Olaf Scholz z wizytą w Warszawie: Praworządność i demokracja są podstawowymi wartościami

Kanclerz Niemiec Olaf Scholz i premier Mateusz Morawiecki w Warszawie, źródło Krystian Maj KPRM

Kanclerz Niemiec Olaf Scholz i premier Mateusz Morawiecki w Warszawie, źródło Krystian Maj KPRM

Wczorajsza rozmowa Olafa Scholza i Mateusza Morawieckiego dotyczyła sytuacji na wschodniej granicy Unii Europejskiej i wokół Ukrainy, a także kwestii unijnych, energetycznych oraz stosunków dwustronnych obu państw, w tym praworządności i reparacji wojennych.

 

Nowy kanclerz Niemiec Olaf Scholz był w niedzielę (12 grudnia) ze swoją pierwszą wizytą w Warszawie. To jego trzecia zagraniczna podróż w nowej roli – wcześniej był w Paryżu i Brukseli.

Natomiast dziś – 13 grudnia – premier Mateusz Morawiecki weźmie udział w szczycie premierów państw Grupy Wyszehradzkiej i prezydenta Francji Emmanuela Macrona w Budapeszcie.

Francja: Macron i Scholz rozmawiali w Paryżu o przyszłości Europy

Nowy niemiecki kanclerz zamierza współpracować z Francją w najważniejszych dla przyszłości UE wyzwań.

40. rocznica stanu wojennego

Wcześniej tego dnia szef polskiego rządu weźmie również udział w obchodach rocznicy wprowadzenia stanu wojennego.  “Doskonale pamiętamy, że w nocy z 12 na 13 grudnia mamy 40. rocznicę stanu wojennego, który ogromna większość Polaków ocenia negatywnie i Polacy wiedzą jakie zło przyniósł Polsce i Polakom”, powiedział wczoraj premier.

Również Olaf Scholz nawiązał do tej rocznicy. Podczas konferencji prasowej wyraził satysfakcję z faktu, że po 40 latach od próby zdławienia „Solidarności” mógł spotkać się z przedstawicielami demokratycznej Polski. Nowy kanclerz Niemiec podkreślił przy tym, że „jest to demokracja wywalczona przez obywateli tego kraju”.

Dziś wizyta kanclerza Scholza w Polsce. W agendzie rozmów Nord Stream 2 oraz praworządność

Kanclerz Niemiec Olaf Scholz spotka się dziś (12 grudnia) w Warszawie z premierem Mateuszem Morawieckim.

Morawiecki: Polska i Niemcy to jedni z najaktywniejszych graczy UE

“Polska i Niemcy to jedni z najaktywniejszych graczy UE, dlatego znaczną część naszej rozmowy poświęciliśmy również kwestiom związanym z UE i chcieliśmy razem wyrazić nasze pragnienie, aby kwestie sporne zostały jak najszybciej zażegnane”, oświadczył premier Mateusz Morawiecki. “Chcemy, żeby Europa była silna, żeby mogła sprostać wyzwaniom, które są przed nami, żeby mogła być konkurencyjna wobec innych regionów świata i, żeby przed Europą była wielka przyszłość – to zależy też od polsko-niemieckich relacji”, zapewnił.

Szef polskiego rządu przekazał przy tym, że wczorajsza rozmowa z nowym kanclerzem Niemiec dotyczyła również zagrożeń geopolitycznych związanych z migracją, zagrożeń technologicznych, cyberbezpieczeństwa i zagrożeń ze strony Rosji. Podkreślił, że były to “bardzo ważne wątki” i powtórzył, że po to, by wykluczyć spekulacje na najbliższym szczycie UE (który rozpoczyna się już w czwartek 16 grudnia) zaproponuje, żeby “tylko te podmioty, które muszą otrzymywać uprawnienia do emisji CO2, były podmiotami handlu na tym rynku”.

Polskie władze uznają unijny system ETS, decydujący o cenie emisji dwutlenku węgla, za jedną z głównych przyczyn rosnących cen energii. Obstają jednak przy gospodarce węglowej, która jest najbardziej emisyjna. Po dwóch latach pandemii koronawirusa taka postawa jest coraz bardziej powszechna, gdyż usprawiedliwiają ją rosnące ceny ropy i gazu, nadchodząca zima, a także rosnące zapotrzebowanie na energię wynikające z ożywienia gospodarczego po kryzysie.

USA: Niemcy próbują przekonać kongresmenów, by nie nakładali nowych sankcji przeciwko Nord Stream 2

Władze Niemiec przekonują Kongres USA, że nałożenie nowych sankcji na gazociąg osłabi wiarygodność rządu USA i zaszkodzi jedności transatlantyckiej.

Nord Stream 2 i sytuacja Ukrainy

Morawiecki przekazał, że jego rozmowa z Scholzem dotyczyła również problemów związanych z energetyką w UE. Zwrócił uwagę, że dla Niemiec priorytetem jest polityka klimatyczna, podczas gdy polskie władze wskazują “na te elementy, które powodują problemy dla ludzi, dla gospodarstw domowych”. “Szantaż gazowy prowadzi do wzrostu inflacji i podniesienia cen dla zwykłych gospodarstw domowych. Nie chcemy, żeby ludzie cierpieli na skutek takich zmian”, tłumaczył polski premier.

“Dzisiaj szantaż gazowy prowadzi do wzrostu inflacji i podniesienia cen”, zauważył. Zwrócił przy tym uwagę, że w wyniku otwarcia Nord Stream 2 Ukraina znalazła się w gorszej sytuacji, choć przyznał, że “my również, Słowacja i wschodnie kraje UE jesteśmy w trudniejszej sytuacji”. “Jesteśmy przekonani, że Nord Stream 2 zwiększa możliwości Kremla w nacisku na Ukrainę i w nacisku na Unię Europejską, że potencjalnie może być instrumentem dyktatu cenowego”, powiedział premier Morawiecki.

“Zwróciłem uwagę kanclerzowi na to jakim ryzykiem obarczone jest otwarcie Nord Stream 2 i jak niestety spełnia się scenariusz, przed którym ostrzegaliśmy”, przypomniał. Podkreślił przy tym, że budowany właśnie gazociąg bałtycki pomoże w uniezależnieniu naszego kraju od Rosji, ale – jak zauważył premier – “Ukraina jest w całości zależna, jeśli chodzi o gaz i inne czynniki”.  “Nie chcemy, żeby Ukraina podlegała szantażowi, bo to będzie oznaczało destabilizację na wschodniej flance NATO i UE”, podkreślił Mateusz Morawiecki.

Olaf Scholz  zapewnił, że Niemcy czują się odpowiedzialne, by tranzyt gazu prowadzony przez Ukrainę był zagwarantowany. Dodał, że będzie trzeba pomóc Ukrainie, aby stała się krajem opartym o energię odnawialną i poinformował, że prowadzone są już “konkretne rozmowy na ten temat”. 

Kanclerz przyznał też, że niemieckie władze mają świadomość podejmowanych wobec Ukrainy “niebezpiecznych działań”. “Dlatego jest to jasne, że Europa musi wspólnie dać do zrozumienia, że nie będziemy tego akceptować. Nienaruszalność granic w Europie jest to coś, co podkreślamy wspólnie jako Unia Europejska”, oświadczył nowy kanclerz. Ostrzegł także, że jeśli granice w Europie będą naruszane, „będzie to pociągało ciężkie konsekwencje”.

Odnosząc się do sytuacji na granicy rosyjsko-ukraińskiej i koncentracji rosyjskich wojsk podkreślił, że do rozstrzygnięcia tej kwestii konieczne jest wykorzystanie instrumentów dyplomatycznych. W tym celu Scholz proponuje reaktywację tzw. Formatu Normandzkiego. Chodzi o powołane po wybuchu konfliktu w 2014 r. spotkania przedstawicieli Francji, Niemiec, Ukrainy i Rosji, które miały na celu wypracowanie dyplomatycznego rozstrzygnięcia wojny w Donbasie i kwestii przynależności Krymu.

Ukraina coraz bardziej oddala się od rosyjskiej strefy wpływów. To niepokoi Putina [WYWIAD]

Ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski okazał się być odpornym na rosyjski wpływ i szantaż, twierdzi ekspert OSW Krzysztof Nieczypor.

Wschodnia granica UE

Morawiecki przekazał ponadto, że rozważane były przyszłe możliwe scenariusze i kwestie potencjalnych sankcji, które będą przedmiotem dyskusji na najbliższej Radzie Europejskiej. Według szefa polskiego rządu nowe sankcje miałyby służyć temu “żeby reżim (Alaksandra) Łukaszenki i jego mocodawcy z Kremla zrozumieli, że jesteśmy zdeterminowani, żeby bronić wschodniej granicy UE”.

“Przedstawiłem panu kanclerzowi zmieniającą się taktykę reżimu Łukaszenki wobec sztucznie wywołanego kryzysu migracyjnego i używania ludzi jako żywych tarcz, jako broni. Granica musi być szczelna, żeby UE mogła się bronić i decydować o swoim losie”, dodał Morawiecki. “Te działania hybrydowe muszą zostać zakończone i będziemy Polskę wspierać w tych wyzwaniach”, zapewnił nowy kanclerz Niemiec.

Łukaszenka straszy Polskę. I obiecuje, że Białoruś stanie obok Rosji w ewentualnym konflikcie na Ukrainie

Alaksandr Łukaszenka stwierdził, że „Polska chce wyjść z Unii Europejskiej, ale wcześniej chce ją zniszczyć.”

Stosunki dwustronne 

Bardzo ważnym tematem, który omawialiśmy, są kwestie związane z równoprawnym wzajemnym traktowaniem się, w tym naukę języka polskiego w Niemczech i naukę języka niemieckiego w Polsce”, ocenił Mateusz Morawiecki. Rozmowa dotyczyła jednak również kwestii gospodarczych. “Jestem bardzo zbudowany rozwijającymi się gospodarczymi, handlowymi, inwestycyjnymi relacjami polsko-niemieckimi.

Mamy coraz więcej kontaktów nawet na poziomie małych i średnich firm”, przyznał polski premier, podkreślając, że Niemcy są dla Polski najważniejszym partnerem handlowym. Dodał, że Polska dla Niemiec jest “partnerem nr 4-5”, ale już Grupa Wyszehradzka jest partnerem nr 1.

“Dla mnie ważne jest to, że w pierwszym tygodniu po objęciu stanowiska mogłem złożyć wizytę w Polsce i mogę spotkać się z premierem Morawieckim”, oświadczył wczoraj w Warszawie Olaf Scholz. “Rozmawialiśmy już ostatnio w Niemczech i tym lepiej, że dziś możemy te rozmowy kontynuować jako szefowie rządów i położyć fundament dla dobrej współpracy Polski i Niemiec”, dodał.

Wszystko było kiedyś utopią, czyli słów kilka o Europejskiej Republice Federalnej

„Reforma Europy to nie tyle wizja, co po prostu ciężka i wspólna praca”.

Apel Scholza o poszanowanie praworządności

Niemiecki kanclerz podkreślił także, że Europa jest wspólnotą prawa i wartości. “Praworządność i demokracja są podstawowymi wartościami i dlatego dobrze będzie, jeżeli dyskusja i rozmowa między Unią Europejską, Komisją Europejską i Polską doprowadzi do pragmatycznego rozwiązania”, powiedział.

Olaf Scholz zapewnił przy tym, że Niemcy “przyjęłyby z satysfakcją”, gdyby  KE i polskim władzom udało się dojść do tego, by tak samo rozumieć pojęcia, bo wtedy państwa członkowskie UE byłyby w dalszym ciągu połączone wartościami demokracji i praworządności.

“Mamy pewien spór z Komisją Europejską”, przyznał natomiast szef polskiego rządu. “Chcieliśmy razem wyrazić nasze pragnienie, aby kwestie sporne zostały jak najszybciej zażegnane”, powiedział Morawiecki podkreślając, że “starałem się przedstawić rozwiązania”. “Zobaczymy jak ta kwestia się potoczy”, dodał.

Annalena Baerbock w Warszawie o praworządności: Nie chcemy dawać rad, ale liczę na konstruktywny dialog

Nowa szefowa MSZ Niemiec spotkała się w Warszawie m.in. z polskim ministrem spraw zagranicznych Zbigniewem Rauem.

Reparacje sprawą zamkniętą

Jednym z tematów niedzielnego spotkania w Warszawie były również odszkodowania za polskie straty poniesione w wyniku  II wojny światowej. “To nie tylko morze łez naszych matek, morze krwi naszych ojców, ale także stracona szansa normalnego rozwoju, utracona wolność, utracona demokracja, utracona niepodległość, a więc utracone szanse rozwojowe”, przypomniał szef polskiego rządu.

Tymczasem na początku grudnia Mateusz Morawiecki poinformował, że powołał Instytut Strat Wojennych, który ma się zajmować badaniem szkód wojennych i postępowaniem w sprawie roszczeń odszkodowawczych. O planach utworzenia takiego instytutu jako pierwszy poinformował już w październiku poseł PiS Arkadiusz Mularczyk, który od 2017 r. jest przewodniczącym Parlamentarnego Zespołu ds. Oszacowania Wysokości Odszkodowań Należnych Polsce od Niemiec za Szkody Wyrządzone w trakcie II Wojny Światowej. Instytut Strat Wojennych ma kontynuować prace tego zespołu.

Natomiast Scholz powtórzył jedynie stanowisko Niemiec w tej kwestii. “Mamy umowy, które uregulowały kwestie reparacji”, przypomniał. “Ale oczywiście przyznajemy się do naszych moralnych konsekwencji, jeśli chodzi o zniszczenia i krzywdy, jakie wyrządziliśmy”, podkreślił. Niemiecki kanclerz zwrócił także uwagę, że w Berlinie ma powstać miejsce pamięci polskich ofiar.

“Uważam, że to wielkie szczęście, że jako przyjaciele i sąsiedzi, stoimy obok siebie w obliczu tych straszliwych rozdziałów historii i zbrodni, jakie Niemcy ściągnęły na Polskę. Tym bardziej cieszę się, że możemy jak przyjaciele współtworzyć naszą wspólną przyszłość”, powiedział kanclerz Scholz.

82. rocznica wybuchu II wojny światowej: Prezydent Duda przypomina o reparacjach

Prezydent Duda podkreślił w Wieluniu, że nigdy nie otrzymaliśmy żadnego zadośćuczynienia w związku z II wojną światową.

To symboliczny dzień

“Dzisiaj otwieramy nowy rozdział relacji polsko-niemieckich, ponieważ mamy zmianę rządu po stronie niemieckiej”, zapowiedział Morawiecki. “To symboliczny dzień, bardzo ważna data. Jestem przekonany, że te kolejne rozdziały relacji polsko-niemieckich zapiszemy pozytywnymi słowami i że będzie to dobra współpraca również dla całej UE”, przewiduje premier.

“Bardzo doceniam fakt, że Polska jest jednym z pierwszych krajów, które pan kanclerz odwiedził po objęciu urzędu. To znak, że będzie Pan chciał jak najbliżej współpracować z nami przy realizacji naszych projektów i przy mierzeniu się z wyzwaniami”, uważa szef polskiego rządu.

Dziękując kanclerzowi Scholzowi za spotkanie i “wyrazy dobrej woli, sympatii i wsparcia dla Polski” Morawiecki wyraził również przekonanie, że “kolejne rozdziały relacji polsko-niemieckich zapiszemy pozytywnymi literami, pozytywnymi słowami i że będzie to dobra współpraca również dla całej Unii Europejskiej”.

IV Rzesza stanowiskiem polskiego rządu?

Podczas konferencji prasowej dziennikarz Sueddeutsche Zeitung poprosił szefa polskiego rządu o ocenę „europejskiej części umowy koalicyjnej nowego rządu Niemiec”. Chciał bowiem wiedzieć, czy określenie „przygotowanie do IV Rzeszy” – którego miał użyć wicepremier ds. bezpieczeństwa, prezes PiS Jarosław Kaczyński w czasie posiedzenia klubu parlamentarnego PiS w odniesieniu do tej właśnie części koalicyjnej umowy – jest stanowiskiem polskiego rządu.

“Pierwsza część pytania pana redaktora dotyczyła różnego rodzaju inspiracji i aspiracji ujętych w umowie koalicyjnej niemieckich partnerów rządowych. Ja te fragmenty przeczytałem również i tam znajduje się zapis dotyczący federalizacji Europy, czyli takiego centralizmu demokratycznego, centralizmu biurokratycznego”, odpowiedział Morawiecki. “My to tak odbieramy”, dodał.

Premier przyznał, że “wspomniał” o tym już w czasie rozmowy z kanclerzem Scholzem.  Podkreślił, że punktu widzenia polskiego rządu “Europa będzie silna, kiedy będzie Europą suwerennych państw, Europą ojczyzn”. “Będzie silna, kiedy będziemy się, wszystkie kraje, specjalizować w różnych sprawach, w różnych branżach, jak to dzisiaj jest”, powiedział Morawiecki. “Europa odniosła niebywały sukces, dlatego że zintegrowała w dużym stopniu swoje obszary gospodarcze”, ocenił.

Szef polskiego rządu uznał też, że “glajszachtowanie, urawniłowka to nie są dobre metody działania”, podkreślając, że “bardzo cenimy naszą suwerenność, naszą niepodległość”. Zwrócił również uwagę na wagę relacji polsko-niemieckich, w tym relacji gospodarczych, handlowych i inwestycyjnych.

“Niemcy są naszym najważniejszym partnerem handlowym, a my jesteśmy partnerem numer cztery, numer pięć. Grupa Wyszehradzka jest partnerem numer jeden i to tak mit Abstand, jak się w Niemczech mówi, czyli zdecydowanie partnerem numer jeden dla Niemiec”, powtórzył Morawiecki. “A więc warto rozwijać te relacje, natomiast różne koncepcje centralizmu demokratycznego czy biurokratycznego uważam za utopijne i dlatego w dużym stopniu niebezpieczne”, ocenił.

Natomiast kanclerz Niemiec bronił tej koncepcji. “Jeżeli przeczytamy umowę koalicyjną obecnego rządu to można przeczytać, że jest w tym ujęte to, czego wielu obywateli w Niemczech chce, czyli wspólna przyszłość w Europie”, tłumaczył. “Czujemy się odpowiedzialni za to, żeby UE się udała, abyśmy stworzyli lepszą UE i chcielibyśmy, żebyśmy byli takimi graczami, którzy zapobiegną konfliktom między Północą i Południem, Zachodem i Wschodem”, podkreślił Scholz.

Nowy kanclerz Niemiec dodał, że uznaje Polskę za kraj „bardzo proeuropejski” i zapewnił, że „nie będzie żadnego szefa rządu niemieckiego, który przed kamerami będzie mówił, czego chce od Europy”. Według Scholza należałoby się natomiast zastanowić, jakie działania mogłyby zapewnić  UE mówienie jednym głosem.