TSUE: Polska tłumaczy się z nieprzyjęcia uchodźców

Uchodźcy, Źródło: Wikipedia

Uchodźcy, Źródło: Wikipedia

Czy Polska może jeszcze zostać ukarana za podjętą trzy lata temu decyzję o nieprzyjęciu uchodźców? Skargę w tej sprawie przeciwko Polsce, a także Czechom i Węgrom, Komisja Europejska skierowała do Trybunału Sprawiedliwości UE już w grudniu 2017 r., ale do rozprawy doszło dopiero dwa dni temu, 15 maja. Wyrok poznamy jesienią.

 

Zgodnie z uchwaloną we wrześniu 2015 r. decyzją relokacyjną, państwa członkowskie Unii Europejskiej miały rozdzielić między siebie 120 tys. uchodźców. Polska, wówczas jeszcze pod rządami Platformy Obywatelskiej, zobowiązała się przyjąć 7 tys., jednak wybrana jesienią 2015 r. nowa władza zredukowała tę liczbę do 100 osób. Ostatecznie rząd kierowany przez Beatę Szydło nie przyjął ani jednego uchodźcy z proponowanego przez UE rozdzielnika.

Kandydaci na szefa Komisji Europejskiej o migracji i ochronie środowiska

W Parlamencie Europejskim w politycznej debacie starli się ze sobą kandydaci na stanowisko przewodniczącego Komisji Europejskiej. Najwięcej emocji wzbudziły wątki związane z migracją oraz ochroną środowiska.
 

Do debaty nie stanęli reprezentanci wszystkich frakcji zasiadających w obecnej kadencji Parlamentu Europejskiego. Dyskutowali Manfred …

Chodzi o zasadę

Unijny program obowiązkowej relokacji uchodźców nie jest już egzekwowany, jednak Komisja Europejska zdecydowała się podtrzymać skargę wobec trzech krajów, które jej zdaniem złamały europejskie prawo. Reprezentująca Komisję Europejską Zuzana Maluskova w czasie rozprawy podkreślała, że chodzi przede wszystkim o praworządność i o zasadę solidarności, które stanowią fundament Unii Europejskiej. „Ważne, aby Trybunał Sprawiedliwości potwierdził, że obowiązki nakładane na kraje członkowskie muszą być respektowane” – powiedziała.

Maluskova zwracała także uwagę, że program relokacji zawierał gwarancje bezpieczeństwa, które dawały państwom prawo odrzucenia wniosku uchodźcy w przypadku istnienia zagrożenia z jego strony. Państwo zobowiązane było jednak każdą taką decyzję solidnie uargumentować.

Na Morzu Śródziemnym zginęło 60 osób uciekających z Afryki

Około 60 uciekinierów, którzy usiłowali dopłynąć z Libii do Europy, zginęło w Morzu Śródziemnym niemal 40 mil od tunezyjskiego miasta Safakis, kiedy ich łódź zaczęła tonąć. Tunezyjski kuter rybacki uratował tylko 16 osób. Włosi otwierają porty przed kolejnymi rozbitkami mimo …

Polska linia obrony

Polskę w tym sporze reprezentował Bogusław Majczyna z Ministerstwa Spraw Zagranicznych, który próbował wykazać przed Trybunałem Sprawiedliwości, że wcale nie doszło do złamania unijnego prawa. Powoływał się przy tym na zapisy Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej, mówiące między innymi o tym, że prawo europejskie nie może naruszać „wykonywania przez Państwa Członkowskie obowiązków dotyczących utrzymania porządku publicznego i ochrony bezpieczeństwa wewnętrznego” (art. 72 Traktatu). Majczyna dowodził, że Polska nie zrealizowała unijnej decyzji o obowiązkowej relokacji wyłącznie z tego powodu, że wykonanie tej decyzji niosło ze sobą zagrożenie dla bezpieczeństwa kraju.

„Nie jest prawdą, że z góry władze polskie odrzuciły próbę relokacji” – mówił na rozprawie Majczyna. Podkreślał, że Warszawa próbowała przyjąć 100 uchodźców w grudniu 2015 r., jednak ze względu na brak możliwości weryfikacji tożsamości tych osób, ryzyko było zbyt duże.

Ze strony polskiej, czeskiej i węgierskiej padały również argumenty o tym, że skarga Komisji Europejskiej jest już w tej chwili bezprzedmiotowa. Program obowiązkowych relokacji wygasł we wrześniu 2017 r. i państwa członkowskie nie mają już w tej kwestii żadnych zobowiązań – podkreślali pełnomocnicy trzech oskarżonych rządów. Zwracali także uwagę, że tak naprawdę większość państw nie wywiązała się w pełni z decyzji relokacyjnych, a z planowanych 120 tys. osób, Europa przyjęła ostatecznie jedynie około 32 tys.

Libia: Szykuje się kolejny kryzys migracyjny w UE?

Trwają walki na przedpolach stolicy Libii, po tym jak wojska podległe władzom w Bengazi ruszyły przeciw uznawanemu międzynarodowo rządowi w Trypolisie. Tymczasem ONZ alarmuje, że paraliż Libii może poskutkować kolejną falą migracyjną do UE. Włochy napisały w tej sprawie list …

„Bardzo wiele krajów tylko w minimalnym zakresie i w ostatniej chwili podjęło się wykonać te decyzje. Fakt, że tylko trzy państwa znalazły się na cenzurowanym budzi wątpliwości co do przestrzegania zasady równego traktowania wszystkich państw członkowskich” – komentował Majczyna.

Czy Unia Europejska może jeszcze zmusić Polskę do przyjęcia uchodźców?

Sprawa jest dyskusyjna. W trakcie rozprawy przed Trybunałem Sprawiedliwości Komisja Europejska nie wnioskowała o nakaz realizacji decyzji o relokacji przez Polskę, Czechy i Węgry, jednak może to jeszcze zrobić po ogłoszeniu wyroku. Jeśli TSUE uzna, że oskarżone kraje faktycznie naruszyły unijne prawo, Komisja Europejska może nałożyć na nie konieczność wykonania rozporządzenia. Gdyby tego nie zrobiła, mogłoby to stanowić zachętę dla innych krajów do lekceważenia wyroków unijnych – zauważają brukselscy urzędnicy.

Inni twierdzą jednak, że wyrok będzie miał jedynie charakter symboliczny. Reprezentujący Polskę przed TSUE Bogusław Majczyna uważa, że Unia Europejska nie ma możliwości, by zmusić nasz kraj do wykonania decyzji, które od dawna nie obowiązują.

29 lipca rzecznik generalny Trybunału wyda swoją opinię w sprawie, a ostateczny wyrok TSUE ma zapaść kilka tygodni później. Czy i jakie konsekwencje spadną na Warszawę za niewypełnienie zobowiązania do przyjęcia uchodźców dowiemy się więc najprawdopodobniej w okolicach jesiennej kampanii wyborczej.

Orban i Salvini komplementują się przed spotkaniem w Budapeszcie

Węgierski premier i włoski wicepremier spotkają się w Budapeszcie. Obaj zapowiedzieli, że „chcą zawrzeć sojusz dla przyszłości Europy”. Ale Orban zapowiedział też, że chciałby, aby włoska prawica współpracowała z Europejską Partią Ludową (EPL). Przecina to na razie spekulacje o tym, …