Zamieszki na granicy grecko-tureckiej

Uchodźcy z Syrii w obozie na wyspie Lesbos, źródło: Flickr/United Nations Photo, fot. Rick Bajornas (CC BY-NC-ND 2.0)

Na granicy Turcji i Grecji doszło do zamieszek z udziałem uchodźców próbujących się przedostać na teren Unii Europejskiej. Po tym, jak w ubiegłym tygodniu tureckie władze wstrzymały blokowanie swojej granicy, w strefie między Turcją a Grecją znalazło się przynajmniej 10 tys. osób.

 

Turcja otworzyła swoje granice przed chcącymi opuścić jej terytorium uchodźcami w odpowiedzi na zaostrzenie się sytuacji w rejonie Idlibu w północno-zachodniej Syrii. Region ten ostrzeliwany jest przez rządowe wojska syryjskie wspierane przez Rosjan. Na tym obszarze znajdują się nie tylko protureccy rebelianci wspierani przez armię Turcji, ale także ponad 1 mln osób, które musiały w ostatnich miesiącach opuścić swoje domy.

Ankara obawia się, że ludzie ci ruszą teraz w kierunku granic tureckich. Chce więc wymusić na społeczności międzynarodowej, w tym na Unii Europejskiej, aby wzięła ona większą odpowiedzialność za to, co dzieje się w Idlibie.

W wyniku ostrzałów syryjskiej armii rządowej zginęło już na terenie Syrii conajmniej 55 żołnierzy tureckich. Armia Turcji odpowiedziała ogniem ostrzeliwując wszystkie znane sobie pozycje armii Baszara Asada i zestrzeliwując dwa syryjskie myśliwce Su-24. Damaszek potwierdził utratę maszyn, ale zapewnił, że piloci katapultowali się bezpiecznie.

Grecja nie wpuszcza nowych syryjskich uchodźców

Greckie służby graniczne zablokowały drogę kilkusetosobowej grupie uchodźców, którzy z tureckiego terytorium chcieli się przedostać do Unii Europejskiej. Napływ nowych uciekinierów do Grecji to skutek zapowiedzi władz w Ankarze, które obiecały nie blokować dłużej uchodźcom drogi.

 

Według greckich mediów w strefie …

Sytuacja na greckiej granicy

Na razie na granicy z Grecją znalazły się osoby, które od dłuższego już czasu przebywają w zachodniej Turcji i czekają na możliwość przedostania się do Europy. Część osób, które przeszły w obszar nadgraniczny, próbowała sforsować nawet greckie ogrodzenie, na co greccy pogranicznicy odpowiedzili gazem łzawiącym i armatkami wodnymi. W wyniku odniesionych ran zmarł jeden Syryjczyk.

Wśród 10 tys. osób zgromadzonych w pasie granicznym dominują Syryjczycy i Afgańczycy, ale zdarzają się nawet Afrykanie. Pojawiły się informacje, że tureckie władze lokalne pomagają im w dotarciu do granicy oferując podwózkę autokarami. Do internetu wyciekły zaś zrobione dronem nagrania kolumn ludzi idących ku greckiej granicy. Władze w Atenach oskarżyły Ankarę o to, że próbuje w ten sposób zwiększyć nacisk na Grecję i na całą UE. Część uchodźców informowała, że tureckie władze dały im na opuszczenie Stambułu i okolic 72 godziny.

W kierunku greckich wysp na Morzu Egejskim, a zwłaszcza w kierunku Lesbos, wypłynęły także łodzie i pontony z uchodźcami. Do Grecji doatrło już w ten sposób przynajmniej 1 tys. osób. Jedna z łodzi wywróciła się jednak już na morzu. W wyniku wypadku zginęło jedno dziecko. W sumie greckie służby aresztowały pod zarzutem nielegalnego przekroczenia granicy co najmniej 68 osób.

Grecki premier Kyriakos Mitsotakis ostrzegł uchodźców przed przedzieraniem się do Grecji. „Greckie granice to zewnętrzne granice UE. Będziemy ich strzec. Ostrzegam też, aby nikt nie przekraczał greckiej granicy nielegalnie. Wszyscy zostaną odesłani” – napisał na Twitterze.

Turcja grozi Europie przepuszczeniem uchodźców z Syrii

Źródła w tureckich władzach podały, że Ankara nie będzie już przeciwdziałać przedostawaniu się uchodźców z Syrii drogą morską lub lądową z Syrii do krajów europejskich. To pokłosie wzrostu napięcia na linii Turcja-Rosja w ogarniętej wojną domową Syrii.

 

Turecka straż graniczna i …

Reakcje w UE

Unijna Agencja Ochrony Granic FRONTEX ogłosiła w związku z sytuacją podniesienie poziomu alertu migracyjnego. Pojawiają się bowiem informacje o tym, że uchodźcy gromadzą się również w pobliżu granicy bułgarsko-tureckiej. Władze Bułgarii wysłały na granicę oddziały żandarmerii wojskowej, aby wsparły w patrolach straż graniczną. „Wysyłamy do Grecji sprzęt oraz dodatkowych funkcjonariuszy agencji i ściśle monitorujemy sytuację” – poinformował natomiast FRONTEX.

Z kolei przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen napisała na Twitterze, że wraz z szefem Rady Europejskiej Charlesem Michelem prowadzi konsultacje z premierami Grecji i Bułgarii. „Priorytetem jest zapewnienie pełnego wsparcia Grecji i Bułgarii. Jesteśmy gotowi dostarczyć dodatkową pomoc, włączając w to wsparcie Frontexu” – dodała von der Leyen.

Szefowa KE uda się też jutro (3 marca) w towarzystwie szefa RE oraz przewodniczącego Paramentu Europejskiego Davida Sassolego do Grecji. Całą trójka uda się też na granicę. „Wyzwanie, przed którym stoi Grecja, jest wyzwaniem europejskim. Turcja jest w trudnej sytuacji jeśli chodzi o migrantów i uchodźców, ale to, co dzieje się teraz, nie jest rozwiązaniem tej sytuacji” – stwierdziła von der Leyen.

Na specjalnym posiedzeniu zebrali się też w Brukseli ambasadorowie państw członkowskich UE. Dojdzie też do specjalnego posiedzenia ministrów spraw zagranicznych państw członkowskich poświęconego sytuacji migracyjnej oraz wydarzeniom w Syrii. Odbędzie się ono prawdopodobnie 6 marca w Zagrzebiu.

W UE po raz pierwszy od 2015 r. wzrosła liczba wniosków o azyl

Po raz pierwszy od 4 lat wzrosła liczba złożonych w Unii Europejskiej wniosków o przyznanie azylu. W ubiegłym roku takich wniosków złożono przeszło 714,2 tys., czyli o 13 proc. więcej niż w 2018 r.

 

W rekordowym 2015 r. było to natomiast …