Szwedka, która zablokowała deportację Afgańczyka, skazana

Lotnisko, źródło: pxhere/CUZ11N

Lotnisko, źródło: pxhere/CUZ11N

Szwedzka studentka w lipcu ubiegłego roku uniemożliwiła na lotnisku w Göteborgu start samolotu do Stambułu, na pokładzie którego znajdował się deportowany ze Szwecji obywatel Afganistanu, któremu odmówiono statusu uchodźcy. Dziewczyna swój protest transmitowała na żywo w internecie, a obejrzały go miliony osób.

 

22-letnia Elin Ersson jest działaczką jednej ze szwedzkich organizacji broniących praw człowieka. Aktywiście dowiedzieli się, którym samolotem deportowany będzie pewien Afgańczyk, któremu usiłowali pomóc w zalegalizowaniu pobytu w Szwecji. Mężczyzna starał się tam o azyl.

Wideo z protestu hitem w Internecie

Ersson kupiła bilet na ten sam lot, a potem – już na pokładzie – odmówiła zajęcia miejsca, dopóki Afgańczyk nie zostanie zabrany z samolotu. Okazało się co prawda, że nie był to mężczyzna, o którego walczyła jej organizacja, ale inny Afgańczyk znajdujący się w identycznej sytuacji. Ersson zdecydowała się więc nie przerywać swojego protestu.

Zgodnie z przepisami samolot nie może oderwać się od ziemi, dopóki wszyscy na pokładzie nie zajmą miejsc. Po trwającej kilkadziesiąt minut kłótni z obsługą, Ersson osiągnęła swój cel. Troje eskortujących Afgańczyka policjantów opuściło wraz z nim pokład. Tuż za nimi zrobiła to sama Ersson, a samolot wystartował do Stambułu z opóźnieniem. Szwedzka aktywistka finałową część swojego protestu transmitowała na żywo w internecie.

Na trwającym 14-minut nagraniu słychać, że część pasażerów jest zirytowana jej protestem, ale inni biją jej brawo, a nawet przyłączają się do niej i również wstają z miejsc. Zrobiła tak m.in. cała drużyna młodych piłkarzy lecących do Turcji na turniej sportowy. Nagranie w ciągu zaledwie doby obejrzało ponad 5 mln osób.

Kontrowersje w Szwecji

Sprawa wywołała w Szwecji wiele kontrowersji. Rząd od kilku lat zaostrza swoją politykę migracyjną, co popiera spora część społeczeństwa. Ale jednocześnie również spora część Szwedów jest temu przeciwna. Przyczyną sporu jest napływ do Szwecji wielu uchodźców i imigrantów w ostatnich latach. W latach 2014-2016 kraj przyjął łącznie 370 tys. osób.

Ostatecznie sąd w Göteborgu skazał Ersson za spowodowanie niebezpiecznej sytuacji na pokładzie samolotu i naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu lotniczym. Otrzymała grzywnę w wysokości 3 tys. koron szwedzkich (ok. 285 euro). Linia lotnicza (Turkish Airlines) odstąpiła natomiast od pozywania Ersson do sądu cywilnego za wywołane opóźnienie i związane z nim koszty.

Sama aktywistka odmówiła po wyroku mediom komentarzy. W jej imieniu wypowiedział się jej adwokat Tomas Fridh, który powiedział w rozmowie z „Guardianem”, że jest rozczarowany decyzją sądu. Zapowiedział złożenie odwołania od wyroku. „Elin nie zamierzała popełnić przestępstwa czy złamać prawa. Można jej działanie postrzegać w kategorii obywatelskiego nieposłuszeństwa, ale w tym kontekście to co było słuszne, nie było także nielegalne” – powiedział. Organizacje broniące praw człowieka wskazywały bowiem, że decyzje o deportacji obu Afgańczyków były podjęte błędnie.

Sprawa odbiła się także echem na szwedzkiej scenie politycznej. Poseł centroprawicowej opozycyjnej Umiarkowanej Partii Koalicyjnej Tobias Billström uznał wyrok za zbyt łagodny i wezwał do surowszego karania osób, które blokują wykonywanie prawomocnych decyzji. Z kolei były poseł liberalnej Partii Centrum Abir Al-Sahlani stwierdził, że jest dla niego zaskoczeniem, że takie wyroki zapadają, gdy u władzy są socjaliści. „Przyzwoitość jest w odwrocie, zmiana w szwedzkiej debacie publicznej jest dramatyczna” – zauważył.

Sprawa Elin Ersson trafi najpewniej do sądu drugiej instancji, więc wyrok jeszcze się nie uprawomocnił. Ale mieszkający w Niemczech afgański azylant, który dzięki statusowi uchodźcy ułożył sobie życie i działa we Frankfurcie we wspierającej innych uchodźców organizacji, zobowiązał się, że pokryje z własnych pieniędzy wszelkie zasądzone wobec Szwedki grzywny. „Przeczytałem historię Elin Ersson w mediach społecznościowych i jestem pod wielkim wrażeniem. Bardzo doceniam jej wysiłek” – powiedział radiu Deutsche Welle 29-letni Arif Talash.

Szwecja: Studentka zablokowała deportację Afgańczyka

Szwedzka studentka zablokowała start samolotu na lotnisku w Göteborgu i uniemożliwiła deportowanie z kraju obywatela Afganistanu. Nagrane przez nią wideo z całego zdarzenia w ciągu doby obejrzało ponad pięć milionów osób. Ale młodą aktywistkę może za ten czyn spotkać kara.
 
21-letnia Elin …