Premier Morawiecki z wizytą w państwach bałtyckich

Premierzy Polski,Litwy, Łotwy i Estonii w Tallinie, źródło KPRP

Premierzy Polski,Litwy, Łotwy i Estonii w Tallinie, źródło KPRP

Premier Mateusz Morawiecki spędził wczoraj (3 czerwca) kilka godzin w Tallinie, gdzie wspólnie z szefami rządów Litwy i Łotwy uczestniczył w obchodach 100-lecia odzyskania niepodległości przez Estonię. Wcześniej tego dnia odwiedził także Możejki na Litwie i spotkał się tam z premierem  Sauliusem Skvernelisem.

 

Dziś natomiast polski premier będzie przebywał z wizytą w Stolicy Apostolskiej, gdzie na audiencji przyjmie go papież Franciszek.

Państwa bałtyckie i Polska liczą na więcej z budżetu UE

Rozmowy premierów Polski, Litwy, Łotwy i Estonii: Mateusza Morawieckiego, Sauliusa Skvernelisa, Mārisa Kučinskisa i Jüri Ratasa w Tallinie relacjonował polskim dziennikarzom towarzyszący szefowi polskiego rządu wiceminister spraw zagranicznych Konrad Szymański.

Przekazał m.in., że tematem rozmów były także unijne ramy finansowe na lata 2021-2027. “Kraje bałtyckie, podobnie jak Polska, oczekują znacznie lepszego kompromisu, lepszych propozycji, jeśli chodzi o budżet, tak w zakresie polityki rolnej, jak i w zakresie spójności” – powiedział.

Zgodnie z propozycją Komisji Europejskiej, Polska ma otrzymać w nowym wieloletnim budżecie UE 64 mld euro z funduszy spójności – to o 19,5 mld euro mniej niż obecnie. Komisja przedstawiła też nowe zasady rozdziału środków w ramach polityki spójności. Zgodnie z nimi wielkość funduszy będzie nadal powiązana z bogactwem regionów, ale są też kryteria dodatkowe: bezrobocie wśród ludzi młodych, niski poziom szkolnictwa, zmiany klimatyczne, a także przyjmowanie i integracja migrantów.

Znaczące cięcia w funduszu spójności dla Polski

Potwierdziły się nieoficjalne informacje, że w ramach polityki spójności Polska ma otrzymać w nowej perspektywie finansowej UE 64,4 mld euro, czyli o 23 proc. mniej niż w obecnej (na lata 2014-2020). KE przedstawiła nową metodologię podziału środków.

Komisja Europejska zaproponowała też nowy, zmniejszony budżet dla Wspólnej Polityki Rolnej. W jego ramach Polska miałaby otrzymać ok. 1 proc. mniej na dopłaty bezpośrednie dla rolników i ok. 25 proc. mniej na fundusz rozwoju obszarów wiejskich.

Ponad 3 mld euro mniej dla Polski z WPR?

Nawet 3 mld euro mniej ma otrzymać Polska w latach 2021-27 na rozwój obszarów wiejskich w ramach Wspólnej Polityki Rolnej – uprzedza Polskie Radio powołując się na źródła w Brukseli. Zapowiada także cięcia dopłat bezpośrednich dla rolników.

Szymański: mamy żywotne i bardzo spójne interesy

Według Szymańskiego rozmowy szefów rządów tych trzech państw dotyczyły ponadto wspólnych planów w dziedzinie bezpieczeństwa, zbliżającego się szczytu NATO, a także polityki energetycznej, która ma ścisły związek z przyszłym budżetem UE. “Wszędzie tam mamy żywotne i bardzo spójne interesy” – podkreślił minister ds. europejskich.

Polska i państwa bałtyckie o współpracy

Według premier Beaty Szydło wczorajsze (5 września) konsultacje z Litwą, Łotwą i Estonią wykazały, że Polskę łączą z państwami bałtyckimi „wspólne dążenia i interesy w takich dziedzinach jak: bezpieczeństwo, polityka wschodnia, energetyka i infrastruktura”. „Podobnie postrzegamy kluczowe wyzwania i procesy w otoczeniu międzynarodowym” – dodała szefowa polskiego rządu.

W Tallinie szef polskiego rządu spotkał się także z premierem Estonii. Rozmowy Morawiecki-Ratas dotyczyły przygotowań do szczytu NATO, relacji z USA, regionalnych projektów infrastrukturalnych oraz relacji dwustronnych.

Główne obchody 100-lecia niepodległości Estonia zorganizowała w lutym, a niedzielne spotkanie premierów państw bałtyckich i Polski było kolejną częścią rocznicowych uroczystości. Wszyscy czterej premierzy zasadzili razem symboliczne drzewka w miejscowości Tabasalu na przedmieściach Tallina.

Morawiecki: Polska i Litwa mają coraz więcej wspólnych interesów

Do stolicy Estonii premier Morawiecki przyleciał z Możejek, gdzie wcześniej tego dnia spotkał się z szefem litewskiego rządu Sauliusem Skvernelisem. Obaj politycy odwiedzili rafinerię PKN Orlen w Możejkach, którą szef polskiego rządu uznał za projekt łączący Polskę i Litwę  “jak mało który projekt”. Morawieckiemu towarzyszył tam prezes PKN Orlen Daniel Obajtek.

“Inwestycja w rafinerię w Możejkach łączy nas jak mało który projekt i jest projektem na przyszłość” – ocenił Morawiecki na wspólnej konferencji prasowej z szefem litewskiego rządu w Możejkach. “Zwiększa naszą suwerenność energetyczną, łączy nas politycznie i tworzy przestrzeń do budowy bezpieczeństwa politycznego” – zwrócił uwagę polski premier podczas krótkiej wizyty na Litwie. Wyraził przy tym nadzieję, że projekt ten będzie realizowany również w przyszłości i we współpracy z Rosją, która “będzie tej szczerej współpracy z Litwą i Polską chciała”.

Morawiecki: Ropa naftowa nie jest zwykłym towarem

Podczas wspólnej konferencji prasowej obu premierów Morawiecki zwrócił uwagę, że ropa naftowa nie jest zwykłym surowcem, nie jest normalnym towarem, bo „decyduje w dużym stopniu o geopolityce”. “Bardzo się cieszę, że ta geopolityka łączy nas coraz bardziej, tutaj z Litwą, ale również poprzez rafinerię w Możejkach z Łotwą, Estonią i z eksportem do innych krajów” – powiedział Morawiecki.

Tablica Lecha Kaczyńskiego w Możejkach

Szef polskiego rządu przypomniał, że inwestycję w Możejkach zawdzięczamy prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu. Podkreślił też, że prezydent miał rację, kiedy przestrzegał przed zakusami Rosji w czasie budowy gazociągu Nord Stream 1. “Później nastąpiła inwazja na Gruzję, potem była Ukraina, potem Nord Stream 2” – wyliczał.

Na zakończenie swego wystąpienia Morawiecki zwrócił się do swego litewskiego odpowiednika z prośbą, żeby za 10 miesięcy, w 10. rocznicę momentu przejęcia przez Orlen kontroli nad Możejkami, wspólnie uczcić pamięć Lecha Kaczyńskiego “poprzez zbudowanie uroczystej tablicy upamiętniającej tamten moment i podkreślającej, jak ważny był to moment dla długofalowej współpracy Polski i Litwy”.

Pomysł pozytywnie ocenił Saulius Skvernelis przypominając, że rafineria w Możejkach mogła trafić w ręce Rosji. “Dziś możemy stawiać sobie retoryczne pytanie: jakie byłyby tego konsekwencje?” – stwierdził, podkreślając doświadczenia wspólnej historii.

“Przypomnijmy sobie, że kiedy Polska i Litwa były razem – kwitły. Kiedy komuś udawało się wbić klin między nami, obydwa kraje na tym cierpiały” – powiedział Skvernelis. “Myślę, że musimy zawsze trzymać się razem” – dodał.

Skvernelis: Nowe partnerstwo strategiczne

Szef litewskiego rządu powiedział także, że Polska i Litwa są obecnie na etapie nowego partnerstwa strategicznego i wyraził nadzieję, że bardzo przyjacielskie stosunki obu państw pozostaną na tak wysokim poziomie. “Chcę zapewnić, że Polska w postaci państwa litewskiego ma zaufanego partnera i to samo odczuwam ze strony Polski” – powiedział Skvernelis. W jego ocenie oba państwa mają dużo innych wspólnych interesów w dziedzinie bezpieczeństwa, w tym ekonomicznego, współpracy na forum UE.

Polska inwestycja w Możejkach

Media przypominają przy tej okazji, że PKN Orlen jest największym podmiotem branży rafineryjno-petrochemicznej w Polsce i jednym z największych w Europie. W 2006 roku za 1,49 mld dolarów polska firma kupiła od Jukosu 53,7 procent akcji litewskiej spółki Mażeikiu Nafta, a następnie na mocy umowy z rządem Litwy kolejnych 30,66 procent za ponad 852 mln dolarów.  Sześć lat temu Orlen kupił pozostałych 10 procent udziałów i wykupił resztę od drobnych inwestorów i teraz płocki koncern jest właścicielem 100 proc. akcji litewskiej rafinerii, która jeszcze w 2009 roku zmieniła nazwę na Orlen Lietuva. Spółka jest największym przedsiębiorstwem na Litwie, a jednocześnie największym eksporterem i podatnikiem.

W 2006 roku rosyjski Transnieft zawiesił dostawy ropy do Orlen Lietuva, tłumacząc to awarią rurociągu Przyjaźń-Północ. W związku z tym surowiec do Orlen Lietuva dostarczany jest przede wszystkim tankowcami przez terminal morski w Butyndze, a także w części drogą lądową – koleją.

Jeszcze pod koniec 2015 roku Morawiecki, wówczas wicepremier i minister finansów, deklarował, że „raczej nie zamierzamy sprzedawać rafinerii w Możejkach”. Wątpliwości wynikały ze strat, które przez wiele lat przynosiła ta spółka, a także brakiem współpracy z władzami Litwy.  W ostatnich latach sytuacja się jednak zmieniła, a pod koniec marca prezes PKN Orlen podpisał z przedstawicielami litewskiego rządu porozumienie zakładające wzajemne wsparcie dla realizowanych i rozważanych inwestycji, m.in. dotyczących Orlen Lietuva.