Sejm przegłosował ratyfikację unijnego Funduszu Odbudowy. Sprzeciw Solidarnej Polski

Sejm, sala plenarna

Sejm przegłosował ratyfikację nowych zasobów własnych UE, których zatwierdzenie przez państwa członkowskie jest konieczne do uruchomienia unijnego Funduszu Odbudowy. / Fot. Kancelaria Sejmu/Łukasz Błasikiewicz [Flickr, Sejm RP, CC BY 2.0]

Sejm większością głosów zgodził się na ratyfikację unijnego Funduszu Odbudowy „Next Generation EU”. Zgodnie z powtórzonymi dzisiaj zapowiedziami przeciwko ratyfikacji wbrew reszcie koalicji rządzącej zagłosowała Solidarna Polska. Ratyfikacja przez parlamenty państw członkowskich jest konieczna do uruchomienia Funduszu Odbudowy.

 

Za ratyfikacją Funduszu Odbudowy zagłosowało 290 posłów. Przeciwko było 33 posłów, a wstrzymało się 133.

Ratyfikacja Funduszu Odbudowy przez państwa członkowskie jest konieczna, gdyż powołanie tego instrumentu zakłada zaciągnięcie przez UE długu. Do jego spłaty potrzebne są nowe zasoby własne, na których stworzenie muszą wyrazić zgodę parlamenty narodowe.

Krajowy Plan Odbudowy Polski przesłany do Komisji Europejskiej

Informację o przesłaniu KPO potwierdziła m.in. szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. 

Solidarna Polska przeciwna ratyfikacji

Jeszcze przed samym początkiem obrad koalicjanci Prawa i Sprawiedliwości, członkowie Solidarnej Polski, zapowiedzieli, że będą głosować przeciwko Funduszowi.

Partia od początku sprzeciwia się instrumentowi, jakim jest Fundusz Odbudowy ze względu na przyjęte pod koniec ubiegłego roku rozporządzenie dotyczące tzw. mechanizmu warunkowości, czyli powiązania wypłaty unijnych środków z przestrzeganiem przez państwa członkowskie zasad państwa prawa. Solidarna Polska uważa tę zasadę za zagrożenie dla suwerenności Polski.

„Jesteśmy przeciwko wszelkim decyzjom, które w naszej ocenie wiążą się z przenoszeniem kompetencji władczej z państwa polskiego na rzecz Brukseli”, oświadczył szef ugrupowania, minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

Fundusz Odbudowy: “Szansa stulecia” czy przesadzone nadzieje na cud gospodarczy?

Przewodnicząca KE Ursula von der Leyen przekonuje, że Fundusz Odbudowy „umożliwi Europie wyjście z kryzysu silniejszą”.

PiS-owi pomogły głosy Lewicy

PiS wsparła za to Lewica, która zdecydowała się na taki krok w zamian za uwzględnienie przez rząd sześciu postulatów tego stronnictwa, m.in. dotyczące środków dla szpitali. Poparcie posłów Lewicy dla rządu wzbudziło oburzenie części spośród innych partii opozycyjnych, m.in. Koalicji Obywatelskiej, a także wspieranego wcześniej przez lewicowców Ogólnopolskiego Strajku Kobiet. Lewicy zarzucano „paktowanie z PiS-em”.

„Lewica nigdy nie będzie bawiła się w totalną opozycję”, powiedział w Sejmie poseł lewicowej koalicji Krzysztof Gawkowski. „Nigdy nie byliśmy anty-PiS-em. Byliśmy i jesteśmy w opozycji, gdy rządzi PiS, ale dziś mówimy <<tak>> dla Funduszu Odbudowy”, wyjaśnił.

Po majówce dodatkowe posiedzenie Sejmu ws. ratyfikacji Funduszu Odbudowy

Sejm zbierze się we wtorek 4 maja na dodatkowym posiedzeniu, by zająć się projektem ustawy o ratyfikacji unijnej decyzji dotyczącej Funduszu Odbudowy.

KO chciała odroczenia posiedzenia

Na początku obrad Koalicja Obywatelska zgłosiła wniosek formalny o odroczenie głosowania w sprawie Funduszu Odbudowy, argumentując go niewystarczającym procesem konsultacji w sprawie KPO. Wniosek ten został odrzucony.

„Wczoraj stała się rzecz niesłychana: minister (sekretarz stanu w Ministerstwie Funduszy i Polityki Regionalnej Waldemar – red.) Buda stwierdził, że Krajowy Plan Odbudowy został wysłany do Brukseli i nie można już nic zrobić. Dzień przed dyskusją w parlamencie”, zwracał uwagę poseł KO Cezary Tomczyk.

Nie tylko Polska? Rząd Finlandii będzie miał trudności z ratyfikacją Funduszu Odbudowy. "To byłaby ogromna rysa i utrata prestiżu"

Fundusz Odbudowy to dla Europy szansa stulecia, uważa przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen.

Jak głosowały partie opozycyjne?

Posłowie Koalicji Obywatelskiej ustalili, że wstrzymają się od głosu. Ostatecznie uzgodnień tych trzymało się 127 posłów. Za ratyfikacją Funduszu Odbudowy opowiedział się jeden poseł, nikt nie głosował przeciwko. Dwóch członków KO nie wzięło udziału w głosowaniu. W Lewicy głosowali wszyscy z 47 posłów. Za Funduszem było 46 z nich, jeden się wstrzymał.

Z klubu PSL – Koalicji Polskiej głosowało wszystkich 23 posłów. Za było 22, jeden wstrzymał się od głosu. Udział w głosowaniu wzięło wszystkich pięciu posłów Polski 2050, którzy głosowali za Funduszem. Z klubu Kukiz’15 udział w głosowaniu wzięło wszystkich czworo polityków. Za było dwóch, przeciwko – jeden. Jeden wstrzymał się od głosu.

Z koła Polskie Sprawy wszyscy troje parlamentarzyści wstrzymali się od głosu. Wśród 11 posłów Konfederacji wszyscy wzięli udział w głosowaniu i zagłosowali przeciwko ratyfikacji Funduszu.