UE: Kolejny kryzys migracyjny będzie miał miejsce na Wyspach Kanaryjskich?

migracje, Hiszpania, Wyspy Kanaryjskie, Unia Europejska

W ostatnich dniach na Wyspy Kanaryjskie dociera coraz więcej imigrantów z Afryki - to najgorsza sytuacja od kilkunastu lat, jak pisze hiszpańska agencja EFE. / Foto Jean Marc Joseph via [@openarms_fund]

Wyspy Kanaryjskie zmagają się z największym kryzysem migracyjnym od kilkunastu lat. W ostatnich dniach na archipelag dociera coraz więcej imigrantów z Afryki.

 

 

Organizacja Human Rights Watch potępiła warunki w tymczasowym ośrodku dla imigrantów utworzonym blisko mola na Gran Canarii, argumentując że nie „szanuje się w nim godności ani podstawowych praw ludzkich”.

W ostatnich dniach na Wyspy Kanaryjskie dociera coraz więcej imigrantów z Afryki – to najgorsza sytuacja od kilkunastu lat, jak pisze agencja EFE. Każdego dnia z kontynentu afrykańskiego przybywają dziesiątki, a niekiedy setki migrantów.

W niedzielę (8 listopada) poinformowano o 2 tys. osób, które przybyły do brzegu Wysp Kanaryjskich tylko w ciągu minionych 24 godzin, co potwierdził w niedzielę rząd tej hiszpańskiej wspólnoty autonomicznej, położonej u północno-zachodnich wybrzeży Afryki. Migranci przeprawili się przez Atlantyk ok. 40 łodziami.

Hiszpania: Oficjalne statystyki niedoszacowane?

Władze Wysp Kanaryjskich zgłosiły do ​​tej pory przybycie 11 409 migrantów w tym roku, siedem razy więcej niż odnotowano w tym analogicznym okresie w 2019 r. Jednak hiszpański minister spraw wewnętrznych Fernando Grande-Marlaska Gómez powiedział, że prawdziwa liczba może wynosić nawet 16 tys.

Władze archipelagu wyjaśniły, że wszyscy przybysze zostali podjęci przez jednostki hiszpańskiej policji morskiej przed dobiciem do brzegu, a następnie zostali skierowani do ośrodka nadzorowanego przez Czerwony Krzyż na Gran Canarii.

„Chaos, jaki panuje na Gran Canarii stanowi realne zagrożenie dla praw, zdrowia i bezpieczeństwa ludzi”, powiedziała Judith Sunderland, zastępca dyrektora HRW na Europę i Azję Środkową. „Mamy świadomość, że sytuacja na świecie jest obecnie bardzo trudna z powodu pandemii, ale Hiszpania może i powinna zapewnić pomoc dla imigrantów”, stwierdziła Sunderland.

Koniec systemu otwartych granic? Europejscy liderzy rozmawiają o reformie strefy Schengen

„To absolutnie niezbędne, by wiedzieć, kto przybywa i kto opuszcza strefę Schengen”, uważa kanclerz Angela Merkel.

Władze apelują do UE

Rząd autonomiczny Wysp Kanaryjskich wezwał we wtorek Unię Europejską do podjęcia “nagłych działań”, służących rozwiązaniu problemu nasilającej się liczby przybywających na ten hiszpański archipelag afrykańskich imigrantów.

Jak powiedział dziennikowi „Canarias7” premier rządu autonomicznego Wysp Kanaryjskich Angel Victor Torres, władze archipelagu zaapelowały już do Brukseli, aby nie lekceważyły nadmiernej liczby osób w ośrodkach dla imigrantów. Zaznaczył, że oczekiwałby pilnej reakcji unijnej komisarz ds. wewnętrznych Ylvy Johansson.

“Komisarz była tu 6 listopada i widziała co się dzieje (…). Mamy nadzieję, że jej deklaracja o gotowości udzielenia pomocy przez UE nie jest rzucaniem słów na wiatr”, stwierdził Torres, wskazując, że Bruksela “nie powinna planować działań, ale już pilnie działać”.

Szwecja: Czy gangi infiltrują partie polityczne?

Rodzinne gangi stają się dla Szwedów palącym problemem

Obawa o sytuację epidemiczną

Torres wskazał też na bierność ze strony władz Hiszpanii w rozwiązywaniu problemu nadmiernej liczby migrantów docierających na Wyspy Kanaryjskie. Przestrzegł, że brak działań może doprowadzić nie tylko do dalszego nasilenia się napięć w ośrodkach dla przybyszów, ale sprzyjać ekspansji SARS-CoV-2 na tym archipelagu.

Według kanaryjskich władz medycznych w gronie nielegalnych imigrantów, którzy dotarli na hiszpański archipelag podczas minionego weekendu potwierdzono już ponad 50 infekcji koronawirusem.

Obóz tymczasowy przy molo na Gran Canarii został po raz pierwszy wzniesiony w sierpniu, aby umożliwić przeprowadzanie badań lekarskich oraz testów na obecność SARS-CoV-2 wśród przybywających do brzegu Wysp Kanaryjskich. Oficjalnie jest w nim miejsce dla 400 osób wydzielonych w 14 namiotach, ale przebywa w nim już około 2 tys. przybyszów, z czego – jak informuje HRW – większość została zatrzymana dłużej niż dozwolone przez hiszpańskie prawo 72 godziny.

Hiszpańska minister do spraw równouprawnienia Irene Montero wezwała w czwartek do ustanowienia legalnych i bezpiecznych szlaków migracyjnych na Morzu Śródziemnym po tym, jak jeden ze statków ratunkowych należący do organizacji pozarządowych poinformował o serii utonięć wśród osób, które próbowały dostać się na terytorium Hiszpanii.