Włochy: Nie zamierzamy domagać się od UE płacenia Libii za blokowanie migrantów

Mario Draghi, Włochy, premier

Premier Włoch Mario Draghi / Zdjęcie: Unia Europejska, European Council and Council of the European Union Newsroom, https://newsroom.consilium.europa.eu/

Biuro premiera Włoch dementuje, jakoby Rzym chciał naciskać na UE w sprawie płacenia Libii za powstrzymywanie migrantów. Tymczasem chętnych do przyjęcia przybyłych na Lampedusę wciąż próżno szukać wśród państw Wspólnoty. Austria otwarcie odmówiła uczestnictwa w procesie.

 

Kancelaria premiera Mario Draghiego zdementowała wczoraj (12 maja) pogłoski o presji na UE ze strony Włoch, aby ta zawarła z Libią umowę, na mocy której UE miałaby płacić władzom w Trypolisie za zawracanie łodzi z imigrantami przybywającymi do Europy.

Żadne państwo Unii Europejskiej nie chce wziąć migrantów, którzy trafili w weekend na Lampedusę

Na włoską wyspę na Morzu Śródziemnym w weekend dotarło ponad 2,1 tys. migrantów.

Włochy: Na razie nie ma w planach umowy z Libią na wzór tej z Turcją

Według doniesień dziennika „La Repubblica” Rzym podczas szczytu 24 maja miał przedstawić propozycję wypracowania porozumienia podobnego do tego zawartego przez Unię z Turcją w 2016 r. w celu zatrzymania napływu imigrantów z Bałkanów.

„W tej chwili nie ma mowy o żadnej umowie na wzór tej z Turcją”, zapewnił urzędnik biura premiera w rzymskim Pałacu Chigi w rozmowie z agencją Reutera.

„Zdaniem rządu Unia Europejska powinna zwracać większą uwagę na sytuację w południowej części basenu Morza Śródziemnego i w razie potrzeby oferować pomoc finansową wszystkim afrykańskim krajom, których dotyczy zjawisko masowej migracji”, oświadczył.

Jak wskazują dane ministerstwa spraw wewnętrznych, od początku roku na włoskie wybrzeże dotarło ok. 13 tys. imigrantów, czyli aż trzykrotnie więcej, niż w analogicznym okresie roku ubiegłego. Zaledwie od niedzieli na Lampedusę przybyło ponad 2 tys. imigrantów. Większość przybyszów pochodzi z Libii.

Włochy: Załogi dwóch kutrów uwolnione z Libii. Były przetrzymywane 108 dni

Rybakom zarzucano wpłynięcie na libijskie wody terytorialne.

Państwa UE nie pomogą Włochom? Austria odmawia przyjęcia imigrantów

Komisarz UE ds. wewnętrznych Ylva Johansson wezwała w poniedziałek (10 maja) państwa członkowskie do okazania solidarności z Włochami poprzez przyjęcie części z nowo przybyłych imigrantów. Dzień później Komisja poinformowała, że z innych stolic nie napłynęła ani jedna oferta pomocy.

Władze Austrii otwarcie odrzuciły unijny apel w sprawie przyjmowania imigrantów. „Austriackie stanowisko jest jasne: Redystrybucja (imigrantów z Lampedusy – red.) nie przyniesie rozwiązania problemu”, oznajmiła w Brukseli minister ds. europejskich Karoline Edtstadler.

Podkreśliła, że w opinii rządu Unia powinna raczej pomagać potrzebującym na miejscu, zamiast przyjmować ich u siebie. Jak powiedziała, chodzi o wyraźny sygnał, że nie każdy, kto dostanie się do UE, może tu pozostać.

Przeciwnikiem przymusowego rozdziału migrantów między kraje UE od początku jest austriacki kanclerz Sebastian Kurz.

ONZ: Europa potrzebuje skuteczniejszych narzędzi do kontrolowania migracji

Wysoki komisarz narodów Narodów Zjednoczonych do spraw uchodźców Filippo Grandi, komentując sytuację na Lampedusie, wyraził natomiast przekonanie, że Unia Europejska byłaby w stanie poradzić sobie z masową imigracją, gdyby państwa członkowskie dysponowały bardziej efektywnymi i kompleksowymi narzędziami.

„To, że w ciągu minionego weekendu byliśmy świadkami kolejnego dużego napływu migrantów przez szlak środkowośródziemnomorski, jest kolejnym dowodem, że (…) Europa potrzebuje skuteczniejszych narzędzi, by opanować takie zjawiska”, zaznaczył.

„Owszem, przybyły kolejne łodzie, ale wciąż mówimy o takiej liczbie imigrantów, z którą można sobie poradzić. Przy zastosowaniu racjonalnego mechanizmu naszym zdaniem jest to jak najbardziej możliwe”, ocenił Włoch podczas wspólnej konferencji z Ylvą Johansson.

W jego opinii UE powinna pozostać przy systemie relokacji migrantów między państwa. Grandi podkreślił, że zgadza się z komisarz Johansson co do potrzeby połączenia „właściwych procedur azylowych i imigracyjnych z solidarnością poprzez przyjmowanie imigrantów”.

„To konieczne minimum, jakie Europa powinna wdrożyć”, stwierdził, dodając, że Unia mimo wszystko potrzebuje też mechanizmu odsyłania do kraju pochodzenia osób, które nie mogą zostać uznane za uchodźców.