Statek Banksy’ego ratuje migrantów na Morzu Śródziemnym. I apeluje o pomoc

Zakupiony przez Banksy'ego statek "Louise Michel" ratuje migrantów na Morzu Śródziemnym, źródło: Twitter/LouiseMichel (@MVLouiseMichel)

Zakupiony przez Banksy'ego statek "Louise Michel" ratuje migrantów na Morzu Śródziemnym, źródło: Twitter/LouiseMichel (@MVLouiseMichel)

Sfinansowany przez najsłynniejszego obecnie twórcę street-artu, ukrywającego się pod pseudonimem Banksy Brytyjczyka, statek „Louise Michel” uratował na Morzu Śródziemnym 219 migrantów. Załoga alarmuje jednak, że jednostka jest przeciążona i apeluje do UE o pomoc w znalezieniu portu.

 

Banksy zakupił wycofany z użytku 31-metrowy statek z zysków ze sprzedaży swoich prac – obrazów i murali. W październiku ubiegłego roku jego płótno zatytułowane „Devolved Parliament” (co można tłumaczyć jako parlament „zdecentralizowany”, ale także „zdegenrowany” lub „cofnięty w ewolucji”) zostało na aukcji w słynnym londyńskim domu Sotheby’s sprzedane za rekordową kwotę 12,1 mln dolarów. Nabywca pozostał anonimowy.

Na obrazie Banksy przedstawił brytyjską Izbę Gmin, ale miejsca ministrów i posłów zajmują szympansy. Był to artystyczny komentarz do trwającego wówczas w parlamencie chaosu wokół umowy brexitowej, który doprowadził do przedterminowych wyborów oraz opóźnienia wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej.

Podczas tamtej jesiennej aukcji, na której sprzedano płótna kilku najwybitniejszych malarzy współczesnych, tylko jeden obraz osiągnął cenę wyższą niż „Devolved Parliament”. Było to płótno pt. „Pyro” Jeana-Michela Basquiata. Kupiono je za zaledwie 100 tys. dolarów więcej.

Różowy statek pomaga migrantom

Zakupiony przez Banksy’ego statek należał wcześniej do francuskich służb celnych. Przemalowano go teraz na kolor różowy i nazwano „Louise Michel” na cześć słynnej francuskiej XIX-wiecznej anarchistki, bojowniczki Komuny Paryskiej i jednej z pionierek europejskiego feminizmu.

Załogę jednostki stanowi 10 osób, które od lat zajmowały się dla różnych organizacji humanitarnych ratownictwem morskim, a w szczególności ratowaniem migrantów próbujących przepłynąć z Afryki Północnej do Europy przez Morze Śródziemne na bardzo niebezpiecznych małych łodziach lub pontonach.

Kapitanem „Louise Michel” została Niemka Pia Klemp, która wcześniej dowodziła jednostkami pływającymi należącymi do amerykańskiej organizacji pozarządowej „Sea Shepherd”, która walczy z nielegalnymi polowaniami na foki i wieloryby. Później Klemp pomagała także europejskim organizacjom humanitarnym ratować ludzi na Morzu Śródziemnym.

Banksy napisał do Niemki maila w ubiegłym roku. „Czytałem o Tobie w gazetach. Wyglądasz na twardziela. Jestem artystą z Wielkiej Brytanii i wykonałem kilka prac o kryzysie migracyjnym. I oczywiście nie mogę zatrzymać zarobionych na nich pieniędzy. Mogłabyś je wykorzystać, aby kupić nową łódź czy coś w tym stylu?” – brzmiał zaskakujący list, który adresatka pokazała redakcji „Guardiana”.

Klemp z początku sądziła, że padła ofiarą internetowych żartownisiów. Ale Banksy skontaktował się z nią ponownie i przekonał, że wszystko jest prawdą. Niemce, jak opowiadała, spodobało się podejście słynnego malarza do sytuacji.

„On nie udawał, że wie jak kierować statkiem i ratować ludzi na morzu. Zostawił to nam. My natomiast nie będziemy udawać artystów, tylko działać” – powiedziała.

Statek nie tylko zmienił kolor i nazwę, ale Banksy ozdobił go też swoim dziełem – rysunkiem dziewczynki w kamizelce ratunkowej i trzymającej boję ratunkową w kształcie serca. Załogę „Louise Michel” mają stanowić w większości kobiety.

Włochy: Sycylia wywiera presję na rząd ws. imigracji. "Należy przenieść wszystkich migrantów z wyspy"

Władze Sycylii wzywają włoski rząd do podjęcia działań ws. nielegalnej imigracji.

Statek Banksy’ego apeluje o pomoc

Statek Banksy’ego, który pływa pod niemiecką banderą wyruszył w swój pierwszy rejs 18 sierpnia. Wypłynął z hiszpańskiego portu Burriana nieopodal Walencji i skierował się w stronę wybrzeży Afryki Północnej. Operuje głównie w środkowej części tego akwenu, gdzie odnotowuje się najwięcej prób przedostania się do Europy. Stąd to tu właśnie najwięcej jest sytuacji, gdy ludzie tracą kontrolę nad swoim pontonem czy łodzią i dryfują po otwartym morzu.

„Louise Michel” dwukrotnie już podjęła z wody grupy potrzebujących pomocy migrantów. Najpierw w czwartek (27 sierpnia) uratowano 89 osób, w tym 14 kobiet i czworo dzieci, zaś dzień później 130 osób, których ponton zaczynał już nabierać wody. W sumie na niewielkiej jednostce znajduje się już 219 pasażerów i zaledwie 10 osób załogi.

Teraz jednak kapitan statku alarmuje, że trzeba pasażerów jak najszybciej dostarczyć na ląd. Na „Louise Michel” wkrótce zabraknie wody pitnej i żywności, a część uratowanych migrantów wymaga opieki lekarskiej. W nocy z wczoraj (28 sierpnia) na dziś kapitan Klemp wysłała więc sygnał alarmowy.

Problemem jest to, że brak obecnie europejskiego portu, który zechciałby przyjąć osoby uratowane przez załogę „Louise Michel”. A aktywiści humanitarni nie chcą ich odwozić z powrotem do Libii (stąd migranci wypływają najczęściej), ponieważ tamtejsze ośrodki migracyjne są owiane słusznie złą sławą, ponieważ wobec znajdujących się tam ludzi stosowana jest przemoc psychiczna, fizyczna i seksualna.

Dlatego Pia Klemp zaapelowała o pomoc do władz Włoch (tam jest najbliżej z miejsca, gdzie uratowano migrantów), aby wyznaczyły port, do którego mogłaby zawinąć „Louise Michel”.

Wezwała też władze Unii Europejskiej, aby pomogły ewentualnie znaleźć port docelowy w innym państwie członkowskim lub wpłynęły na inne państwa członkowskie, aby przejęły od Włoch część uratowanych migrantów, by mogli starać się o zalegalizowanie pobytu w Europie.

Uchodźcy w Europie i na świecie: Ponad 1 proc. ludzkości uciekło ze swoich domów

Uchodźców na całym świecie jest dziś prawie 80 mln. To niemal dwa razy więcej niż 10 lat temu. Tylko w ubiegłym roku przybyło ich aż 9 mln. Dziś uchodźcy to ponad 1 proc. mieszkańców Ziemi.

Kim jest Banksy?

Banksy to obecnie jeden z najbardziej kasowych artystów nurtu street-art na świecie. Jego tożsamość pozostaje jednak tajemnicą. Wiadomo jedynie, że urodził się w 1974 r. w miasteczku Yate we wschodniej Anglii. Karierę artystyczną zaczynał jako twórca graffiti w położonym niedaleko Bristolu.

Jego znakiem rozpoznawczym są mocno nacechowane politycznie i zjadliwie komentujące rzeczywistość murale wykonane techniką szablonu. Często mają one charakter pacyfistyczny czy antykapitalistyczny. Są na tyle charakterystyczne, że zwykle nie ma wątpliwości, kto jest ich autorem, choć Banksy oficjalnie swoich prac nie podpisuje. Pojawili się już jednak artyści kopiujący jego styl.

Banksy nierzadko umieszcza też swoje murale w bardzo znaczących miejscach. Malował m.in. na murze wybudowanym między Izraelem a Autonomią Palestyńską czy w miastach kontrolowanych przez meksykańską Zapatystowską Armię Wyzwolenia Narodowego. Wielokrotnie też „podrzucał” swoje prace do słynnych galerii i muzeów, w tym londyńskiej Tate Modern, British Museum czy nowojorskiej The Metropolitan Museum of Art.

Jego tożsamość próbowano ustalić podczas kilku dziennikarskich śledztw. Według „Guardiana” nazywa się naprawdę Robert lub Robin Banks, zaś według „Mail on Sunday” – Robin Gunningham.

Przez wiele lat podejrzewano, że Banksym jest znany fotograf o brytyjsko-cypryjskich korzeniach – Steve Lazarides. To on bowiem zarejestrował strony internetowe artysty, jako pierwszy zwykle publikował przez lata zdjęcia kolejnych prac oraz zajmował się weryfikacją autentyczności dzieł Banksy’ego.

Lazarides jednak twierdzi, że jest jedynie przyjacielem, pomocnikiem i nieformalnym menadżerem najsłynniejszego street-artowca na świecie, a także, że od 2019 r. już z Banksym nie współpracuje. Brytyjskie media, wciąż próbujące zdemaskować głośnego artystę, uznały, że Lazarides mówi prawdę.