Słowenia zamyka się na migrantów

Minister spraw wewnętrznych Słowenii Vesna Györkös Žnidar via vlada.si

Słowenia wprowadza nowe prawo migracyjne. Wniesione poprawki pozwalają policji zamknąć granice przed imigrantami jeśli parlament uzna, że bezpieczeństwo państwa jest zagrożone.

Wczoraj (26 stycznia) słoweński parlament zgodził się na nowelizację prawa dotyczącego migrantów. W świetle zmian policja może nie wpuścić uchodźców na teren Słowenii, gdy parlament uzna, że zagrażałoby to bezpieczeństwu kraju. Nowe przepisy mają zatrzymać potencjalne fale migracyjne podobne do tych, które rok temu przetoczyły się przez kraje bałkańskie.

Zło konieczne

Przed głosowaniem minister spraw wewnętrznych Vesna Györkös Žnidar przekonywała, że „nie możemy czekać, aż porządek publiczny i bezpieczeństwo państwa będą zagrożone”. Po głosowaniu dodała: „dopóki Unia Europejska nie zaproponuje solidnego i efektywnego rozwiązania problemu migrantów, Słowenia ma prawo i obowiązek bronić swoich interesów na własna rękę”.

Wprowadzonych zmian broni także premier Miro Cerar. Tłumaczy, że Słowenia nie da rady udźwignąć kolejnego napływu migrantów. Zanim w marcu zeszłego roku to liczące 2 mln ludności państwo zamknęło granice, jego terytorium przemierzyło ponad 500 tys. uchodźców. Sytuację Słowenii pogarszał wtedy fakt, że Austria i inne państwa Zachodu zamknęły swoje granice przed migrantami podążającymi do Europy tzw. „szlakiem bałkańskim”.

Kontrowersyjne zmiany w prawie przegłosowano większością 47 do 18 głosów.

Międzynarodowa krytyka

Pomysł poprawek, jeszcze w fazie prac parlamentu, spotkał się z krytyką międzynarodowych organizacji broniących praw człowieka. W liście do przewodniczącego słoweńskiego parlamentu komisarz ds. Praw Człowieka Rady Europy Nils Muižnieks podkreślał, że państwa europejskie „powinny zagwarantować migrantom, w tym uchodźcom, znajdującym się na terenie lub u granic kraju, możliwość wyjaśnienia swojej sytuacji. Nie powinno się ich z góry wyrzucać i zawracać” – tłumaczył komisarz.

NGO Amnesty International w wydanym tydzień temu oświadczeniu nalegała, by parlament Słowenii odrzucił poprawki, które „odbierają uchodźcom i poszukującym azylu prawa określone przez przepisy międzynarodowe i unijne”. Zatwierdzenie nowego prawa ta organizacja określiła jako „poważny krok w tył na polu obrony praw człowieka w Słowenii”.

 >> Czytaj więcej o reakcji organizacji międzynarodowych na zmiany w słoweńskim prawie

Unia się broni

Tymczasem nowe prawo migracyjne ma zaistnieć także na szczeblu unijnym. Premier Malty, która sprawuje obecnie prezydencję w Radzie UE, Joseph Muscat ostrzegł, że na wiosnę należy spodziewać się kolejnej fali migracji z Libii.

>> Czytaj więcej o migracyjnych planach Unii

Do tego czasu Unia chce przygotować nowe plany zaradcze. W grę wchodzi zawarcie z Libią podobnego porozumienia jakie obowiązuje obecnie w tej kwestii w relacjach UE-Turcja.