„Bezkrytyczny entuzjazm” wobec Galileo?

W czwartek o godzinie 12.34 czasu środkowoeuropejskiego z Kourou w Gujanie Francuskiej wystartują dwa pierwsze satelity europejskiego systemu nawigacji satelitarnej Galileo. W przestrzeń kosmiczną zabierze je rosyjska rakieta Sojuz. W rzeczywistości system powinien zacząć funkcjonować w 2008 roku. Zamiast pierwotnie planowanych 3,4 mld euro – według najnowszych danych Komisji Europejskiej – budowa kosztować będzie teraz 4,8 mld euro.

Galileo na całym świecie zapewni dane służące do dokładnego określania pozycji. Obecnie funkcjonują już dwa systemy nawigacyjne kontrolowane przez służby militarne: GPS (Global Positioning System), który obsługiwany jest przez Stany Zjednoczone i rosyjski GLONASS. Galileo ma w przyszłości zapewnić niezależność Europy i przełamać dominację GPS. System ma być bardziej precyzyjny – na całym świecie ma umożliwiać pomiar pozycji z dokładnością do jednego metra. W 2014 r. w ramach systemu Galileo na orbicie ma krążyć już 18 satelitów. W sumie Galileo będzie się składał z 30 satelitów, które będą rozlokowane równomiernie na trzech orbitach na wysokości 24.000 km. Wraz z powiązanymi stacjami kontrolnymi na ziemi gwarantować będą globalny zasięg.

Willsch: "Nie możemy zrezygnować z Galileo"
"Nawigacja satelitarna generuje obecnie roczny obrót gospodarczy wielkości 70 mld euro a do 2020 roku ma wzrosnąć do 170 miliardów euro", powiedział w poniedziałek poseł do Bundestagu z ramienia CDU Klaus-Peter Willsch, przewodniczący zespołu parlamentarnego lotnictwo i astronautyka (PGLR ) podczas Europejskiej Międzyparlamentarnej Konferencji Kosmicznej (EIWK). Jak podkreślił, Galileo w przyszłości będzie nie tylko częścią tego rynku, ale również umożliwi zapobieganie korkom na drogach. "To może prowadzić do obniżenia zużycia energii," stwierdził Willsch. Kolejna generacja tej technologii umożliwi zdalne sterowanie ruchem na drogach i znacząco przyczyni się do zwiększenia efektywności – co oznacza ogromne oszczędności. "Z tego powodu nie możemy zrezygnować z Galileo”.

Według “Financial Times Deutschland” na pokładzie dwóch pierwszych satelitów brakuje niektórych komponentów, które miały dostarczyć Chiny, przeznaczonych do uruchomienia kanału dla poszukiwań i ratownictwa. Po zgłoszeniu przez Komisję Europejską wątpliwości zrezygnowano z montażu chińskich technologii. Modułu zastępczego nie udało się ukończyć a brakujące składniki muszą być na razie symulowane przez atrapy tej samej wagi.

"Z wielkim niepokojem obserwuję w UE tak pilne zwiększanie możliwości rozpoznania satelitarnego w celach bezpieczeństwa. W obszarze działań policji opracowywane SA  przede wszystkim aplikacje służące do kontroli migracji. Ale technologia ta testowana była w Niemczech także przy okazji protestów podczas spotkań na szczycie”, skrytykował program konferencji poseł do Bundestagu Andrej Hunko (Lewica). Temat tegorocznej konferencji EIWK brzmi "Parlamentarzyści dla lotów kosmicznych". Parlamentarzyści mają przekonać się do dalszego finansowania systemu Galileo i programu "Globalny Monitoring dla Środowiska i Bezpieczeństwa" (GMES).

"Pokaźny zastrzyk gotówki dla przemysłu obronnego"
"Krytykuje w szczególności bezkrytyczny entuzjazm parlamentarzystów wobec obu programów kosmicznych Galileo i GMES, które nazywane są przez Komisję Europejską „fagowymi”. Nie zwraca się przy tym uwagi na fakt, że Galileo przyniesie znaczne korzyści w zakresie zastosowań wojskowych”, mówi Hunko. To samo jego zdaniem dotyczy GMES, z którego dane pomogły  w przygotowaniu wojny w Libii.

"Jednocześnie kilka europejskich programów badawczych służy wykorzystaniu systemów wywiadu satelitarnego do kontroli migracji w basenie Morza Śródziemnego, a także w operacjach ochrony granic lądowych UE przez Frontex. Korzystają na tym głównie te kraje, których firmy otrzymują miliardowe zamówienia na projekty kosmiczne", mówi poseł lewicy. "Moim zdaniem oznacza to ogromny zastrzyk finansowy dla przemysłu obronnego Francji, Wielkiej Brytanii i Niemiec, czyli państw-założycieli Europejskiej Międzyparlamentarnej Konferencji Kosmicznej”.  (tmw)