Wielka Brytania: Migracja netto z krajów UE najniższa od 16 lat

Lotnisko, źródło: PxHere (CC0 Public Domain)

W ciągu 12 miesięcy – w okresie od lipca 2018 r. do czerwca 2019 r. – migracja netto do Wielkiej Brytanii z innych państw członkowskich Unii Europejskiej spadła do poziomu najniższego od 2003 r., a więc od chwili gdy brytyjski rynek pracy otworzył się na pracowników z naszego regionu.

 

Migracja netto to różnica między liczbą osób, które przyjechały do danego kraju z zamiarem przynajmniej rocznego pobytu, a tymi, które wyjeżdżają na stałe. W wyżej wymienionym okresie do Wielkiej Brytanii przybyło z innych państw Unii Europejskiej 199 tys. osób, czyli najmniej od 2013 r. Wyjechało zaś 151 tys., czyli najwięcej w historii tego typu pomiarów. Dla porównania w 2013 r. wyjechało tylko 75 tys. osób.

Migracja w ujęciu netto wyniosła zatem 48 tys. osób. To najmniej od 2003 r., gdy brytyjski rynek pracy został otwarty dla pracowników z krajów, które dołączyły rok później do UE, w tym z Polski. Wywołało to największą od II wojny światowej falę migracyjną z kontynentu na Wyspy Brytyjskie.

Saldo migracyjne rosło potem z roku na rok. W 2015 i 2016 r. przekroczyło nawet 200 tys. osób. Trend wzrostowy załamał się dopiero kilka miesięcy po przeprowadzonym w czerwcu 2016 r. referendum brexitowym, które wygrali zwolennicy opuszczenia UE.

Boris Johnson: "Dokończymy brexit"

Doprowadzenie do końca procesu wyjścia z Unii Europejskiej oraz poprawienie poziomu życia Brytyjczyków to główne hasła Partii Konserwatywnej przed zaplanowanymi na 12 grudnia wyborami parlamentarnymi.

 

 

Po ubiegłotygodniowej prezentacji programu Partii Pracy przyszedł czas na Partię Konserwatywną. Boris Johnson obiecuje zwiększenie wydatków publicznych, obniżenie …

Brexit płoszy, ale nie wywołuje exodusu

Widać wyraźnie, że im bliżej brexitu, tym więcej osób decyduje się na pozostanie w swoim kraju lub powrót do niego. Ale masowego exodusu dalej nie ma. Dane na temat najnowszej sytuacji migracyjnej podaje rządowe biuro statystyczne ONS.

Za taki spadek migracji w ujęciu netto odpowiadają głównie obywatele 8 krajów członkowskich, które do UE dołączyły w maju 2004 r., czyli Polska, Czechy, Węgry, Słowacja, Słowenia oraz Litwa, Łotwa i Estonia. Łącznie między drugim półroczem 2018 r., a pierwszym półroczem 2019 r. przyjechało z tych krajów do Wielkiej Brytanii 37 tys. osób, a wyjechały 42 tys. Migracja netto wyniosła więc minus 5 tys.

Dotąd migracja netto z tej części Europy była zawsze na dużym plusie. ONS nie podało jednak danych w rozbiciu na poszczególne grupy narodowościowe, a więc nie da się na podstawie tych wyliczeń określić czy wyjechało więcej Polaków czy np. Czechów.

Migracja netto w ujęciu całkowitym (a więc obejmującym nie tylko państwa członkowskie UE) wyniosła natomiast 212 tys. To co prawda najmniej od 6 lat, ale i tak ponad 2 razy więcej niż od wielu lat obiecuje rządząca Partia Konserwatywna. W sumie w Wielkiej Brytanii osiedliło się między lipcem 2018 r. a czerwcem 2019 r. 609 tys. obcokrajowców, zaś wyjechało 397 tys.

Brexit ponad wszystko?

Ponad 40 proc. zwolenników brexitu uważa, że warto pozwolić na odłączenie Szkocji od Wielkiej Brytanii za cenę realizacji brexitu. Tymczasem liderka nacjonalistycznej irlandzkiej partii Sinn Féin wzywa do przeprowadzenia referendum ws. jedności obu Irlandii.

 

 

Sondaż dla telewizji Sky News następuje w …

Rząd próbował sztucznie poprawić statystyki?

W czasach rządów poprzedniej premier Theresy May pojawiały się podejrzenia, że rząd chce sztucznie poprawić saldo migracyjne poprzez wydalanie z kraju różnych osób. Głośnym echem odbił się w 2018 r. skandal wokół tzw. Pokolenia Windrush, czyli pochodzących głównie z Karaibów osób, które przybyły do Wielkiej Brytanii jako dzieci (często bardzo małe) krótko po II wojnie światowej, ponieważ ich rodzice brali udział w powojennej odbudowie dawnej kolonialnej metropolii.

Osoby te całe życie spędziły w Wielkiej Brytanii i cieszyły różnymi przywilejami, ale wiele z nich nigdy nie wystąpiło o obywatelstwo. Przed często będącymi już od dawna na emeryturze ludźmi stanęło wówczas widmo deportacji do karaibskich krajów, których w ogóle nie pamiętały. Po tym jak kilka takich przypadków nagłośniły media, rząd wycofał się ze swoich działań, tłumacząc się… urzędniczą pomyłką.

Również jako motywowane poprawą migracyjnych statystyk potraktowano próbę deportacji obywateli innych państw UE, którzy stali się w Wielkiej Brytanii bezdomni. W kilku tego typu przypadkach (m.in. dotyczących Polaków i Litwinów) interweniowały jednak organizacje obywatelskie, które pomogły osobom zagrożonym deportacją bronić się w sądach. Ostatecznie w sprawie wypowiedział się Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który orzekł, że kryzys bezdomności nie jest przesłanką do deportacji, o ile ktoś nie złamał w sposób rażący prawa i nie popełnił poważnego przestępstwa.

Do utrzymania dodatniego salda migracyjnego przyczyniają się więc obywatele państw spoza UE. W opisywanym okresie przybyło ich do Wielkiej Brytanii na stałe 344 tys., a wyjechało 115 tys. O ile wyjeżdzających jest od 2013 r. co roku mniej więcej tyle samo, o tyle rośnie liczba osób przyjeżdżających. 6 lat temu było to ok. 250 tys. rocznie. Jedną z przyczyn tego wzrostu jest większe otwarcie się brytyjskich uczelni na studentów spoza UE.

Londyn przeprosi imigrantów z tzw. Pokolenia Windrush

Brytyjskie MSW wystosuje oficjalne przeprosiny do osób, które w latach 1948-1971 przybyły z Karaibów, aby wziąć udział w powojennej odbudowie Wielkiej Brytanii. W zamian za to pozwolono im zostać. Ale pod koniec ubiegłego roku okazało się, że ci w większości …