Polskie stanowisko wobec polityki spójności w nowej perspektywie finansowej UE

Minister Inwestycji i Rozwoju Jerzy Kwieciński, źródło MIIR

Minister Inwestycji i Rozwoju Jerzy Kwieciński, źródło MIIR

W Unii Europejskiej trwają intensywne rozmowy na temat kształtu unijnych budżetów po 2020 r. oraz sposobów budowania unijnego finansowania. Wątpliwości dotyczą m.in. przyszłości polityki spójności. Polski minister inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński odwiedził w ostatnim czasie kilka stolic europejskich, aby prezentować stanowisko Warszawy w tej kwestii. Wczoraj (12 kwietnia) był w Wiedniu, w poniedziałek (9 kwietnia) w Sztokholmie.

 

Oprócz stolic Austrii i Szwecji minister Jerzy Kwieciński odwiedził w ostatnim czasie także Paryż, Helsinki i Brukselę. W Sztokholmie rozmawiał m.in. ze szwedzkim ministrem ds. obszarów wiejskich Svenem-Erikem Buchtem oraz dyrektorem generalnym ds. innowacji, badań naukowych oraz przedsiębiorstw państwowych w szwedzkim Ministerstwie ds. Przedsiębiorstw i Innowacji Carelem Rosénem. W Wiedniu, gdzie odbywało się forum poświęcone m.in. unijnym funduszom, spotkał się zaś nie tylko z przedstawicielami władz Austrii, ale także z wysłannikami Komisji Europejskiej.

Brexit zostawi dziurę w budżecie

Najwięcej niepewności co do przyszłości unijnego finansowania po 2020 r. wywołuje brexit. Brytyjska składka do budżetu UE to 12-14 mld euro rocznie. To prawie 10 proc. całego unijnego budżetu. Tę dziurę trzeba będzie po wyjściu Wielkiej Brytanii z UE jakoś załatać. Dominują trzy koncepcje: zwiększenie składek członkowskich pozostałych państw, poważne oszczędności lub połączenie dwóch pierwszych rozwiązań, czyli zwiększenie składek połączone z oszczędnościami w niektórych segmentach budżetu. Trzecia koncepcja wydaje się obecnie przeważać. Ponieważ jednak w nowej perspektywie budżetowej mają zostać uwzględnione nowe priorytety – np. bezpieczeństwo i obronność czy polityka migracyjna – być może cięcia nie ominą żadnej z polityki, w tym także polityki spójności.

W Sztokholmie minister Jerzy Kwieciński podkreślał, że z polskiej perspektywy nowy budżet unijny po 2020 r. powinien uwzględniać bieżące wyzwania, przed którymi stoi UE. Jednocześnie – jak zaznaczył – polityka spójności powinna pozostać największą polityką rozwojową, z której korzystają wszystkie regiony i kraje UE. „Polskie PKB skraca dystans do średniego PKB w Unii Europejskiej. W 2003 roku PKB Polski nie wynosiło nawet połowy unijnego PKB. W grudniu Eurostat podał, że w 2016 roku PKB na mieszkańca w Polsce wyniosło 68 proc. średniej w Unii Europejskiej. Szacuje się, że ten spektakularny wzrost aż o 20 punktów procentowych w ciągu trzynastu lat w jednej piątej to efekt wdrażania przez Polskę polityki spójności” – mówił szef resortu inwestycji i rozwoju.

Nowa polityka spójności nie tylko dla najbiedniejszych regionów

Nowe wskaźniki w metodologii podziału środków polityki spójności były głównym tematem podczas Rady ds. Ogólnych, która odbyła się wczoraj (12 kwietnia). Unijną pomoc będą otrzymywały nie tylko najbiedniejsze regiony, ale też te, które potrzebują tego z innych powodów.
 
Nierówności regionalne w Europie 
Na …

Kwieciński: Popieramy propozycję komisarza Oettingera

Największa oś sporu w UE dotyczy formy zrekompensowania ubytku w budżecie po brexicie. „Jest wiele krajów członkowskich, które uważają, że tego rekompensować nie trzeba; co oznacza, że przyszły unijny budżet powinien być zdecydowanie mniejszy, część uważa, że powinno się rekompensować – jeśli nie całość, to przynajmniej część. Kraje naszego regionu, w tym Polska, bardzo silnie opowiadają się za tym, by ubytek po brexicie zrekompensować w jak największym stopniu” – mówił minister Kwieciński w środowym (11 kwietnia) wywiadzie dla PAP.

Kluczowe dla kształtu nowej perspektywy budżetowej UE, a co za tym idzie dla przyszłości polityki spójności, będą ostatnie dni kwietnia. Komisja Europejska ma bowiem przedstawić propozycję nowej finansowej siedmiolatki w maju. „Popieramy wstępną koncepcję komisarza Guenthera Oettingera, który w KE odpowiada za budżet unijny, który proponuje, by zwiększyć wkłady krajów członkowskich do budżetu. Obecnie te wkłady wynoszą ok. 1 proc. DNB (dochodu narodowego brutto). Propozycja komisarza Oettingera to – w sensie arytmetycznym – 1,1x, czyli skutkowałaby to wzrostem wkładu krajów członkowskich do unijnego budżetu od 10 do 20 proc. Polska chciałaby, by było to bliżej 20 proc.” – mówił minister.

W perspektywie finansowej UE na lata 2014-2020 Polska otrzymała na realizację polityki spójności ok. 77,6 mld euro.

Polska na czwartym miejscu pod względem udziału polityki spójności w inwestycjach publicznych

Dziś zakończył się Europejski Tygodzień Miast i Regionów zorganizowany przez Komitet Regionów UE i Dyrekcję Generalną Komisji Europejskiej ds. Polityki Regionalnej i Miejskiej (DG REGIO).
 
W związku z tym wydarzeniem zparezentowano raport. Dokument przygotowany przez KE ma posłużyć nie tylko jako przegląd sytuacji …