyjaśnił.

Stwierdził też, że nie należy tracić czas. „W Niemczech bardzo długo dyskutowaliśmy nad tym kiedy powinno się zacząć działać, ale wiemy już, że gotowy plan trzeba mieć w kieszeni jak najszybciej. Dziś największym sukces transformacyjny odnoszą te regiony, które miały najwcześniej gotowe swoje plany i strategie. Sam proces ich przygotowania zajmuje bowiem bardzo długo. Trzeba zaangażować bardzo wielu interesariuszy. Poza tym wiele może pójść po drodze nie tak. Nie raz okazywało się, że musimy się uczyć na własnych błędach. Rozpoczęcie całego procesu jak najszybciej jest jednym z kluczowych elementów” – podpowiadał Philipp Litz.

USA opuszczą porozumienie klimatyczne z Paryża niezależnie od wyniku wyborów?

Joe Biden obiecuje ponowne podpisanie paryskiego porozumienia klimatycznego z 2015 r.

Ważne są nie kwoty, ale to co się z tymi pieniędzmi zrobi

Na sprawiedliwą transformację potrzeba będzie sporo pieniędzy. „Trzeba pamiętać, że Fundusz Sprawiedliwej Transformacji to pieniądze przede wszystkim na łagodzenie skutków transformacji. Musimy więc myśleć o programach, które są mocniej ukierunkowane na transformację energetyczną. Mamy więc Fundusz Modernizacji, który będzie liczył 14 mld euro. Mamy Fundusz Innowacji wart 10 mld euro. Mamy również program LIFE, który liczy 1 mld euro. Będą też duże środki z instrumentu NextGenerationEU, czyli z Funduszu Odbudowy. Ale tu nie chodzi tylko o pieniądze, chodzi o określenie tego, co z się z tymi środkami zrobi” – mówiła koordynatorka polityczna ds. regionów węglowych UE w okresie transformacji w Dyrekcji Generalnej ds. Energii w Komisji Europejskiej Anna Sobczak.

Podkreślała, że „ważne są konkretne pomysły przekute na konkretne projekty”. „Dlatego oprócz tej pomocy finansowej oferujemy również pomoc techniczną i ekspercką, aby te projekty właściwie przygotować. Bardzo ważną rolę mają tu do odegrania regiony czy miasta i wszyscy interesariusze na tym poziomie. Trzeba ze wszystkimi rozmawiać i dokładnie wiedzieć jakie są potrzeby. My dokładnie słuchamy wszystkich, abyśmy wiedzieli jak można rozwiązać wszystkie problemy. Aby właśnie można było korzystać z takich dobrych praktyk, stworzyliśmy w Komisji Europejskiej Platformę na rzecz Regionów Górniczych w Procesie Transformacji” – podkreśliła Anna Sobczak.

Jak dodała, w Brukseli ważny jest głos zarówno podmiotów rządowych, jak i samorządowych, a także publicznych i prywatnych, instytucjonalnych i społecznych. „Nasza platforma w grudniu będzie mieć już trzy lata. W tej europejskiej burzy mózgów uczestniczy już 14 krajów członkowskich i 36 regionów z tych krajów. Wszyscy przedstawiają nie tylko dobre praktyki, ale także mówią o tym co się nie udało i jakich błędów trzeba unikać. A to jest bardzo ważna nauka. Trzeba wiedzieć, czego nie robić. Sporo mogą przekazać o swoich doświadczeniach regiony z Niemiec czy Hiszpanii” – wyjaśniała ekspertka Komisji Europejskiej.

Raport: Ceny hurtowe prądu w Polsce najwyższe w UE. Dlaczego tak się dzieje i jak temu zaradzić?

Między kwietniem a wrześniem średnie ceny prądu w Polsce były prawie o połowę wyższe niż średnia dla reszty państw UE.

Trzeba sięgać po nowe technologie

Sprawiedliwa transformacja to tylko jeden z elementów dochodzenia w UE do neutralności klimatycznej. Ogłoszony przez KE Europejski Zielony Ład będzie niebawem obchodził „pierwsze urodziny” i to właśnie ten projekt łączy wiele innych w jedną całość. Unijni liderzy uznali już na jednym ze szczytów, że zmiany klimatyczne są egzystencjalnym zagrożeniem dla naszego kontynentu.

„Jednym z ważnych celów tego przedsięwzięcia jest dekarbonizacja, która jest niezbędna do osiągnięcia neutralności klimatycznej Europy do 2050 r. Oprócz tego ważne są także obniżanie emisyjności transportu, zwiększanie efektywności energetycznej czy wprowadzanie zmian w rolnictwie i produkowanie żywności w sposób zrównoważony. W każdym z tych obszarów finansowanie jest bardzo ważne” – wyjaśniał kierownik działu przemian ekologicznych i społecznych w Dyrekcji Generalnej ds. Badań i Innowacji w Komisji Europejskiej Bernd Biervert.

Zastrzegł jednak, że chodzi o to, aby jak najefektywniej wydać te środki, tak aby „nikt nie został w tyle”. „W przypadku Funduszu Sprawiedliwej Transformacji ten aspekt jest szczególnie uwypuklony. Zarządzanie tą niezwykle skomplikowaną transformacją wymaga bardzo wielu zmian w modelach biznesowych, umiejętnościach pracowników. To dotknie mieszkańców regionów węglowych w bardzo różny sposób. Nie każdy taki region w UE zaczynał tę transformację z tego samego miejsca. To będzie więc bardzo kosztowny proces i wszyscy mają tego świadomość. Ale brak działania na pewno okaże się jeszcze bardziej kosztowny. Kryzys klimatyczny przyniesie nam większe straty. Jest zupełnie możliwe, aby utrzymać wzrost PKB i jednocześnie ograniczać emisje gazów cieplarnianych do atmosfery” – mówił przedstawiciel KE.

Podkreślił też, że badania i rozwój grają kluczową rolę w tym, aby oderwać wzrost gospodarczy od rosnących emisji. Przypomniał o ogłoszonej niedawno przez KE nowej strategii odnośnie morskiej energetyki wiatrowej. „Nowe technologie czynią taki sposób pozyskiwania energii bardziej opłacalnym. Ale chodzi nie tylko o technologię, ale także o większe zaangażowanie regionów, społeczeństw i przeprowadzenie wszystkiego w sposób jak najbardziej sprawiedliwy” – mówił Bernd Biervert.

Ale istnienie Funduszu Sprawiedliwej Transformacji, a także środków z instrumentu NextGenerationEU jest uzależnione od osiągnięcia kompromisu, co do nowych wieloletnich ram finansowych UE na lata 2021-2027. A te negocjacje, z powodu zapowiedzianego przez Polskę i Węgry weta, na ostatniej prostej napotkały na jedną z największych możliwych przeszkód.

 

Disclaimer: Projekt sfinansowano przy wsparciu Komisji Europejskiej. Niniejsza publikacja odzwierciedla wyłącznie poglądy autora, a Komisja nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek wykorzystanie informacji zawartych w tym tekście.