Test dla „mechanizmu solidarnościowego”. Włosi blokują kolejny statek z migrantami

Statek Bruno Gregoretti / Zdjęcie via twitter

Statek włoskiej straży przybrzeżnej ze 131 migrantami na pokładzie wpłynął do wojskowego portu Augusta na Sycylii, jednak Rzym – zgodnie z polityką rządu – odmawia migrantom prawa do opuszczenia pokładu.

 

 

Nie minęło kilka dni od ogłoszenia przez Emmanuela Macrona osiągnięcia porozumienia 14 państw Unii Europejskiej w sprawie „mechanizmu solidarności”, mającego na celu rozwiązania kwestii relokacji migrantów ubiegających się o azyl, a Włosi odmawiają wpuszczenia kolejnych migrantów. Rzym czeka na porozumienie z Komisją Europejską.

UE: Wciąż daleko do konsensusu ws. relokacji uchodźców

Prezydent Francji Emmanuel Macron ogłosił wczoraj, że 14 państw członkowskich UE osiągnęło porozumienie ws. tzw. „mechanizmu solidarności”, dotyczącego systemu relokacji osób ubiegających się o azyl we Wspólnocie. Najbardziej przeciwko porozumieniu oponują Włochy, na które spadłby największy ciężar przyjęcia kolejnych uchodźców.
 

 

Test dla „mechanizmu solidarnościowego”

Migranci od trzech dni przebywają na pokładzie okrętu Bruno Gregoretti. Znaleźli się tam, ponieważ w czwartkowy wieczór zostali uratowani przez włoską straż przybrzeżną. Opuszczali Libię na dwóch osobnych łodziach w liczbie około 140 osób. Szóstka z nich skorzystała z możliwości pozostania na wyspie Lampedusa z przyczyn medycznych. Jednak to wszyscy, którzy otrzymali możliwość zejścia na ląd. Reszta musi czekać, ponieważ wicepremier Matteo Salvini powtarza, że nie pozwoli innym pozostać we Włoszech dopóki pozostałe państwa Unii Europejskiej nie zaangażują się w proces relokacji.

Do tej pory było z tym trudno. Sytuację ma zmienić tzw. „mechanizm solidarnościowy”, czyli inicjatywa francusko-niemiecka, do której udało się przekonać połowę państw członkowskich Unii Europejskiej. Jednak „sukces” francuskiego prezydenta został wyśmiany przez włoskiego ministra spraw wewnętrznych, ponieważ „mechanizm solidarności” – osiągnięty bez udziału Włoch – zakłada, że migranci zanim trafią do innych państw Europy, będą musieli najpierw zostać przyjęci we włoskich portach, na co – jak wiadomo – nie ma zgody Rzymu.

Salvini zamyka największy ośrodek dla migrantów

Trwa ofensywa Matteo Salviniego przeciwko migrantom i migracji. Włoski wicepremier i minister spraw wewnętrznych był wczoraj na Sycylii, gdzie „uświetnił” zamknięcie największego w Europie ośrodka przyjmowania imigrantów.
 

 

Matteo Salvini nie zwalnia tempa. Nie ma dnia, by światowe media nie informowały o kolejnych …

Sprawa całej UE

Minister infrastruktury i transportu Danilo Toninelli wydał wczoraj oświadczenie, w którym wezwał Unię Europejską do działania, ponieważ migracja „dotyczy całego kontynentu”. Migranci zostali przetransportowani na statek Bruno Gregoretti tego samego dnia, w którym doszło do przewrócenia się u wybrzeży Libii innego statku z migrantami, próbującego przedostać się do Europy. Świadkowie mówią o 300 osobach na pokładzie. Zdaniem libijskich władz mogło być ich około 250. Udało się uratować 132 osoby. Los pozostałych jest nieznany.

W podsumowaniu roku 2018 Europejska Agencja Straży Granicznej i Przybrzeżnej (Frontex) poinformowała o zmniejszeniu się liczby migrantów próbujących przedostać się przez centralną część Morza Śródziemnego do Włoch. W 2018 r. tę próbę podjęło 23,3 tys. osób, o 80 proc. mniej niż w 2017 r. W tym czasie zwiększył się ruch na innych szlakach, przez Hiszpanię oraz tzw. szlak bałkański. Jednak ogólne statystyki przekroczeń granicy UE również były mniejsze i spadły o jedną czwartą w porównaniu z 2017 r. W kilku pierwszych miesiącach bieżącego rok do Włoch próbowało przedostać się 13 tys. ludzi.

Nawet 150 zaginionych. Katastrofa statku z migrantami

Statek z próbującym się nielegalnie przedostać do Europy migrantami wywrócił się u wybrzeży Libii. Według świadków na pokładzie mogło być nawet 300 osób, choć libijskie władze podejrzewają, że było ich maksymalnie 250. Udało się uratować 132 osoby.
 

Statek wypłynął w portu …