Polsko-niemieckie partnerstwo miast: Relikt minionych lat czy nowoczesna współpraca transgraniczna? [RAPORT]

Pałac Kultury i Nauki w Warszawie fot. Zosia Korcz [Unsplash]; Brama Brandenburska w Berlinie, fot. Reiseuhu [Unsplash]

Pałac Kultury i Nauki w Warszawie fot. Zosia Korcz [Unsplash]; Brama Brandenburska w Berlinie, fot. Reiseuhu [Unsplash] [Zosia Korcz; Reiseuhu]

Niezależnie od bieżącej polityki obu rządów polskie i niemieckie miasta współpracują ze sobą z zyskiem dla obu stron, wynika z raportu Deutsches Polen-Institut w Darmstadt i Instytutu Spraw Publicznych w Warszawie „Szukać tego, co nas łączy. Rozwój, szanse i wyzwania partnerstw miast z Polski i Niemiec”.

Polsko-niemieckie partnerstwo miast prowadzi do lepszego poznawania się nawzajem przez przedstawicieli obu narodów i przełamywania stereotypów. Jest to także narzędzie umacniania poczucia bycia częścią Europy, a także sposób na rozwijanie ważnych i opłacalnych dla miast przedsięwzięć.

To główny wniosek płynący z wielomiesięcznych badań prowadzonych przez zespół badawczy Deutsches Polen-Institut (DPI) w Darmstadt i Instytutu Spraw Publicznych (ISP) na obszarze Polski i Niemiec. Badacze przeprowadzili ponad 80 wywiadów pogłębionych w obu krajach, a także ankietę internetową, w której wzięło udział 350 przedstawicieli miast. Celem było znalezienie odpowiedzi na pytanie: czy partnerstwo polskich i niemieckich miast to inicjatywa przestarzała, a może platforma do nowoczesnej współpracy w duchu europejskim i dzielenia się doświadczeniami?

Polacy i Niemcy współpracujący ze sobą w ramach inicjatywy partnerstwa miast są w zdecydowanej większości zadowoleni z kooperacji i chcą ją kontynuować. Co więcej, dobrze oceniają partnerów z drugiego kraju. Krytyka, jeśli ma miejsce, jest konstruktywna i wskazuje na przeszkody we współpracy oraz proponowane sposoby ich pokonania.

Partnerstwo wczoraj i dziś

Jak wskazano w raporcie, historia niektórych partnerstw polskich i niemieckich miast sięga jeszcze lat 70. ubiegłego wieku, choć istnieją także przypadki partnerstw nawiązanych w ostatnich latach. Autorzy publikacji wskazują jednak, że istota samej współpracy znacząco się zmieniła. Partnerstwa nawiązane za czasów PRL opierały się początkowo na materialnym wsparciu państw polskich przez państwa niemieckie, a zaś następnie, w latach 90., na przekazywaniu „dobrych praktyk” z Niemiec do Polski na jej drodze ku Unii Europejskiej. Dzisiaj są to natomiast relacje partnerskie, które pozwalają na dzielenie się doświadczeniami i wzajemne uczenie się od siebie przez miasta polskie i niemieckie.

„Niektórzy pytają, czy partnerstwa miast to już przeżytek. Nasze badanie pokazuje, że absolutnie tak nie jest. Ale oczywiście o współpracę trzeba dbać, jej efekty widać tylko tam, gdzie podejmuje się ciągłe starania o jej rozwój”, komentuje wyniki badań dr Agnieszka Łada, wicedyrektor Deutsches Polen-Institut.

30 lat po zjednoczeniu Niemiec: Jedna RFN czy kraj wciąż podzielony na pół?

W dniu 30. rocznicy zjednoczenia Niemiec analizujemy wciąż zróżnicowany krajobraz gospodarczy, polityczny i społeczny zjednoczonej Republiki Federalnej Niemiec.

Co sprzyja współpracy?

Wśród kluczowych czynników, które mogą zadecydować o nawiązaniu partnerstwa przez dane miasta polskie i niemieckie autorzy raportu wspominają o podobieństwach pomiędzy miastami, które znacznie ułatwiają współpracę. Jak podkreślają, owe podobieństwa mogą mieć bardzo różne źródło – może to być na przykład położenie geograficzne, wielkość czy jakaś cecha miasta, np. jego turystyczny czy przemysłowy charakter. Współpracy sprzyjają także podobne wyzwania, z jakimi mierzą się dane miasta, na takich polach jak choćby infrastruktura czy ochrona środowiska.

Czasem partnerstwo bywa ograniczone do konkretnej sfery działania, a elementem łączącym są np. grupy muzyczne, organizacje charytatywne czy grupy sportowe o podobnym profilu. „Ich współpraca staje się ważną i widoczną dla mieszkańców częścią współpracy miast. Dlatego warto, aby władze miejskie i zaangażowane w partnerstwa organizacje szukały właśnie takich łączących elementów”, wskazuje prof. dr hab. Peter Oliver Loew, dyrektor Deutsches Polen-Institut, współautor badań.

Co ciekawe, podziały na tle historycznym nie stanowią przeszkody na drodze do współpracy. „Nasze badanie pokazało, co może niektórych zaskakiwać, że polsko-niemiecka przeszłość nie jest już ważnym tematem podczas współpracy czy spotkań. Potrzeba budowania polsko-niemieckiego porozumienia i zadośćuczynienia była istotna dla przedstawicieli niemieckich miast podczas inicjowania i w pierwszej fazie współpracy, obecnie o historii się mówi, ale koncentruje się na bieżących wyzwaniach”, opisuje wyniki badań Agnieszka Łada. Odkryto także, że polityka na płaszczyźnie międzynarodowej nie wpływa na codzienne funkcjonowanie partnerstwa miast.

Heiko Maas: Zjednoczone Niemcy to też zjednoczona Europa

„Dzisiaj z takim samym zapałem angażujemy się na rzecz jedności Europy jak przed 30 laty na rzecz jedności Niemiec”, twierdzi szef niemieckiego MSZ.

Korzyści z partnerstwa miast

Kontakty pomiędzy Polakami a Niemcami, budowane na płaszczyźnie współpracy miast, przyczyniają się do lepszego wzajemnego zrozumienia i wyzbywania się stereotypów. Dzieje się tak w dużej mierze dlatego, że partnerstwo miast stwarza bezpośrednią platformę do kontaktów między obywatelami obu krajów. Wielu z nich zyskuje okazję wyjazdu do innego kraju, której nie mieliby, gdyby nie współpraca w ramach partnerstwa miast. Urzędnicy mogą lepiej się poznać podczas rozmów o nowych projektach lub wspólnych rozwiązaniach. „Stereotypowe, krzywdzące opinie są dzięki temu weryfikowane”, podkreślono. Kontakty mogą nawiązać również konkretne grupy mieszkańców – na przykład drużyny sportowe czy zespoły muzyczne.

Wyniki badań pokazują także, że partnerstwo miast i kontakty z obcokrajowcami prowadzą do wykształcenia poczucia przynależności do większej, ponadnarodowej wspólnoty – w tym przypadku wspólnoty europejskiej. „Jest to szczególnie istotne z perspektywy mieszkańców polskich miast, zwłaszcza tych, którzy pamiętają czasy żelaznej kurtyny, oraz osób z mniejszych miast niemieckich”, zaznaczono.

Współpraca umożliwia także wymianę dobrych praktyk w różnych obszarach działania miasta poprzez wymianę doświadczeń między oboma miastami. “Wzajemne dzielenie się wdrażanymi rozwiązaniami pozwala na zainspirowanie się nimi przez drugą stronę”, wskazano. W tym aspekcie autorzy raportu wskazują uwagę na zmianę, jaka nastąpiła w ostatnich latach. „Polacy przez lata uczyli się od Niemców funkcjonujących w ich miastach rozwiązań, co stanowiło konkretną korzyść dla polskich samorządów. Obecnie wymiana doświadczeń zachodzi w obie strony, czyli zyskują także Niemcy, co pozwala na budowanie relacji na równym partnerskim poziomie”, zaznaczono w raporcie.

Nie można lekceważyć też faktu, że partnerstwo miast, zwłaszcza wypromowane za pomocą mediów społecznościowych oraz innych form przekazu stwarza okazję do szerszej promocji miasta za granicą. „Może to zaowocować kolejnymi kontraktami, inwestycjami, wymianą kulturalną”, piszą autorzy publikacji.

Prezydencja w czasach zarazy: Co udało się osiągnąć Niemcom na półmetku przewodnictwa w Radzie UE?

W jaki sposób Niemcy szukają odpowiedzi na współczesne wyzwania i problemy Europy? 

Wyzwania dla współpracy

Wśród potencjalnych trudności, jakie mogą wiązać się z wdrażaniem inicjatywy partnerstwa miast wyniki badań wskazują na dużą zależność od konkretnych osób, które odpowiadają za działania w ramach współpracy – czy to w urzędzie miejskim, czy w szkole, organizacji pozarządowej lub stowarzyszeniu. Gdy tych osób z różnych przyczyn zabraknie, partnerstwo bywa zagrożone. “W razie zmiany na stanowisku, od którego ta współpraca zależy, może ona ucierpieć – stać się mniej dynamiczna, a nawet być zaniechana”, zaznaczają autorzy. Aby zapobiec takiemu scenariuszowi, proponują, by odpowiednio wcześniej zatroszczyć się o następną kadrę osób zainteresowanym kontynuacją współpracy i wzięciem na siebie obowiązków z nią związanych.

Ważne jest także, aby dokonywać regularnych przeglądów działań w ramach partnerstwa i poszukiwać nowych obszarów współpracy. Autorzy zwracają uwagę, aby te działania wzięły na siebie władze miasta, a nie czekały na inicjatywy ze strony działaczy społecznych. W przypadku mniejszych miast możliwość zebrania się przez urzędników miejskich jest z oczywistych względów większa, w przypadku dużych aglomeracji można za to posłużyć się metodą konkursów czy ogłoszeń o naborze inicjatyw.

Aby współpraca była możliwa, powinni w niej brać udział mieszkańcy obu miast. Wymaga to ścisłej współpracy między administracją miejską a społeczeństwem obywatelskim, opartej na regularnych spotkaniach czy choćby informowaniu się nawzajem o podejmowanych działaniach. Obywatelskie zaangażowanie, jak podkreślono w raporcie, mogą stanowić istotne wsparcie dla władz miasta w prowadzeniu partnerstwa.

Wyzwaniem, ale zarazem szansą, jest w tym aspekcie zaangażowanie różnych grup wiekowych obywateli – tak ludzi młodych, jak i osoby starsze. Osoby młode, jak wskazują autorzy, są zwykle bardziej chętni i mają więcej czasu na uczestnictwo w rozmaitych przedsięwzięciach w ramach partnerstwa miast. Cieszącą się dużym zainteresowaniem inicjatywą są wymiany uczniowskie, które stwarzają młodym ludziom okazję na wyjazd do sąsiedniego kraju i poznanie jego kultury oraz nawiązanie nowych znajomości. Innym pomysłem jest wplatanie nauki o mieście partnerskim w nauczanie przedmiotów szkolnych lub nauka języka. Dla osób starszych ciekawą propozycją są wycieczki, kontakty w formie wideokonferencji (głównie dla osób, które dobrze odnajdują się w świecie cyfrowym), ale także projekty międzypokoleniowe, w ramach których młodzież i starsze pokolenie mogłyby wymieniać się spostrzeżeniami i doświadczeniami, uczyć się historii i języka.

Jak wzmacniać partnerstwo?

Autorzy raportu sugerują także rozwiązania, które usprawnią współpracę między miastami i zwiększą korzyści, jakie obie strony mogą z niej czerpać.

Badacze postulują m.in. utworzenie w Niemczech biura kontaktowego dla polsko-niemieckich partnerstw komunalnych, a także specjalnego polsko-niemieckiego funduszu obywatelskiego na wzór niedawno utworzonego funduszu niemiecko-francuskiego,  z którego środki byłyby przeznaczane na wsparcie partnerstw komunalnych. Dobrym pomysłem, jest też powoływanie stowarzyszeń partnerstw miast.

Ponadto, zdaniem autorów, warto jest informować o partnerstwie danego polskiego miasta z danym miastem niemieckim. Może się to odbywać poprzez tworzenie w przestrzeni miejskiej obiektów, które podkreślałyby istnienie partnerstwa, na przykład nadawanie ulicom lub placom nazw kojarzących się z miastem partnerskim. Możliwe jest również tworzenie “bliźniaczych” obiektów w obu miastach partnerskich, takich jak ogrody, skwery czy mosty.

Ważnym narzędziem promowania partnerstwa, na które zwrócono szczególną uwagę w raporcie, są media społecznościowe. Jak wskazano, dobrze byłoby, gdyby administratorzy profili i stron miast w portalach społecznościowych udostępniali co pewien czas informacje z miasta partnerskiego, przekazując w swoim języku informacje o wydarzeniach w mieście partnerskim, co umożliwia lepsze poznanie się przez mieszkańców obu miast. Lokalne media tradycyjne również powinny zainteresować się sprawami miasta partnerskiego.

Ambasador Niemiec: Rozumiem wciąż żywe uczucia Polaków związane z niemieckimi zbrodniami

„Polskę i Niemcy wiele łączy. Jako ważni partnerzy w centrum Unii mamy przed sobą pełną wyzwań agendę”, stwierdził nowy ambasador RFN.

Partnerstwo miast a strefy wolne od “ideologii LGBT”

Badanie, jak informują autorzy raportu zostało zakończone zanim niektóre polskie samorządy uchwaliły rezolucje przeciw „ideologii LGBT” lub Samorządowe Karty Praw Rodzin, dlatego wyniki badań nie uwzględniają tej kwestii.

Badacze podkreślają jednak, że przyjęcie owych deklaracji w niektórych niemieckich samorządach wywołało niezrozumienie, zaniepokojenie czy wręcz oburzenie. „Nasze badanie pokazuje, że właśnie w takich momentach regularne dbanie o rozwój dobrych kontaktów partnerskich przynosi owoce – stanowi bowiem ramy do wymiany opinii, wzajemnego informowania się. Tym bardziej nie wolno ich pochopnie zrywać – wręcz odwrotnie, szczególnie teraz warto wspierać kontakty międzyludzkie, które uczą otwartości na siebie nawzajem”, podkreśla Peter Oliver Loew.

„Polacy powinni jednocześnie być świadomi, że współpraca w Europie opiera się na wspólnych wartościach i tego typu decyzje należy podejmować właśnie w europejskim kontekście. Zainteresowanie partnerów niezrozumiałymi krokami nie może dziwić”, zauważa Agnieszka Łada. „Niemcy z kolei powinni wykazywać się większą wrażliwością. Tam, gdzie nadal brakuje wiedzy o Polsce, a panuje przekonanie, że Polaków należy pouczać, współpraca będzie cierpieć”, dodaje Loew.

 

Raport Deutsches Polen-Institut w Darmstadt i Instytutu Spraw Publicznych „Szukać tego, co nas łączy. Rozwój, szanse i wyzwania partnerstw miast z Polski i Niemiec” pod redakcją Petera Olivera Loewa i Agnieszki Łady

Raport został zaprezentowany podczas debaty online 12 października. Retransmisja w języku polskim dostępna tutaj.