Ponad milion imigrantów spoza UE w Polsce

Pracownicy przy zbiorze truskawek, źródło: KE

Według wiceministra rodziny i pracy Stanisława Szweda w Polsce pracuje obecnie około miliona osób przybyłych ze wschodu. Z danych Eurostatu wynika natomiast, że w zeszłym roku nasz kraj przyjął prawie 600 tys. (dokładnie 585 969) tymczasowych imigrantów, w większości z Ukrainy. Więcej przyjął ich jedynie lider w tej dziedzinie, czyli Wielka Brytania, która wydała niemal 866 tysięcy pozwoleń na pobyt dla obywateli spoza UE.

W Polsce nie brakuje pracy dla cudzoziemców

Powołując się na dane pochodzące z powiatowych urzędów pracy Stanisław Szwed powiedział, że zapotrzebowanie na pracowników, m.in. z Ukrainy, wciąż rośnie i liczba oświadczeń o zamiarze powierzenia wykonywania pracy cudzoziemcowi wynosi obecnie ponad półtora miliona. „Szacujemy, że w Polsce pracuje łącznie ok. 1 mln pracowników ze Wschodu” – oświadczył wiceszef resortu rodziny i pracy.

Poinformował, że obecnie praktycznie wszystkie województwa korzystają z usług pracowników z Ukrainy, którzy są przeważnie zatrudnieni do tzw. prac prostych, niewymagających wysokich kwalifikacji, np. pomocnicy w gospodarstwie, praca przy maszynach, przy taśmie, czy opiekunki.

Rosną wymagania finansowe Ukraińców

W rozmowie z PAP Szwed zwrócił też uwagę, że zniesienie obowiązku posiadania wiz do krajów UE dla obywateli Ukrainy nie spowodowało odpływu tych pracowników z polskiego rynku pracy.

Ruch bezwizowy dla Ukrainy

Ukraińcy mogą już wjechać  do Unii Europejskiej bez wizy. Prezydent Petro Poroszenko nazwał tę możliwość „wyjściem spod ucisku Rosji”.
 

Od wczoraj (11 czerwca) Ukraińcy mogą jeździć do Unii Europejskiej bez wizy. Możliwość tę mają osoby podróżujące w celach turystycznych bądź służbowych …

Wzrosły jednak ich wymagania finansowe wobec polskich pracodawców. „Stawka 13 zł w rolnictwie jest dla nich nie do przyjęcia” – poinformował. Z raportu Upper Job wynika, że 56 proc. obywateli Ukrainy chce zarabiać w Polsce co najmniej 3 tys. zł. netto, a 20 proc. – więcej niż 5 tys. zł netto. W tej chwili ich średnie wynagrodzenie netto wynosi 2,1 tys. zł.

Choć wynagrodzenia Polaków w sektorze przedsiębiorstw osiągnęły w październiku rekordowy wzrost rok do roku, to było to „tylko” 7,4 proc. Tymczasem wynagrodzenia obywateli Ukrainy pracujących w Polsce wzrosły w mniej niż pół roku o 20-30 proc. Zdaniem ekspertów jest tak dlatego, że najszybciej rosną teraz wynagrodzenia pracowników najniżej wykwalifikowanych. Tymczasem – choć sytuacja powoli się zmienia – to 70 proc. przyjeżdżających do Polski wykonuje właśnie takie prace. Z raportu Upper Job wynika, że 27 proc. badanych planuje podjąć zatrudnienie w przemyśle, 26 proc. w budownictwie, 19 proc. wskazało hotelarstwo, 15 proc.  gastronomię, a handel i rolnictwo – po 14 proc. Decydujące jest jednak to, że duża część Ukraińców nie szuka pracy w jednej konkretnej branży.

„Ukraińcy są ultramobilni, co przy wysokiej świadomości potrzeb polskiego rynku pracy pozwala im na wybór lepiej płatnych zajęć, częstą zmianę miejsc pracy, pracodawców, branż i zawodów. Przyjeżdżają nadal na krótko, nie wiążą się z pracodawcami i wykorzystują dobrze swój czas. Pracują często poniżej swoich kwalifikacji, a brak gwarantowanych nadgodzin czy zakwaterowania powoduje odrzucanie ofert” – napisał na Twitterze dyrektor ds. zatrudnienia cudzoziemców The Adecco Group Grzegorz Tokarski.

Od przyszłego roku nowe przepisy

Wiceminister Szwed przypomniał, że w przyszłym roku wejdą w życie nowe przepisy dotyczące zatrudniania cudzoziemców, choć – jak zastrzegł – rok 2018 będzie okresem przejściowym. „Wprowadzamy nowe zezwolenie na pracę sezonową. Będzie je wydawał starosta na okres do dziewięciu miesięcy w roku kalendarzowym. Łatwiej będzie można przedłużyć współpracę z cudzoziemcem, jeśli był on zatrudniony na podstawie umowy o pracę” – wyliczał zmiany wiceminister rodziny i pracy.

Dodał, że w przyszłym roku będzie można wykorzystać oświadczenia zarejestrowane w 2017 r. i przypomniał, że według nowych przepisów będą one płatne, a stawka wyniesie 30 zł. Szwed wyraził nadzieję, że ograniczy to wystawianie fikcyjnych dokumentów. „Oświadczenia są obecnie bezpłatne, a doskonale wiemy, że czasem trzeba zapłacić na Ukrainie za taki dokument nawet 100 dol. lub więcej” – dodał, podkreślając, że problemy i nadużycia ze strony nielegalnych pośredników zaczynają się po stronie ukraińskiej.

Eurostat: Polska wydała  najwięcej w UE tzw. pierwszych pozwoleń

Według europejskiego urzędu statystycznego w 2016 roku Polska wydała tak zwane pierwsze pozwolenia na pobyt dla blisko 586 tysięcy obywateli spoza UE. Większość z nich – bo 512 tysięcy – to Ukraińcy, którzy stanowią aż 82,7 proc. osób, którym Polska zezwoliła w zeszłym roku na pobyt. Więcej tymczasowych pozwoleń wśród państw członkowskich UE wydała w zeszłym roku jedynie Wielka Brytania – blisko 866 tysięcy. Trzecie w tym rankingu Niemcy przyjęły niecałe 505 tysięcy obywateli spoza UE.

Polska Straż Graniczna o kryzysie migracyjnym

Rozmówcami EurActiv.pl byli:płk SG Andrzej Jakubaszek – dyrektor Zarządu do Spraw Cudzoziemców Komendy Głównej Straży Granicznejpłk SG Izabela Walczak – radca Zarządu do Spraw Cudzoziemców Komendy Głównej Straży GranicznejUnia Europejska boryka się obecnie z problemem wzmożonej migracji z krajów Bliskiego …

Do Polski przyjeżdżają głównie do pracy

Aż 84,3 proc. badanych imigrantów przyjeżdżających do Polski jako powód podają pracę. Jedynie 5,6 proc. przyjeżdża do naszego kraju, żeby się uczyć, 1,4 proc. z powodów rodzinnych, a 8,7 proc. z innych powodów. W efekcie, Polska wydaje najwięcej pozwoleń na pobyt ze względu na pracę ze wszystkich państw UE: 58 proc. W Niemczech większość (55,9 proc.) pozwoleń wydano z tzw. innych powodów, wśród których jest bycie uchodźcą. Natomiast w Wielkiej Brytanii takim powodem w przypadku 42,2 proc. pozwoleń dla osób spoza UE była nauka.

Największą grupą imigrantów spoza UE, którym przyznano pozwolenia na pobyt na terenie Unii Europejskiej stanowią Ukraińcy (588 tys.), na drugim miejscu znaleźli się Syryjczycy (348 tys.), a na trzecim – Amerykanie (250 tys.). Pierwsze pozwolenie na pobyt dotyczy osób, które przyjeżdżają do danego kraju pierwszy raz w życiu lub po co najmniej półrocznej przerwie.