Włochy: „Nie mam sobie nic do zarzucenia”. Za co Matteo Salvini może stanąć przed sądem?

Lider opozycyjnej Ligi Matteo Salvini

Lider opozycyjnej Ligi Matteo Salvini. Foto via Telegram @Salvini News

„Nie mam sobie nic do zarzucenia”, mówił w czwartek w Senacie lider opozycyjnej Ligi Matteo Salvini. Polityk nie przekonał Senatorów i stanie przed sądem… za porwanie statku.

 

 

Senat Włoch zagłosował w czwartek (30 lipca) za postawieniem lidera opozycyjnej Ligi Matteo Salviniego przed sądem. Za wytoczeniem procesu Salviniemu za działania podjęte, gdy pełnił funkcję ministra spraw wewnętrznych opowiedziało się 149 senatorów, przeciw było 141.

Na mocy włoskiego prawa członkowie rządu nie mogą być sądzeni za działania podjęte w trakcie sprawowania funkcji ministerialnych, dlatego parlamentarzyści musieli wyrazić na to zgodę. 

Włochy: Senat za postawieniem Matteo Salviniego przed sądem / Europa i świat w skrócie

Senat Włoch zagłosował w czwartek (30 lipca) za postawieniem lidera opozycyjnej Ligi Matteo Salviniego przed sądem. Tysiące osób na wiecu opozycyjnej kandydatki w Mińsku. Europa i świat w skrócie.

Włochy: Salvini „porywaczem”

Wniosek o wyrażenie zgody na prowadzenie postępowania przeciwko senatorowi Salviniemu złożył w izbie wyższej parlamentu sąd w Palermo, który postawił mu zarzut pozbawienia wolności 164 uratowanych na morzu migrantów. Wniosek jest pokłosiem sprawy statku hiszpańskiej organizacji pozarządowej Open Arms, który w sierpniu 2019 r. stał w odległości 800 metrów od brzegów Lampedusy i czekał na wpuszczenie do portu.

Salvini, wówczas szef MSW, argumentował że włoskie porty są zamknięte dla jednostek przywożących migrantów. Sytuacja na pokładzie pogarszała się z każdą chwilą, przede wszystkim z powodu fatalnych warunków sanitarnych. Po prawie trzech tygodniach kryzysu statek Open Arms zawinął na Lampedusę. Prokuratura nakazała konfiskatę jednostki i natychmiastową ewakuację migrantów. Wszczęto tez dochodzenie w sprawie nielegalnego przetrzymywania ludzi.

Przed głosowaniem lider Ligi, zwolennik twardej polityki migracyjnej poprzedniego rządu Giuseppe Conte, powtórzył, że nie wpuszczając statku, wywiązywał się tylko ze swych obowiązków i działał w interesie kraju. Salvini nazywany we Włoszech Il Capitano – ze względu na swój charyzmatyczny styl – podkreślił, że realizował wtedy politykę rządu Ligi oraz Ruchu Pięciu Gwiazd i wyraził opinię, że sąd chce mu wytoczyć „proces polityczny”. „Nie mam sobie nic do zarzucenia”,  dodał, ale rządząca większość uznała inaczej.

Włochy: Ucieczki imigrantów z kwarantanny. MSZ apeluje o przestrzeganie zasad

Sytuacja migracyjna we Włoszech jest coraz poważniejsza. W związku z coraz częstszymi ucieczkami z ośrodków rząd wysyła do ochrony wojsko, a resort dyplomacji wzywa do respektowania przepisów przez wszystkich.

Włochy: Salvini recydywista?

To jedna z kilku takich spraw wszczętych przeciwko politykowi Ligi w związku z jego decyzjami o zamknięciu włoskich portów i niewpuszczaniu do nich statków organizacji pozarządowych ratujących migrantów.

Senat już (12 lutego) br. przegłosował uchylenie immunitetu Salviniemu. Za odebraniem immunitetu zagłosowało wówczas 152 senatorów, w tym wszyscy z rządzącej koalicji (Partia Demokratyczna (PD), Ruch Pięciu Gwiazd (M5S) i wspierająca rząd Italia Viva (IV), podczas gdy 76 było przeciwko.

Senatorzy Ligi opuścili Senat i nie wzięli udziału w głosowaniu. Matteo Salvini nie obawia się postawienia przed sądem, choć grozi mu do 15 lat więzienia. Sycylijska prokuratura w Katanii oskarżyła go o „nadużycie władzy i przymusowe przetrzymywanie 134 osób na statku Gregoretti należącym do Straży Przybrzeżnej”. Ewentualne skazanie oznacza zakaz sprawowania funkcji publicznych, a więc zatrzymanie kariery politycznej.

Włochy: Koronawirus już niegroźny? Kiedy początek nowego roku szkolnego?

Włochy wychodzą z pandemii koronawirusa. Rząd planuje już otwarcie szkół, jednak pomimo poprawy sytuacji epidemiologicznej władze stołecznego regionu Lacjum dają mieszkańcom następującą alternatywę: noszenie masek ochronnych w miejscach publicznych lub zakaz opuszczania domów.

Salvini: Komunikaty nt. koronoawirusa to terroryzm

Polityk Ligi wywołał kilka dni temu oburzenie, ponieważ stwierdził w poniedziałek (27 lipca) że biuletyny z danymi na temat zakażeń koronawirusem to „terroryzm medialny”. Słowa padły podczas zorganizowanej w Senacie w Rzymie konferencji, nazwanej przez media spotkaniem „negacjonistów COVID-19”.

Konferencję zwołano pod hasłem: „Covid-19 we Włoszech, między informacją naukową a prawami”. Jeden z jej organizatorów, senator Ligi Armando Siri wyraził opinię, że w ostatnich miesiącach doszło w kraju do „przesadnej narracji na temat wirusa”. Jak przyznał, były sytuacje „bolesne”, jak to, co działo się w epicentrum epidemii, czyli w rejonie Bergamo we Włoszech. Ale to jego zdaniem nie może usprawiedliwić siania „nadmiernego strachu” i alarmu.

Czwartkowe głosowanie w Senacie jest kolejnym niekorzystnym zdarzeniem z ostatnich miesięcy dla lidera Ligi. Od czasu opuszczenia z hukiem rządu Giuseppe Conte w sierpniu ubiegłego roku, Liga, choć nadal prowadzi w sondażach, straciła od stycznia 8-9 pkt. proc. i obecnie cieszy się zaufaniem 25,5 proc. wyborców – niewiele więcej niż druga w zestawieniu centrolewicowa Partia Demokratyczna.

Liga traci wyborców głównie na rzecz jeszcze radykalniejszego ugrupowania, jakim są Bracia Włosi (FdI), któremu przewodzi Gorgia Meloni. Ostatnie miesiące to marsz w górę FdI, którzy stali się czwarta siłą włoskiej sceny politycznej ze stabilnym ponad 14 proc. poparciem, podczas gdy jeszcze na początku 2020 r. ledwo przekraczali 3-4 proc.