Włochy: Szef MSZ zapowiada bezkompromisową walkę z nielegalną imigracją. Obiecuje wsparcie finansowe

Minister spraw zagranicznych Włoch Luigi Di Maio [Twitter, @luigidimaio]

Minister spraw zagranicznych Włoch Luigi Di Maio [Twitter, @luigidimaio]

Ci, którzy przybywają do Włoch nielegalnie, muszą liczyć się z odesłaniem do kraju – przestrzegł szef włoskiej dyplomacji podczas poniedziałkowej wizyty w Tunezji. Włoski rząd obiecuje przekazanie Tunezji 11 mln euro na ochronę granic, ale oczekuje podjęcia konkretnych działań na rzecz przeciwdziałania przemytowi ludzi.

 

 

Minister spraw zagranicznych Włoch Luigi Di Maio złożył w poniedziałek (17 sierpnia) wizytę w Tunisie, gdzie spotkali się z tunezyjskim prezydentem Kaisem Saiedem, mianowanym na premiera Hichemem Mechichim oraz p.o. ministra spraw zagranicznych Selmą Ennaifer.

Szefowi włoskiego MSZ towarzyszyli minister spraw wewnętrznych Luciana Lamorgese oraz dwójka unijnych komisarzy: odpowiadająca za sprawy wewnętrzne Ylva Johansson oraz komisarz ds. sąsiedztwa i rozszerzenia Olivér Várhelyi.

Włochy: Przez koronawirusa rząd zamyka dyskoteki. Wracają też maski ochronne

Zamknięcie dyskotek to jednak nie koniec częściowego powrotu restrykcji. Jakie są inne ograniczenia?

Di Maio: Nielegalni imigranci będą odsyłani

Szef resortu dyplomacji zapowiedział, że Włochy będą stanowczo przeciwstawiać się nielegalnej imigracji. „Chcę wyrazić się jasno: ci, którzy przyjeżdżają do Włoch nielegalnie, nie otrzymają pozwolenia na pobyt. Jedynym rozwiązaniem jest odesłanie z powrotem”, powiedział Di Maio po spotkaniu.

Minister podkreślił jednocześnie wolę współpracy z tunezyjskim rządem. „Z drugiej jednak strony zjawisko migracji jest bardzo złożone i uważamy, że należy się nim zająć w szerokich ramach. Dlatego potwierdziliśmy absolutną gotowość Włoch do kontynuowania negocjacji w sprawie umowy ramowej w kwestii migracji, regulującej legalne formy pobytu”, stwierdził. Di Maio zwrócił jednak uwagę na pilną konieczność podjęcia przez władze Tunezji walki z przemytem ludzi. Obiecał, że rząd w Tunisie otrzyma od Włoch wsparcie finansowe na ten cel.

„Włochy stale pozostają w gotowości do wsparcia Tunezji konkretnymi działaniami, ale obecnie walka z przemytem migrantów wymaga jeszcze większych wysiłków”, stwierdziła z kolei Luciana Lamorgese. Przypomniała, że kraj zmaga się z poważną sytuacją w ośrodkach dla migrantów (m.in. na Lampedusie), utrudnianą dodatkowo przez epidemię koronawirusa.

Włoskie MSW przekaże tunezyjskim władzom wsparcie w wysokości 11 mln euro na uszczelnianie granic morskich.

Włochy: Stan wyjątkowy potrwa dłużej. Opozycja oskarża rząd o wykorzystywanie pandemii do powiększenia władzy

Stan wyjątkowy we Włoszech potrwa kilka miesięcy dłużej, ale opozycja twierdzi, że rzeczywistym problemem kraju jest niekompetentny rząd oraz nielegalni migranci z Afryki.

„Tunezja kluczowym partnerem UE”

Pomoc zadeklarowała również Komisja Europejska. „Pandemia koronawirusa doprowadziła do nasilenia wielu problemów Tunezji, wpływając także na liczbę osób odbywających niebezpieczne podróże po Morzu Śródziemnym. Angażujemy się we współpracę z Tunezją, wspierając legalną migrację (…) oraz udzielając wsparcia w zakresie repatriacji i readmisji”, oświadczyła Ylva Johansson, dodając, że tylko w ten sposób możliwe jest opanowanie zjawiska migracji.

„Tunezja jest kluczowym partnerem UE w jej południowym sąsiedztwie. Chcemy działać na rzecz stabilności i dobrobytu tego kraju, rozwijając jednocześnie nasze partnerstwo z korzyścią dla obu stron”, podkreślił Olivér Várhelyi. „Wspieramy władze (Tunezji – red.) w walce z pandemią, wykorzystując dostępne fundusze jako dodatek do regularnej pomocy finansowej”, powiedział. Podkreślił także rolę reform strukturalnych w odbudowie gospodarczej kraju po okresie pandemii, zapowiadając gotowość do wsparcia również w tej kwestii.

Prezydent Saied zwrócił się z prośbą do UE o zwiększenie pomocy rozwojowej dla kraju, argumentując, że „rozwiązania ukierunkowane jedynie na bezpieczeństwo nie rozwiążą problemu nielegalnej migracji”. Selma Neifer wskazała natomiast na potrzebę zwiększania możliwości dla Tunezyjczyków legalnego pobytu i pracy w UE. Jak przypomina Associated Press, bezrobocie w Tunezji wynosi obecnie ok. 21 proc.

Włoski MSZ: Poważne ryzyko drugiej fali imigracji. "Sami sobie nie poradzimy"

Szef włoskiej dyplomacji zaapelował, by nie wykorzystywać obecnej sytuacji do walki politycznej.

Imigracja do Włoch – widmo nowego kryzysu migracyjnego?

Według danych resortu spraw wewnętrznych między 1 sierpnia 2019 a 31 lipca 2020 na wybrzeże Włoch dotarło ponad 21,6 tys. migrantów, prawie 150 proc. liczby z poprzedniego roku. Imigracja gwałtownie nasiliła się w ostatnich kilku miesiącach. Ośrodki dla migrantów na Lampedusie i Sycylii są stale przepełnione.

Według informacji przekazanych przez PAP w nocy z poniedziałku na wtorek (17/18 sierpnia) na Lampedusę przybyło pięć kolejnych łodzi z ponad 200 migrantami. W ośrodku przebywa obecnie ok. 1 tys. osób. Lokalne władze podkreślają, że nie radzą sobie ze stałym napływem nowych przybyszów i apelują do rządu o opróżnienie tzw. hotspotów, gdzie tymczasowo przebywają imigranci.

Szef włoskiej dyplomacji od dawna podkreśla konieczność rozwiązania problemu u źródła, a więc poprzez współpracę z rządami krajów pochodzenia imigrantów. „Włochy same sobie nie poradzą”, podkreślił Di Maio na początku sierpnia.

Minister wskazuje na potrzebę działania „na wielu frontach”, a więc m.in. poprzez wspieranie lokalnych instytucji, stworzenie możliwości rozwoju zawodowego osobom w trudnej sytuacji finansowej, a także podjęcie kroków na rzecz ułatwienia włoskim firmom prowadzenia inwestycji w krajach Afryki Północnej.