Salvini stracił immunitet. Co dalej?

Matteo Salvini, lider Ligi, źródło Flickr

Matteo Salvini, lider Ligi źródło: Flickr/© European Union 2017 - European Parliament

Senat zagłosował za uchyleniem immunitetu byłemu wicepremierowi i ministrowi spraw wewnętrznych Włoch Matteo Salviniemu pod zarzutem przetrzymywania 134 migrantów na łodzi Straży Przybrzeżnej. Polityk twierdzi, że gdy tylko wróci do władzy, będzie kontynuował twardą politykę migracyjną.

 

 

Włoski senat w środę (12 lutego) przegłosował uchylenie immunitetu Matteo Salviniemu, liderowi skrajnie prawicowej Ligi oraz wicepremierowi w pierwszym rządzie Giuseppe Conte. Na mocy włoskiego prawa członkowie rządu nie mogą być sądzeni za działania podjęte w trakcie sprawowania funkcji ministerialnych, dlatego parlamentarzyści musieli wyrazić na to zgodę. 

„Ewentualne postawienie Salviniego przed sądem to dowód na niezgodę na funkcjonowanie polityków, którzy nie ponoszą odpowiedzialność za swoje czyny. W przeszłości byli to m.in. premierzy Giulio Andreotti, Silvio Berlusconi„, podkreśla w rozmowie z EURACTIV.pl Mateusz Mazzini, dziennikarz i socjolog publikujący m.in w tygodniku „Polityka”.

Zniesienie immunitetu przez Izbę Wyższą włoskiego parlamentu otwiera drogę do postawienia polityka przed sądem, jednak prawdopodobnie to nie jedyny potencjalny proces przed Salvinim, ponieważ każda blokada statku była niezgoda z włoskim prawem, a w kolejce czeka kolejna sprawa do rozpatrzenia wniesiona przez prokuraturę w Palermo. 

„Sytuacja na włoskiej scenie politycznej, m.in. prestiżowa porażka Ligi w wyborach samorządowych w regionie Emilia-Romania udowodniła, że pomimo szumnych zapowiedzi Matteo Salvini nie jest niepokonanym politykiem, a zarzuty wystosowane przez prokuraturę to idealny pretekst na wyeliminowanie go ze sceny politycznej”, analizuje Mateusz Mazzini.

UNHCR krytykuje dekret Salviniego

Wysoki Komisarz Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców (UNHCR) zgłosił zastrzeżenia do przyjętej przez włoski Senat ustawy, która nakłada surowe kary na łodzie ratunkowe należące do organizacji pozarządowych. ONZ żąda, aby działania humanitarne „nie były karane lub piętnowane”.
 

 

Zgodnie z dekretem sporządzonym przez …

Niczego nie żałuję

Za odebraniem immunitetu zagłosowało 152 senatorów, w tym wszyscy z rządzącej koalicji (Partia Demokratyczna (PD), Ruch Pięciu Gwiazd (M5S) i wspierająca rząd Italia Viva (IV), podczas gdy 76 było przeciwko. Senatorzy Ligi opuścili Senat i nie wzięli udziału w głosowaniu. Matteo Salvini nie obawia się postawienia przed sądem. Polityk nazywany we Włoszech Il Capitano – ze względu na swój charyzmatyczny styl – jeszcze przed styczniowym głosowaniem w komisji włoskiego Senatu sugerował członkom Ligi poparcie wniosku o uchylenie immunitetu.

„Matteo Salvini w sierpniu 2019 r. zagrał va banque zrywając koalicję z M5S, licząc na kapitalizację wysokiego poparcia Ligi. Jednak porozumienie dotychczasowych wrogów – PD i Ruchu Pięciu Gwiazd – skutecznie zablokowało te plany. Od tego czasu Salvini był nieco w cieniu, zapowiadał marsz po władzę, a pierwszym przystankiem miało być zwycięstwo kandydata Ligi w wyborach w regionie Emilia-Romania. Porażka udowodniła, że Il Capitano nie jest wszechmocny, a ewentualny wyrok byłby prezentem dla obozu władzy, który straciłby najgroźniejszego rywala”, podkreśla Mateusz Mazzini.

Z jednej strony Salvini broni podjętych za czasów sprawowania funkcji ministra spraw wewnętrznych decyzji. „Jestem spokojny i dumny z tego, co zrobiłem. I zrobię to ponownie, jak tylko wrócę do rządu”, podkreślił szef Ligi tuż po środowym głosowaniu. Z drugiej strony, były wicepremier kalkuluje, że medialny proces pozwoli wrócić mu na czołówki mediów, a to przyczyni się do podtrzymania zainteresowania jego działaniami i przywróci debatę nad polityka migracyjną do centrum zainteresowania Włochów.

Włochy: Luigi Di Maio rezygnuje z kierowania Ruchem Pięciu Gwiazd

Pełniący funkcję ministra spraw zagranicznych 33-letni Luigi Di Maio ogłosił swoją rezygnację z kierowania Ruchem Pięciu Gwiazd (M5S), który wraz z centrolewicową Partią Demokratyczną rządzi Włochami. To skutek spadającego poparcia dla M5S i podziałów w partii.

 

Luigi Di Maio wygłosił swoje …

Jaka jest dalsza procedura?

Salviniemu grozi do 15 lat więzienia. Sycylijska prokuratura w Katanii oskarża go o „nadużycie władzy i przymusowe przetrzymywanie ludzi na statku Straży Przybrzeżnej”. Ewentualne skazanie oznacza zakaz sprawowania funkcji publicznych, a więc zatrzymanie kariery politycznej. Jednak perspektywa ta nie przeraża lidera Ligi, który podczas swojego środowego wystąpienia powiedział, że w razie konieczności „pójdzie do sądu bez obaw i z czystym sumieniem, ponieważ w swojej działalności zawsze dbał o obronę granic i bezpieczeństwo Włoch”.

„Istnieje ryzyko, że zwrócenie świateł reflektorów na Salviniego pomoże mu w umacnianiu osobistej popularności. Nie jestem jednak o tym zupełnie przekonany. Problemem lidera Ligi jest to, że sprawował już władzę – i wbrew pozorom – okazał się nie do końca skutecznym politykiem. W szczycie kryzysy migracyjnego latem ub. roku, gdy niemiecka kapitan statku Carola Rackete wpłynęła wbrew decyzji Salviniego do portu w Lampedusie, nie udało mu się jej postawić przed sądem. Dla części skrajnie prawicowego elektoratu był to dowód, że Salvini nie jest w stanie spełnić swoich obietnic; że nie jest prawdziwym liderem”, uważa Mazzini.

Czy pozbawienie immunitetu Matteo Salviniego oznacza, że automatycznie zostanie on postawiony przed wymiarem sprawiedliwości? Niezupełnie. Wszystko zależy od postępowania sycylijskiej prokuratury. Możliwe, że prokurator nie wystąpi o postawienie przed sądem byłego wicepremiera. Zgodnie z włoskim prawem do prokuratora należy podjęcie decyzji o wniesienie do sądu aktu oskarżenia. Według włoskiej prasy decyzji należy spodziewać się przed rozpoczęciem wakacji.

Włochy przedłużyły umowę migracyjną z Libią

Włoski rząd, mimo protestów organizacji humanitarnych, przedłużył obowiązującą od 2017 r. umowę migracyjną z rządem libijskim. W zamian za wsparcie finansowe libijska straż przybrzeżna zawraca osoby, które próbują nielegalnie przedostać się do Włoch.

 

Umowę migracyjną z uznawanym prze społeczność międzynarodową rządem …

Liga na czele

W Senacie na rozpatrzenie czeka już kolejny wniosek, tym razem z sądu w Palermo dotyczący wyrażenia zgody na kontynuację postępowania ws. innej decyzji Salviniego, który w 2019 r. nie zezwolił na zejście z pokładu 164 migrantów z pokładu statku hiszpańskiej organizacji pozarządowej Open Arms.

Tymczasem z przeprowadzanego cyklicznie badania poparcia partii politycznych realizowanego przez włoski portal YouTrend wynika, że Liga Matteo Salviniego nadal cieszy się największą popularnością wśród Włochów (30,9 proc.). Na drugim miejsca znajduje się centrolewicowa PD (20,3 proc.), a na trzecim koalicyjny M5S (14,4 proc.). Dwa kolejne miejsca zajmują ugrupowania prawicowe: Bracia Włosi (Fratelli d’Italia) z 11,4 proc. oraz Forza Italia Silvio Berlusconiego. Wspierająca rząd Italia Viva Matteo Renziego, byłego premiera z lat 2014-2016, od początku powstania we wrześniu ub. roku niezmiennie cieszy się poparciem oscylującym wokół 4 proc.

„Sytuacja na włoskiej scenie politycznej jest paradoksalna. W opozycji znajduje się ugrupowanie cieszące się największą poparciem, którym kieruje polityk o największej osobistej popularności. Jednak środowe głosowanie w Senacie wskazuje, że zajmująca drugie miejsce Partia Demokratyczna odzyskuje sprawczość, a duża mobilizacja społeczna przy okazji wyborów w regionie Emilia-Romania – m.in. protesty ruchu Sardynek – wskazują na niezgodę na politykę w wydaniu skrajnie prawicowej Ligi”, konkluduje Mateusz Mazzini.

Włochy: Salvini silniejszy na morzu

W poniedziałek (5 sierpnia) we włoskim Senacie przegłosowano dekret dotyczący ostrzejszych sankcji wobec statków należących do organizacji pozarządowych, które ratują imigrantów na Morzu Śródziemnym. Jest to zdecydowane zwycięstwo skrajnie prawicowej Ligi, a w szczególności jej lidera – Matteo Salviniego.
 

Dzięki nowym …