Węgry przyjęły kilkuset uchodźców z Wenezueli?

Uchodźcy na granicy węgierskiej we wrześniu 2015 r., źródło: Wikipedia, fot. Mstyslav Chernov

Uchodźcy na granicy węgierskiej we wrześniu 2015 r., źródło: Wikipedia, fot. Mstyslav Chernov

Węgry przyjęły do tej pory ok. 300 uchodźców z Wenezueli, płacąc im m.in. za bilet lotniczy i oferując roczne zakwaterowanie – podała w czwartek węgierska strona index.hu. Jednocześnie ten sam kraj jest w gronie tych, które najgłośniej sprzeciwiały się przyjmowaniu uchodźców z Syrii.

Jak twierdzi portal, wszystko to odbywa się w ramach rządowego programu, w który zaangażowana jest lokalna organizacja dobroczynna. Informację tę potwierdziło portalowi kilka niezależnych źródeł.

„Węgierski program zawstydziłby niemiecki »Wilkommenskultur« z 2015 roku” – czytamy na stronie.

Uchodźcy z węgierskimi korzeniami?

Rząd funduje uchodźcom bilet do Budapesztu, opłaca roczne zakwaterowanie, oferuje program integracyjny z darmowymi lekcjami węgierskiego i angielskiego, a także zapewnia im dokumenty, które pozwalają na legalne podjęcie pracy.

Węgry nie dołączą do porozumienia eurosceptyków

Mimo twardego stanowiska ws. imigracji partia premiera Węgier Viktora Orbana Fidesz nie dołączy do eurosceptycznego porozumienia, o którym w kontekście wyborów do Parlamentu Europejskiego mówił włoski wicepremier Matteo Salvini.
 

Podczas swojej styczniowej wizyty w Polsce Salvini spotkał się z szefem MSWiA …

W ramach programu mają być przyjmowane osoby, które mają węgierskich przodków. Portal zaznacza jednak, że w praktyce zazwyczaj byli to przodkowie oddaleni o dwa pokolenia. Większość osób, z którymi spotkali się redaktorzy portalu, nauczyło się pierwszych węgierskich słów dopiero po tym, gdy w ramach programu dotarły na Węgry. Nie znali też tamtejszej kultury ani w żaden sposób nie kultywowali jej wcześniej.

„Ale nie to było najdziwniejszą rzeczą, lecz to, że całe przedsięwzięcie owiane było największą tajemnicą. Wenezuelczycy, z którymi rozmawialiśmy, powiedzieli nam, że osoby odpowiedzialne za program poprosiły ich, żeby nikomu nie opowiadały o okolicznościach, w jakich tu przybyły” – pisze index.hu.

Jak podkreślają eksperci, za wyjątkiem warunku posiadania węgierskich przodków program spełnia wszystkie wymogi typowego programu pomocy uchodźcom.

Na ten warunek zwracał też uwagę przedstawiciel węgierskiego rządu, gdy został zapytany o tę inicjatywę.

Włoski Ruch Pięciu Gwiazd w sojuszu z Kukiz’15

Lider Ruchu Pięciu Gwiazd Luigi Di Maio zaprezentował w Rzymie nowy sojusz przed majowymi wyborami do Parlamentu Europejskiego. Według Di Maio może on stać się języczkiem u wagi w przypadku braku samodzielnej większości Europejskiej Partii Ludowej oraz Socjalistów i Demokratów.
 

W …

Jak przekonywał szef Kancelarii Premiera Gergely Gulyas, właśnie z tego względu program nie stoi w sprzeczności z wieloletnią walką premiera Viktora Orbana przeciwko masowej imigracji do Europy.

„Mówimy o Węgrach, nie uważamy Węgrów za migrantów” – mówił Gulyas na czwartkowej konferencji prasowej. „Jak każdy inny obywatel Węgier, mają oni prawo wrócić do domu” – podkreślił, dodając, że pierwsi uchodźcy objęci programem trafili do Węgier w zeszłym roku.

Węgierski rząd przyjmował uchodźców już wcześniej

Na początku ubiegłego roku wiceminister spraw zagranicznych Węgier Kristóf Altusz przyznał w rozmowie z „Times od Malta” przyznał, że jego kraj w 2017 r. przyjął potajemnie ok. 1,3 tys. uchodźców, głównie z Afganistanu, Iraku i… Syrii.

Węgry przyjmą uchodźców

Węgry wezmą udział w nowym unijnym systemie rozdziału uchodźców pod warunkiem, że to Budapeszt będzie decydował o tym, kogo przyjmie – oświadczył premier tego kraju Viktor Orbán. Dotychczas Budapeszt, podobnie jak Warszawa, kategorycznie i konsekwentnie odmawiały przyjmowania uchodźców.

„Jeśli ktoś chce szukać schronienia na Węgrzech, jesteśmy otwarci. Ale nie mieszajmy definicji. Emigranci zarobkowi nie są uchodźcami” – powiedział Altusz. Uzasadniał też trzymanie całej operacji w sekrecie „dobrem beneficjentów”.

O komentarz do tych słów poproszony został wówczas szef węgierskiego MSZ Péter Szijjártó. „Osoby uważane za ubiegające się o azyl lub chronione przez konwencje genewskie nie mają nic wspólnego z nielegalnymi imigrantami, których Unia Europejska zamierza osiedlić tutaj na podstawie kwot przesiedlenia. Oba rozwiązania też nie mają ze sobą nic wspólnego” – stwierdził polityk.

Na węgierski rząd spadła wówczas krytyka ze strony skrajnej prawicy. Rzecznik ultraprawicowej partii Jobbik (partia ta zmieniła w międzyczasie swój profil na bardziej centrowy i proeuropejski) Péter Jakab nazwał całą sytuację „kombinatorstwem stulecia”.

Orban oficjalnie przeciwko migrantom

W swoich wypowiedziach Orban konsekwentnie sprzeciwiał się mechanizmowi relokacji i przyjmowaniu uchodźców w ramach Unii Europejskiej. Na początku stycznia wyraził nadzieję, że nowy Parlament Europejski zdominują siły antyimigranckie, a wspólny antyimigrancki front chciał budować ze skrajnie prawicowym szef włoskiego MSW Matteo Salvinim.

Orban z nadzieją na antyimigrancki Parlament Europejski

Premier Węgier Viktor Orban ma nadzieję, że wybrany w nadchodzących wyborach Parlament Europejski zdominują siły antyimigranckie. Zaznaczył również, że „musi zwalczać” politykę prezydenta Francji Emmanuela Macrona, którego uważa za lidera sił sprzyjających przyjmowaniu migrantów.
 

Na czwartkowej konferencji prasowej Viktor Orban udzielił …