Finlandia i Estonia chcą dwukrotnie dłuższego tunelu niż pod kanałem La Manche. Potrzebują ogromnego finansowania

Finlandia, Estonia, Chiny, Morze Bałtyckie, Unia Europejska Rail Baltica, Polska,

Umowę o współpracy przy budowie podmorskiego tunelu kolejowego Helsinki–Tallin podpisano już w styczniu 2016 r. Wtedy szacowano, że wartość tej inwestycji wahać się będzie pomiędzy 9 a 13 mld euro. Jednak szczegółowe studium wykonalności, opublikowane w lutym 2019 r., wykazało, że koszt budowy obiektu może wzrosnąć nawet do 20 mld euro. / Foto via unsplash [@williamdaigneault]

Podmorski tunel kolejowy mógłby skrócić czas podróży między Helsinkami a Tallinem z dwóch godzin przeprawą promową do 30 minut. Projekt pod nazwą FinEst Link jest coraz bliżej realizacji. Ale oba państwa potrzebują – bagatela – kilkunastu miliardów euro na realizację inwestycji.

 

 

W poniedziałek (26 kwietnia) minister transportu i komunikacji Finlandii Timo Harakka oraz estoński minister gospodarki i infrastruktury Taavi Aas podpisali protokół ustaleń obu państw w sprawie budowy podmorskiego tunelu.

Rządy w Helsinkach oraz Tallinnie są zainteresowane rozwijaniem dwustronnej współpracy transportowej, promowaniu dużych projektów infrastrukturalnych – w tym podmorskiego połączenia kolejowego między stolicami państw – linią Rail Baltica, czy korytarza sieci bazowej TEN-T Morze Północne – Bałtyk, który łączy Finlandię, Estonię Łotwę, Litwę, Polskę z portami w Belgii, Holandii i w Niemczech).

Wszystkie one są wspierane z unijnych funduszy. I tak np. Rail Baltica to transeuropejski korytarz, który ma połączyć linią kolejową sześć europejskich stolic: Berlin, Warszawę, Wilno, Rygę, Tallin i Helsinki.

Łączna długość trasy wyniesie 870 km. Projekt ma przyczynić się do zapewnienia 36 tys. miejsc pracy. Jego realizacja wyceniana jest 5,8 mld euro, z czego aż 85 proc. zostanie pokryte z funduszy Unii Europejskiej. Maksymalna prędkość poruszających się po torach pociągów została określona na 234 km/h.

Realizacja takich inwestycji zapewnia nowe miejsce pracy, ale przede wszystkim przyczynia się do rozwoju unijnych regionów oraz współpracy między poszczególnymi państwami.

Na to liczą Finlandia oraz Estonia. Podpisane w poniedziałek memorandum ma zapewnić również lepsze warunki ubiegania się o unijne fundusze na projekty infrastrukturalne, dając alternatywę dla obecnych chińskich oferentów na budowę tunelu.

Estoński minister gospodarki i infrastruktury stwierdził, że „(…) integracja tunelu z transeuropejską siecią transportową posłuży jako nowa brama towarowa do Europy i sprawi, że nasze stolice staną się jeszcze bliższymi miastami”.

Nie tylko Polska? Rząd Finlandii będzie miał trudności z ratyfikacją Funduszu Odbudowy. "To byłaby ogromna rysa i utrata prestiżu"

Fundusz Odbudowy to dla Europy szansa stulecia, uważa przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen.

Jakie są szczegóły inwestycji?

Rząd Finlandii w 2020 r. oświadczył, że nie ma planów wspierania projektu z funduszy publicznych. Dlatego szansą na zrealizowanie inwestycji jest ubieganie się o fundusze unijne. Nowy estoński rząd premier Kaji Kallas zaraz po zaprzysiężeniu w lutym br. zapowiedział wznowienie rozmów z Finlandią na temat planu połączenia obu krajów tunelem.

Umowę o współpracy przy budowie podmorskiego tunelu kolejowego Helsinki–Tallin podpisano już w styczniu 2016 r. Wtedy szacowano, że wartość tej inwestycji wahać się będzie pomiędzy 9 a 13 mld euro. Jednak szczegółowe studium wykonalności, opublikowane w lutym 2019 r., wykazało, że koszt budowy obiektu może wzrosnąć nawet do 20 mld euro.

Aż 15 mld EUR w projekt zainwestować chciała China’s Touchstone Capital Partners, jednak Estonia odrzuciła wcześniej wniosek fińskiego przedsiębiorstwa wspieranego przez Chiny o budowę tunelu kolejowego z powodów związanych z bezpieczeństwem.

Tunel miałby długość ponad 100 kilometrów – to dwukrotnie więcej niż tunel pod kanałem La Manche  i wymagałby budowy co najmniej jednej sztucznej wyspy.

Pierwotnie realizacja projektu rozpocząć miała się w 2025 r. i trwać do 15 lat. Pierwsze wyliczenia mówiły o nawet 13 mln pasażerów rocznie. Czas podróży tunelem ma wynieść około 30 min (obecnie czas podróży promem to 2 godz.), a pociągi odjeżdżać mają nawet co 20 min w godzinach szczytu.