USA rozszerzą program azylowy dla uchodźców z Afganistanu

USA, Antony Blinken

Sekretarz stanu USA Antony Blinken [Twitter] [@SecBlinken]

Departament Stanu USA poinformował o rozszerzeniu programu azylowego dla Afgańczyków na kolejne grupy. Decyzja ma związek z wyprowadzeniem amerykańskich sił z regionu i rosnącą aktywnością talibów. „Uchodźcy są w trudnej sytuacji i nie przeczymy temu”, oznajmił sekretarz stanu Antony Blinken.

 

O azyl w USA będą mogli teraz ubiegać się także obecni i byli pracownicy amerykańskich agencji informacyjnych, agencji na rzecz pomocy i rozwoju i innych organizacji finansowanych przez USA. Rozszerzony program obejmie też obecnych i byłych urzędników powiązanych z amerykańską administracją i misją NATO Resolute Support, którzy nie spełniają kryteriów specjalnego programu dla takich pracowników.

Są też jednak pewne ograniczenia. Osoby chętne do otrzymania azylu w Stanach Zjednoczonych muszą opuścić Afganistan i na czas rozpatrywania aplikacji, co może trwać nawet ponad rok, przenieść się do innego kraju. Tymczasowe miejsce pobytu trzeba sobie znaleźć we własnym zakresie, bowiem USA nie będą udzielać pomocy w tej kwestii.

Sekretarz stanu Antony Blinken zapewnił, że zdaje sobie sprawę, z jakimi trudnościami mierzą się uchodźcy. „To bardzo zostawić wszystko w kraju i szukać miejsca, gdzie będą mogli starać się o azyl. Nie przeczymy temu. W takiej właśnie sytuacji znajdują się obecnie miliony ludzi na świecie, a zwłaszcza w Afganistanie”, zwrócił uwagę szef amerykańskiej dyplomacji, cytowany przez agencję Associated Press.

Austria przestanie przyjmować uchodźców?

Tylko w ostatni weekend w Burgenlandzie i Dolnej Austrii zatrzymano ponad stu nielegalnych imigrantów.

Furtka, z której nie da się skorzystać?

Część agencji wspierających imigrantów uważa jednak krok amerykańskiej administracji za niewystarczający, biorąc pod uwagę nadzwyczajne przeszkody, jakie stoją przed uchodźcami. Krytyczna jest choćby międzynarodowa organizacja InterAction, która określiła decyzję USA jako „nieakceptowalną”. Jej zdaniem potencjalni uchodźcy nie będą mieli większych szans skorzystania z furtki otwartej przez Waszyngton.

„Wiele przejść granicznych pozostaje pod kontrolą talibów, natomiast państwa sąsiednie niekoniecznie muszą być chętne do przyjmowania uchodźców i ich rodzin”, wyjaśnia organizacja. „Wymaganie od uchodźców opuszczenia kraju przed rozpoczęciem procesu azylowego w Stanach wiąże się dla osób współpracujących z USA ze sporym ryzykiem”, zauważa.

Tym niemniej Departament Stanu wierzy, że rozszerzone możliwości azylowe pozwolą „wielu tysiącom” Afgańczykom i ich najbliższym na stałe osiedlenie się w Stanach Zjednoczonych. Nie podaje jednak, jak wiele osób potencjalnie może kwalifikować się do azylu według nowych reguł.

„Celem dla USA pozostaje pokój i bezpieczeństwo w Afganistanie”, wskazuje departament w wydanym oświadczeniu. „Jednak w świetle wzmagającej się przemocy ze strony talibów amerykański rząd pracuje nad zapewnieniem części Afgańczyków, szczególnie tym, którzy współpracowali ze Stanami Zjednoczonymi, opcji uzyskania azylu w USA”, dodaje.

ONZ: Liczba ofiar cywilnych w Afganistanie najwyższa od 12 lat

Prawie 2400 afgańskich cywilów zostało zabitych lub rannych w maju i czerwcu br. w związku z eskalacją konfliktu między talibami i afgańskimi siłami bezpieczeństwa.

Jak Stany pomagają afgańskim uchodźcom

Nowa kategoria „drugorzędnego priorytetu” („Priority 2”) dla Afgańczyków w ramach amerykańskiego programu azylowego (USRAP) skierowana jest do afgańskich obywateli i ich najbliższych rodzin, „którzy mogą być zagrożeni z powodu swoich związków ze Stanami Zjednoczonymi”, ale nie przysługują im tzw. specjalne wizy imigracyjne (Special Immigrant Visa, SIV), ponieważ nie pracowali bezpośrednio dla amerykańskiej administracji lub pracowali zbyt krótko.

„Priorytet 2” obejmie osoby, które pracowały dla amerykańskich agencji rządowych albo na wyższych stanowiskach w amerykańskich mediach lub organizacjach pozarządowych, tłumaczy AP.

W piątek (30 lipca) do USA przybyła natomiast 221-osobowa grupa Afgańczyków, którzy kwalifikują się do otrzymania SIV. Są wśród nich tłumacze oraz inne osoby bezpośrednio współpracujące w ostatnich latach z amerykańskimi oddziałami lub dyplomatami. W następnych dniach ma dołączyć do nich kolejne 2,5 tys. osób z tej kategorii.

Kolejna grupa licząca 4 tys. Afgańczyków i ich rodzin objętych programem SIV, w przypadku których nie zakończyła się jeszcze procedura weryfikacji pod kątem bezpieczeństwa, zostanie na razie przesiedlona do państw trzecich. Ogólnie programem zainteresowanych jest co najmniej 20 tys. afgańskich obywateli.