Prezydent Włoch krytykuje Grupę Wyszehradzką. „Potrzebujemy lepszej polityki imigracyjnej w UE”

Prezydent Włoch Sergio Mattarella

Prezydent Włoch Sergio Mattarella, fot. Francesco Ammendola, Biuro Prasowe i Komunikacji Kancelarii Prezydenta Republiki Włoskiej [Flickr, Italy in US, CC BY-ND 2.0]

Prezydent Włoch Sergio Mattarella spotkał się w poniedziałek (5 lipca) w Paryżu ze swoim francuskim odpowiednikiem Emmanuelem Macronem. „Francja wita przyjaciela i wielką osobowość” – tak prezydent Francji powitał w Pałacu Elizejskim prezydenta Włoch.

 

 

„Cieszę się, że moim pierwszym wyjazdem za granicę od początku pandemii COVID-19 jest wizyta we Francji, ponieważ nasze kraje łączy więź, którą wielokrotnie określałem jako wyjątkową, opartą na wspólnych wartościach, wspólnej historii, wspólnych wizjach.  Jesteśmy krajami założycielskimi Unii Europejskiej, krajami założycielskimi NATO”, podkreślił Mattarella.

W centrum rozmów oby przywódców znalazło się zacieśnienie współpracy między Włochami i Francją, zarówno dwustronnej, jak i jako solidnej podstawy dla nowej ścieżki Unii, która zaczyna nowy kurs zapoczątkowany przyjęciem planu „Next Generation EU” (Fundusz Odbudowy UE).

„Celem, który nas czeka, jest dostarczenie następnemu pokoleniu Europy, która jest bardziej spójna, dalekowzroczna i w pełni zdolna do tego, by jej głos był słyszalny na świecie; zależy to również od sposobu, w jaki każdy kraj będzie realizował swoje plany Nie możemy pominąć wyzwania, jakim jest przekształcenie kryzysu w motor nowego, bardziej sprawiedliwszego rozwoju, który przywraca rolę Unii Europejskiej jako mnożnika jej własnej platformy wartości oraz nośnika integracji”, podkreślił Mattarella.

Potrzeba lepszej polityki migracyjnej

Prezydenci Włoch i Francji rozmawiali również na temat migracji. Zdaniem Matarelli, „przepływy migracyjne muszą być regulowane i zarządzane, tak aby szanowały społeczności przyjmujące i migrantów”.

Prowadzenie polityki imigracyjnej i azylowej zgodnej z wartościami leżącymi u podstaw projektu integracji europejskiej stanowi według włoskiego prezydenta „główny cel dla stabilności i spójności Unii.

„Jeśli chcemy, aby nasza Europa nadal zapewniała dobrobyt” – zwrócił uwagę Mattarella – musimy zapewnić sobie przyjazną strategię – zrównoważoną, ale konkretną – zgodną z dzisiejszymi złożonymi wyzwaniami”.

Przywódca Włoch podkreślił, że „potrzebujemy polityki imigracyjnej, która zapewnia stabilność wokół nas, przyczyni się do obniżenia napięć i pobudzenia rozwoju u europejskich sąsiadów, w szczególności w odniesieniu do kontynentu afrykańskiego, który od pewnego czasu powinien być uważany przede wszystkim za partnera dla Unii. W tym sensie zarządzanie migracjami musi stać się integralną częścią działań zewnętrznych Wspólnoty”.

Podczas spotkania w Paryżu obaj prezydenci potwierdzili bliskie stosunki między Włochami a Francją i zapowiedzieli wolę kontynuacji dwustronnego traktatu o wzmocnionej współpracy (Traktatu Kwirynalskiego) podpisanego w 2017 r. Jednym z punktów porozumienia jest utworzenie wspólnej służby cywilnej dla młodzieży włoskiej i francuskiej.

Zacieśnienie stosunków między Włochami a Francją – zapowiedział Macron – pozwoli nam skonsolidować nasze relacje i zaoferować młodym ludziom prawdziwe perspektywy.

Prezydent Włoch krytykuje Grupę Wyszehradzką

Po południu prezydent Włoch wygłosił przemówienie przed studentami Sorbony (Université La Sorbonne) zatytułowane „Francja, Włochy, Europa. Nasza przyszłość”. Podczas swojego przemówienia Mattarella przypomniał o odpowiedzialności Europy dotyczącej polityki imigracyjnej i azylowej „zgodnej z wartościami, które leżą u podstaw projektu integracji europejskiej”, co stanowi „główny cel dla stabilność i spójność samej Unii”.

Następnie prezydent Włoch w bardzo ostrych słowach skrytykował tych, którzy w Unii Europejskiej działają z wyraźnym naruszeniem Traktatów i zasad, na których opiera się Wspólnota.

W swoim wystąpieniu Mattarella odniósł się do krajów Grupy Wyszehradzkiej i innych „minisojuszy” powstałych w ostatnim czasie, przypominając, że w Europie „wzrosła nowa świadomość, która przezwycięża i eliminuje improwizowane i skromne dywersje w ramach Unii między grupami krajów”.

Włoski prezydent podkreślił, że „wzrost wspólnej, dzielonej suwerenności europejskiej „jest celem i trzeba na niego pracować. Dialektyka polityczna, typowa dla każdej wspólnoty zorganizowanej w państwie, nie może być powodem ani pretekstem do osłabiania lub kwestionowania fundamentalnych wartości Unii. To są nierozłączne elementy, nie ma demokracji bez wolności ani wolności bez demokracji”, zakończył.