Samorządy trzech województw chcą skarżyć rząd PiS do KE

Marszałek województwa kujawsko-pomorskiego Piotr Całbecki, źródło fb

Marszałek województwa kujawsko-pomorskiego Piotr Całbecki, źródło fb

Marszałek województwa kujawsko-pomorskiego Piotr Całbecki zapowiedział wczoraj, że już dziś skieruje do Komisji Europejskiej skargę na polski rząd. Powodem jest krzywdzący – jego zdaniem – podział unijnych środków między poszczególne regiony Polski. W ocenie marszałka jego województwo dostało bowiem co najmniej miliard złotych mniej niż powinno.

 

Onet, który przekazał tę informację, dodał, że z tego samego powodu to samo zamierzają zrobić władze dwóch innych województw z zachodniej części Polski: zachodniopomorskiego i lubuskiego. Rozmowę z marszałkiem przeprowadziło wcześniej tego dnia (28 lipca) Polskie Radio PiK, które jest jedną z 17 regionalnych spółek radiofonii publicznej.

Całbecki: Rząd faworyzuje silne województwa kosztem słabszych

Według marszałka województwa kujawsko-pomorskiego Piotra Całbeckiego (PO) rząd przyjął “niepoprawną, niewłaściwą metodologię podziału”. Zwrócił uwagę, że jest ona sprzeczna z zasadami polityki spójności, bo faworyzuje silne województwa kosztem słabiej rozwiniętych. Tymczasem chodzi o różnice, idące w setki milionów złotych, z unijnej rezerwy programowej dla perspektywy 2021-2027.

To nie jedyny zarzut kierowany pod adresem rządu, bo Całbecki zarzuca mu bowiem, że – wbrew wymogom UE – nie przeprowadził rozmów ws. podziału tych środków z przedstawicielami regionów. “Negocjacje odbywały się z naruszeniem zasady partnerstwa. Na to się zgodzić nie możemy”, oświadczył cytowany na portalu Onet marszałek.

Na faworyzowanie niektórych regionów przez rząd PiS niejednokrotnie zwracali uwagę już wcześniej zarówno politycy, jak i komentatorzy (m.in. na dysproporcje nakładów na infrastrukturę drogową). Zarzucali ugrupowaniu rządzącemu wyróżnianie południa kraju, Podkarpacia i Mazowsza, z którymi politycy PiS są mocniej związani.

Polska: Samorządowcy zarzucają rządowi rozdzielenie środków unijnych według kryterium politycznego

Marszałkowie województw dolnośląskiego i pomorskiego uważają, że kwoty, jakie przypadły tym regionom w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego, są o wiele za niskie. Pytają o kryteria rozdzielenia środków między województwa.

Niektóre województwa dostają pomoc z wielu różnych programów UE

Marszałek przypomina także, że regiony leżące na wschód od Wisły dostaną dodatkowe pieniądze z innego programu unijnego (chodzi o program Polska Wschodnia na lata 2014-2020, który dysponuje dwoma miliardami euro z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego na rozwój innowacyjnej przedsiębiorczości oraz na inwestycje w komunikację miejską, drogi i kolej w pięciu województwach tzw. ściany wschodniej: lubelskim, podlaskim, podkarpackim, świętokrzyskim i warmińsko-mazurskim).

Na pomoc z innego programu UE mogą natomiast liczyć te województwa, na terenie których produkuje się prąd ze spalania węgla (to program wsparcia transformacji energetycznej, który dysponuje Funduszem Sprawiedliwej Transformacji. Pomoc z tego funduszu ma trafić do sześciu polskich województw najbardziej narażonych na skutki transformacji energetycznej: śląskiego, dolnośląskiego, wielkopolskiego, lubelskiego, łódzkiego i małopolskiego. Trwają jeszcze rozmowy ws. rozszerzenia tego wsparcia na województwa: lubelskie, łódzkie i małopolskie).

“Okazuje się, że my, jako województwo z <<jakiejś dziury w Polsce>>, dostaliśmy o co najmniej miliard złotych mniej niż powinno nam zostać przyznane w ramach regionalnych programów operacyjnych”, konkluduje Piotr Całbecki.

Parlament Europejski zatwierdził Fundusz Sprawiedliwej Transformacji. Kolejne miliardy euro dla Polski

Które polskie regiony otrzymają unijne miliardy na wsparcie transformacji? 

Stanowisko zarządu województwa kujawsko-pomorskiego 

Zarząd województwa kujawsko-pomorskiego przyjął wczoraj (28 lipca) stanowisko, w którym podkreśla m.in., że “podział kwoty na poszczególne regiony nie odpowiada rzeczywistemu obrazowi stanu rozwoju poszczególnych regionów i stanowi naruszenie podstawowych zasad obowiązujących na gruncie prawa unijnego”.

Stanowisko, a właściwie dwa stanowiska, przyjęło w tej sprawie wojewódzkie Forum Samorządowe już ponad miesiąc temu. Przedstawiciele samorządów terytorialnych wszystkich szczebli wezwali w pierwszym z nich rząd do tego, by podzielił przyznane Polsce pieniądze tak, by rzeczywiście służyły wyrównywaniu dysproporcji rozwojowych. W drugim apelowali do KE o wsparcie województw w sporze o sprawiedliwy podział, zgodny z zasadami unijnej polityki spójności. Ich zdaniem na program regionalny 2021-2027 powinno trafić do województwa kujawsko-pomorskiego co najmniej dwa miliardy euro.

Nowy program rządu: Polski Ład Nowa Nadzieja

Premier Mateusz Morawiecki rusza dziś w objazd kraju, podczas którego będzie przedstawiał założenia Polskiego Ładu zaprezentowanego w minioną sobotę przez liderów Zjednoczonej Prawicy.

Polski Ład niekorzystny dla samorządów

Wielu samorządowców oskarża rząd o konsekwentne zabieranie im środków, które mogliby spożytkować na inwestycje. Prezydent Bydgoszczy Rafał Bruski (również PO) napisał na Facebooku, że zapowiadany przez rząd „Polski Ład” również zostanie w dużej części sfinansowany z pieniędzy samorządów, które nie mają z nim nic wspólnego. “Drodzy Mieszkańcy. PiS pokazał tzw. <<Polski Ład>>. W kwocie ponad 13 MILIARDÓW sfinansują go samorządy, a tylko w połowie tej kwoty budżet państwa”, podkreślił.

Zwrócił przy tym uwagę, że dla mieszkańców Bydgoszczy oznacza to mniej o około 130 milionów “na komunikację publiczną, utrzymanie szkół, przedszkoli, kulturę czy sport”. “Będę walczył o to, by Rząd zrekompensował Miastu te straty”, zapowiedział we wtorek Bruski. “Nie na cele, które chce Rząd. Na cele, których chcą Bydgoszczanie”, zastrzegł prezydent Bydgoszczy.