Włochy: 30 tys. ludzi na antyfaszystowskiej manifestacji

Protest w mieście Macerata, źródło Twitter

Protest w mieście Macerata, źródło Twitter

Tysiące demonstrantów zebrały się w mieście Macerata w środkowej części kraju. Manifestację zorganizowano w ponad tydzień po tym jak związany z antyimigrancką Ligą Północną mężczyzna ostrzelał z samochodu grupę imigrantów z Afryki raniąc przy tym sześć osób. Jedna z poszkodowanych osób znalazła się wówczas w ciężkim stanie.

 

Około 30 tys. demonstrantów przyjechało do Maceraty z różnych części kraju. Maszerując przez ulice miasteczka wnosili okrzyki przeciw nasileniu się skrajnie prawicowego ekstremizmu i prezentowali transparenty z napisami: „Stop rasizmowi!” Podobne, choć mniejsze manifestacje odbyły się także w innych włoskich miastach, m.in. w Mediolanie. „Chcemy być tamą dla wzbierającej fali nienawiści, która wzbiera nie tylko wobec imigrantów, ale w ogóle osób biednych i wykluczonych” – mówił reporterowi agencji Reutera jeden z protestujących.

Emocje po śmierci nastolatki

Eskalacja napięcia w mieście Macerata miała miejsce 3 lutego, kiedy to 28-letni Luca Traini, który kandydował niegdyś w wyborach samorządowych z listy skrajnie prawicowej Ligi Północnej, przez około dwóch godzin jeździł po ulicach i strzelał do osób o ciemnym kolorze skóry. Jak potem wyjaśnił przesłuchującym go policjantom, działał z powodu wzburzenia po tym, jak usłyszał w radiowych wiadomościach o zabójstwie 18-letniej Pameli Mastropietro. Według doniesień włoskich mediów Traini w chwili zatrzymania przez policjantów miał powitać ich faszystowskim salutem.

Zwłoki nastolatki, która była uzależniona od narkotyków, zostały kilka dni wcześniej znalezione niedaleko Maceraty – w gminie Pollenza. Ofiara leczyła się z uzależnienia narkotykowego w pobliskim ośrodku odwykowym. Sprawca lub sprawcy nie tylko ją zabili, ale także pocięli jej zwłoki na kawałki i porzucili na ulicy zapakowane do dwóch walizek. O zabójstwo podejrzany jest 29-letni dealer narkotykowy o nigeryjskich korzeniach. W sprawie przesłuchano także dwóch jego przyjaciół, choć żadnego z nich nie aresztowano. Jeden został jednak zatrzymany do przesłuchania, gdy próbował wyjechać z rodziną do Szwajcarii. Śledczy nie są na razie pewni co naprawdę stało się z Pamelą Mastropietro. Podejrzewają, że podano jej skażoną dawkę heroiny. Obecność toksycznych substancji w ciele ofiary potwierdziła sekcja zwłok. Nie wiadomo jednak do końca czy domniemani sprawcy sprzedali nastolatka zatrutą dawkę celowo czy omyłkowo, a potem próbowali po prostu zatrzeć. Nie wiadomo też, czy żyła jeszcze, gdy zadawano jej rany. Nie zostało to jednak wykluczone.

Włochy: Silvio Berlusconi ponownie premierem?

Czterokrotny, 80-letni były premier Włoch Silvio Berlusconi ogłosił, że chce poprowadzić swoją partię Forza Italia do zwycięstwa i ponownie zostać premierem.
 

Aby jednak  osiągnąć ten cel, musi najpierw przejąć przywództwo na prawicy.
Coraz większe ambicje Forza Italia
Odmłodzona przez niespodziewany sukces w wyborach lokalnych w czerwcu br., Forza Italia idzie w sondażach ramię w ramię z ultraprawicową Ligą …

We Włoszech trwa kampania wyborcza

Demonstranci w Maceracie nie tylko protestowali przeciw nasileniu się przemocy na tle etnicznym i rasowym, ale także przeciw wykorzystywaniu przez polityków spraw migracyjnych w kampanii wyborczej. Głosowanie do parlamentu odbędzie się we Włoszech 4 marca. W sondażach przewodzi populistyczny i eurosceptyczny, ale liberalny w wielu kwestiach Ruch 5 Gwiazd. Ugrupowanie to może jednak nie mieć potencjalnych partnerów koalicyjnych. Dlatego oczy wielu obserwatorów zwrócone są raczej na prawą stronę sceny politycznej. Dobry wynik w marcowych wyborach zanotuje na pewno Liga Północna.

Bardzo realny jest scenariusz, w którym rząd – z pomocą właśnie Ligi Północnej oraz równie mocno prawicowego ugrupowania Bracia Włosi – utworzy centroprawicowa partia Forza Italia (Naprzód Włochy), którą kieruje wieloletni włoski premier Silvio Berlusconi. Ponieważ Włochy od kilku lat zmagają się z ogromnym napływem uchodźców i migrantów, temat migracji jest bardzo silnie eksploatowany w kampanii wyborczej. Od 2014 r. do Włoch przybyło drogą morską ponad 500 tys. osób. Wśród nich są uchodźcy wojenni z Syrii, Erytrei czy Iraku, ale także osoby, które uciekły z Afryki Subsaharyjskiej przed biedą i bezrobociem. Lider Ligi Północnej Matteo Salvini, który znany jest z ostrych antyimigranckich wypowiedzi, skomentował weekendowe protesty, mówiąc o tym, że „jako Włoch jest nimi zawstydzony”.

Protestujących wzburza nie tylko wzrost poparcia dla Ligi Północnej, ale także rosnące poparcie dla marginalnej dotąd neofaszystowskiej partii Forza Nuova (Nowa  Siła). W ostatnich latach tego typu ruchy nasiliły swoją działalność we Włoszech. Podczas weekendowej manifestacji w Maceracie odbyła się również kontrmanifestacja grupy działaczy Forza Nuova. Uczestnicy tej demonstracji za pomocą wyciągniętych w górę prawych rąk pozdrawiali eskortujących ich policjantów. Burmistrz Maceraty Romano Carancini, z obawy przed eskalacją przemocy, usiłował zapobiec obu demonstracjom, ale zezwoliły na nią regionalne władze wyższego szczebla. Dlatego, ze strachu przed zamieszkami, w centrum miasteczka w niedzielę zamknięto sklepy oraz inne budynki publiczne. Odwołano także mszę w głównym kościele. Do żadnych niebezpiecznych sytuacji jednak nie doszło.

Włochy: Wybory parlamentarne 4 marca?

W pierwszym kwartale przyszłego roku kończy się kadencja obecnych członków włoskiej Izby Deputowanych oraz Senatu. Zdaniem włoskich mediów premier i prezydent uzgodnili już termin nowego głosowania. Według ostatnich sondaży może je wygrać populistyczny Ruch Pięciu Gwiazd (M5S). Spada natomiast poparcie dla rządzącej lewicowej Partii Demokratycznej (PD).
 
Według doniesień włoskiej prasy prezydent Sergio Matarella rozwiąże obecny parlament …