Irak rozpocznie repatriację swoich obywateli z Białorusi. W Dubaju zakazują podróży do Mińska

uchodzcy-polityka-migracyjna-migracje-polska-unia-europejska-zjednoczone-emiraty-arabskie-dubaj-turcja-bialorus-irak

Iracki rząd poinformował, że zorganizuje lot repatriacyjny dla swoich obywateli, którzy utknęli na granicy polsko-białoruskiej. / fot. via unsplash [Andrew Palmer]

Iracki rząd poinformował, że zorganizuje w czwartek (18 listopada) pierwszy lot repatriacyjny dla swoich obywateli, którzy utknęli na granicy polsko-białoruskiej. Władze Dubaju zakazały natomiast przyjmowania Irakijczyków, Syryjczyków, Afgańczyków i Jemeńczyków na pokłady samolotów lecących do Mińska.

 

 

„Irak przeprowadzi pierwszy lot dla tych, którzy chcą dobrowolnie wrócić 18 listopada” z Białorusi, powiedział irackiej telewizji rzecznik ministerstwa spraw zagranicznych Ahmed al-Sahaf. Dodał, że Irak odnotował 571 obywateli, którzy utknęli na granicy, którzy zapewnili, że są gotowi „dobrowolnie” wrócić do kraju.

Od sierpnia zawieszono regularne połączenia lotnicze między Bagdadem a Mińskiem, a białoruskie placówki dyplomatyczne w Bagdadzie i Irbilu są zamknięte od ponad tygodnia.

Środki te „zmniejszyły liczbę podróży Irakijczyków (na Białoruś – red.), ale problem polega na tym, że niektórzy korzystają z lotów pośrednich, przedostając się przez Turcję, Katar, Zjednoczone Emiraty Arabskie i Egipt”, powiedział Sahaf.

W piątek (12 listopada) również Turcja zakazała obywatelom Syrii, Iraku i Jemenu lotów ze swoich lotnisk na Białoruś, a prywatny syryjski przewoźnik Cham Wings Airlines w sobotę (13 listopada) wstrzymał loty do Mińska.

Linie Turkish Airlines potwierdziły, że nie będą przyjmować na pokłady samolotów do Mińska obywateli Iraku, Syrii i Jemenu, z wyjątkiem posiadaczy paszportów dyplomatycznych. Zarządzenie dotyczy również osób, które już posiadają bilet.

Podobną decyzję dotyczącą lotów z Turcji na Białoruś ogłosiły w piątek białoruskie linie Belavia, poinformowała agencja Reutera.

Z kolei, jak informuje „Gazeta Wyborcza”, władze Dubaju ogłosiły, że Irakijczycy, Syryjczycy, Afgańczycy i Jemeńczycy planujący w Dubaju przesiadkę na samoloty do Mińska, nie będą wpuszczani na ich pokłady, co potwierdziły białoruskie linie lotnicze Belavia.

„Zgodnie z decyzją odpowiednich władz Zjednoczonych Emiratów Arabskich, począwszy od 14 listopada obywatele Afganistanu, Iraku, Jemenu i Syrii nie będą przyjmowani na pokłady samolotów lecących z Dubaju do Mińska. Z tego powodu Belavia wprowadza dodatkową weryfikację dokumentów w czasie odprawy na loty z Dubaju”, napisano w oświadczeniu linii.