Komisja Europejska wstrzyma wypłaty z Funduszu Odbudowy dla Węgier? Problemem mechanizmy antykorupcyjne

fidesz-orban-tusk-weber-parlament-europejski-europejska-partia-ludowa, Tusk, Kaczynski-PiS-Unia Europejska

Premier Węgier, Victor Orbán (na zdj)./ Fot. Flickr, European People's Party, lic. (CC BY 2.0)

W poniedziałek (12 lipca) upłynął termin na wydanie oceny dotyczącej węgierskiego planu wypłat środków z unijnego Funduszu Odbudowy. Komisja Europejska jednak nie zakończyła prac nad dokumentem przedłożonym w maju przez rząd w Budapeszcie.

 

 

„Obecnie analizujemy odpowiedzi węgierskiego rządu, które nadeszły do nas w piątek”, poinformowała Arianna Podesta rzeczniczka prasowa KE. 

Jak Fundusz Odbudowy może wesprzeć “wielką korupcję” w Polsce? [WYWIAD]

“Wielka korupcja jest fenomenem polskim i mamy tego szereg przykładów”, podkreśla Piotr Buras, dyrektor warszawskiego biura Europejskiej Rady Spraw Zagranicznych.

Węgierski plan odbudowy

Węgry złożyły projekt Krajowego Planu Odbudowy (KPO) 12 maja. Począwszy od tej daty, Komisji przysługiwały dwa miesiące na uzgodnienie z rządem w Budapeszcie ostatecznego kształtu dokumentu. Termin ten upłynął jednak w poniedziałek.

Przedłużenie terminu na wniosek Komisji oznacza, że pieniądze z funduszu zostaną wypłacone dopiero na jesieni, a nie tak jak początkowo zakładano w sierpniu, ponieważ po wydaniu przez Komisję pozytywnej opinii, ministrowie finansów państw członkowskich zasiadający w Radzie muszą przegłosować każdorazowo dany plan kraju członkowskiego.

W ramach Funduszu Odbudowy przewidziano dla Węgier 7,2 mld euro w formie bezzwrotnych dotacji. Budapeszt postanowił nie skorzystać z przysługujących mu środków w ramach niskooprocentowanych pożyczek. 

Jan Olbrycht: Fundusz Odbudowy zmienia charakter funkcjonowania Unii Europejskiej

„Jesteśmy świadkami radykalnej zmiany. Ci którzy nie są zwolennikami silnej Unii, a takie środowiska w Polsce są, prawidłowo to odczytują i bardzo ich to niepokoi”, podkreśla europoseł Jan Olbrycht.

Problemy z zabezpieczeniami antykorupcyjnymi

Przedłużające się prace nad oceną węgierskiego planu odbudowy spowodowane są obawami Komisji o korupcję i rządy prawa. Zabezpieczenia antykorupcyjne przewidziane w planie mogą okazać się niewystarczające.

Komisja chce wprowadzenia rozwiązań, które poprawiłyby skuteczność systemu zwalczania nadużyć finansowych, a także wskazuje na konieczność poprawy pracy prokuratury, zwiększenie dostępu do informacji publicznych i wzmocnienie niezawisłości wymiaru sprawiedliwości — wynika z zaleceń skierowanych do rządu w Budapeszcie w 2019 r. w ramach corocznej analizy gospodarczej przeprowadzanej przez instytucję.

„Przeprowadzane dochodzenia i ściganie korupcji są mniej skuteczne na Węgrzech niż w innych państwach członkowskich”, informuje Komisja. Węgry są jednym z państw – podobnie jak Polska – które nie przystąpiły do ​​ Prokuratury Europejskiej (EPPO) odpowiedzialnej za wykrywanie nieprawidłowości związanych  z funduszami unijnymi.

Brak zdecydowanych, systematycznych działań w celu ścigania korupcji na wysokim szczeblu skłonił eurodeputowanych do wezwania Komisji do niezatwierdzenia węgierskiego planu naprawczego, dopóki państwo nie podejmie odpowiednich działań w celu poprawy sytuacji.

„Pracujemy nad jak najszybszym zakończeniem naszej oceny”, zapewnia rzeczniczka KE. „Jeśli będziemy potrzebować więcej czasu na wydanie oceny, to zaproponujemy Węgrom uzgodnienie przedłużenia dwumiesięcznego terminu”. Doniesieniom niemieckiej prasy jakoby instytucja chciała wstrzymać wypłaty z funduszu dla Węgier zaprzecza również jej wiceprzewodnicząca Věra Jourová. „Proces jest w toku”.

Fundusz Odbudowy: “Szansa stulecia” czy przesadzone nadzieje na cud gospodarczy?

Przewodnicząca KE Ursula von der Leyen przekonuje, że Fundusz Odbudowy „umożliwi Europie wyjście z kryzysu silniejszą”.

Nowe żądania Komisji

Komisja sformułowała nowe żądania dla Węgier związane z przyjęciem ustawy o ochronie dzieci informuje węgierska minister sprawiedliwości Judit Varga. 

Budząca oburzenie wśród instytucji unijnych ustawa, szerzej znana jest jako prawo anty-LGBTQI+, przewiduje kary za „promowanie” homoseksualizmu i korekty płci wśród nieletnich, a także ogranicza edukację seksualną w szkołach. Przepisy te są efektem zmiany zaproponowanej przez polityków Fideszu partii Orbána.

„Pieniądze dla Węgrów nie mogą być powiązane z warunkami ideologicznymi”, zaznacza Varga. „UE chce, aby działacze i organizacje LGBTIQ+ były wpuszczane do przedszkoli i szkół”, przekonują władze w Budapeszcie. Kancelaria premiera dodaje w oświadczeniu, że ataki na węgierki plan mają podłoże ideologiczno-polityczne.

Dialog między UE a Węgrami dotyczący dyskryminującego prawa trwa od kilku tygodni. Dotychczas Komisja odmawia komentarza w sprawie tego, jakie dalsze kroki podejmie, ale zdaniem EUObserver, teraz kolej na odpowiedź Budapesztu i dostosowanie się do oczekiwań Brukseli. 

Jak Unia Europejska chce wygrać ze zmianami klimatu? Czym jest "Fit for 55"? [WYWIAD]

„Rozwiązania, które dziś są na stole, o których dzisiaj rozmawiamy, nie są jeszcze wystarczające, ale w przyszłości możemy je zmienić i wierzę, że takie zmiany nastąpią”, podkreśla Michael Bloss, poseł do Parlamentu Europejskiego.

Kolejne przedłużenia

Nie tylko Węgry mają problem z dopięciem terminu. Pięć innych państw członkowskich złożyło dotychczas wnioski o przedłużenie. Mowa tu o Estonii, Finlandii, Polsce, Rumunii i Szwecji. Zaplanowane przedłużenia mają potrwać od kilku tygodni do trzech miesięcy.

Polska ma czas do końca lipca na uzgodnienie KPO z Brukselą. Polska złożyła do Komisji Europejskiej swój KPO 3 maja. W grę wchodzi możliwość skorzystania z 23,9 mld euro w postaci grantów i 34,2 mld euro preferencyjnych pożyczek (o ile rząd sięgnie po nie).

Jak na razie nie ma informacji o tym, by polski KPO spotkał się z przychylną oceną KE. Dziś (13 lipca) wieczorem w Brukseli premier Mateusz Morawiecki spotka się z przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen. Głównym tematem spotkania jest Europejski Zielony Ład i jego realizacja. Nie wyklucza to możliwości dyskusji na inne tematy – przekazał rzecznik KE Eric Mamer.

Rozmowy polskiego premiera z przewodniczącą Komisji Europejskiej mają także dotyczyć planu na wykorzystanie pieniędzy z unijnego Funduszu Odbudowy po pandemii COVID-19. 

Unijni ministrowie gospodarki i finansów przyjęli dziś pierwszą serię decyzji wykonawczych Rady w sprawie zatwierdzenia krajowych planów odbudowy i zwiększania odporności. Austria, Belgia, Dania, Francja, Grecja, Hiszpania, Luksemburg, Łotwa, Niemcy, Portugalia, Słowacja i Włochy otrzymały zielone światło na wykorzystanie unijnych środków z Funduszy Odbudowy.