BioNTech: Uğur Şahin i Özlem Türeci. Bez nich nie byłoby pierwszej szczepionki przeciwko SARS-CoV-2

BioNTech, Pfizer, Uğur Şahin, Özlem Türeci, Niemcy, imigracja

Małżeństwo Ugur Sahin i Özlem Türeci dotychczas zajmowało się walką z rakiem, głównie poszukując indywidualnych terapii immunologicznych, które wykorzystują naturalne mechanizmy samoleczenia każdego organizmu. / Foto via flickr [Public Domain Mark 1.0] [Ennoti]

„Pierwsza” szczepionka przeciwko koronawirusowi koncernu farmaceutycznego Pfizer nie powstałaby bez współpracy z niemiecką firmą biotechnologiczną BioNTech, w której wiodącą rolę odgrywa małżeństwo naukowców o tureckich korzeniach: Uğur Şahin i Özlem Türeci.

 

 

Małżeństwo Ugur Sahin i Özlem Türeci dotychczas zajmowało się walką z rakiem, głównie poszukując indywidualnych terapii immunologicznych, które wykorzystują naturalne mechanizmy samoleczenia każdego organizmu. Prywatnie są już zaliczani do „100” najbogatszych ludzi w Niemczech.

Oboje w minionym tygodniu wielokrotnie odpowiadali, co poczuli, gdy uzyskali pewność, że ich szczepionka jest w 90 proc. skuteczna. „Poczułem się uwolniony od ogromnego ciężaru, a potem razem z żoną napiliśmy się herbaty”, powtarzał bez wytchnienia prof. Ugur Sahin. 

Ich firma dwa lata temu podpisała umowę o współpracy z Pfizer, która została rozszerzona o opracowanie szczepionek w marcu br. w związku z pandemią koronawirusa. Badania BioNTech rząd Niemiec wsparł sumą 375 mln euro, a Komisja Europejska zapowiedziała w ubiegłym tygodniu zakup 300 mln dawek szczepionki.

Praworządność: Polska i Węgry już oficjalnie przeciw budżetowi UE / Europa i świat w skrócie

Polska i Węgry sprzeciwiły się niekorzystnemu projektowi rozporządzenia – twierdzi rzecznik rządu Piotr Muller / Europa i świat w skrócie.

Z „prędkością światła” przeciwko koronawirusowi

BioNTech – startup, który małżeństwo założyło w 2008 r. – rozpoczął poszukiwanie szczepionki przeciwko SARS-CoV-2 już w styczniu br., w dwa miesiące po potwierdzeniu oficjalnego, pierwszego przypadku zakażenia w Wuhan (17 listopada 2019 r.) oraz na długo przed sparaliżowaniem życia w Europie i na świecie. Choroba – COVID-19 – wywoływana wirusem SARS-CoV-2 nie miała jeszcze wtedy oficjalnej nazwy.

W projekcie nazwanym „Prędkość światła” chodziło o stworzenie szczepionki przeciw koronawirusowi w rekordowym tempie. I w istocie – jak zapewniają jej twórcy – udało się to osiągnąć, a przecież w „normalnych” warunkach potrzeba na wszelkie prace co najmniej kilku lat.

Informacja, która pojawiła się w poniedziałek (9 listopada) była pierwszą tego typu w ramach szeroko zakrojonych badań klinicznych nad szczepionką na nowy typ koronawirusa. Pfizer przekazał, że nie zaobserwowano niczego, co rodziłoby obawy o bezpieczeństwo stosowania preparatu.

Jeszcze w listopadzie ma zostać złożony wniosek o dopuszczenie awaryjnej rejestracji tej szczepionki w USA. Według oświadczenia amerykańskiego koncernu preparat działa z 90-proc. skutecznością. Teraz jeszcze trwają testy na kilkudziesięciu tysiącach uczestników projektu, aż do zebrania takiej liczby wiarygodnych wyników, która jest wymagana przy składaniu wniosku. Celem BioNTech jest dostarczenie ponad 300 mln dawek szczepionki do kwietnia przyszłego roku.

Pierwsza szczepionka na koronawirusa gotowa? Twórcy twierdzą, że działa "w 90 procentach"

Amerykański koncern farmaceutyczny Pfizer poinformował, że we współpracy z niemiecką firmą biotechnologiczną BioNTech opracował pierwszą szczepionkę na koronawirusa SARS-CoV-2, który jest odpowiedzialny za obecną pandemię COVID-19. Jej masowa produkcja miałaby ruszyć jeszcze w tym roku.

 

To pierwsza informacja o sukcesie tak …

Dzieci imigrantów podbijają świat

Nagłówki gazet i portali internetowych na całym świecie z ubiegłego tygodnia nie pozostawiają wątpliwości. Niemieckie małżeństwo podbiło światowe media. „Od synów zagranicznych pracowników do zbawicieli świata”, głosi nagłówek Rheinische Post.

„Dzieci imigrantów, którzy stali się multimiliarderami”, napisał  z kolei „Der Tagesspiegel”. Niemieckiemu małżeństwu teksty poświęcili także brytyjski „The Guardian” czy „New York Times”, by wymienić najznamienitsze tytuły.

Ugur Sahin, urodzony w 1965 r. w Iskenderun, na wybrzeżu Morza Śródziemnego w Turcji, jako w wieku 4 lat przybył z matką do Kolonii, gdzie ojciec pracował przez w fabryce Forda. Urodzona w Stambule i młodsza o dwa lata Özlem Türeci jest córką chirurga. Po emigracji jej rodzina osiedliła się w miasteczku Lastrup w Dolnej Saksonii.

Sahin studiował na uniwersytecie w Kolonii. „Interesowałem się immunologią”, mówi 54-latek. Ciekawiło go, w jaki sposób organizm sam może identyfikować i atakować komórki rakowe. Po studiach pracował na rodzimej uczelni, a następnie w klinice w Kraju Saary.

Tam poznał swoją przyszłą żonę. Dziś Özlem Türeci wykłada na uniwersytecie w Moguncji i uchodzi za pionierkę w leczeniu raka metodami immunologicznymi. „Ukształtował mnie mój ojciec, który był lekarzem”, podkreśla.

Moderna ogłasza, że szczepionka na koronawirusa działa. To już drugi taki preparat w tym miesiącu

Firma Moderna ogłosiła, że opracowana przez nią szczepionka przeciwko SARS-CoV-2 jest bezpieczna i działa w 94,5 proc. przypadków.

Dwie strony sukcesu

Uğur Şahin i Özlem Türeci są małżeństwem od 2002 r., ale już rok wcześniej założyli firmę biofarmaceutyczną Ganymed Pharmaceuticals, tworzącą oparte na immunologii lekarstwa na nowotwory. W 2016 r. firma została sprzedana za 422 mln euro. W 2008 powstał BioNTech, w którym kontynuowane są badania związane z leczeniem raka. Współwłaścicielem jest austriacki badacz nowotworów Christoph Huber.

Przedsiębiorstwo zatrudnia 1,3 tys. osób. w 60 krajach – a jak pisze portal DW.com – ponad połowa z nich to wysoko wykształcone kobiety. Firma weszła w październiku na giełdę technologiczną Nasdaq. Sprzedaż akcji ma się przyczynić do jej rozwoju, także poprzez rozbudowanie możliwości produkcyjnych.

Jednak sukces ma dwie twarze. Z jednej strony Uğur Şahin i Özlem Türeci są przedstawiani w mediach jako „wzorowi imigranci”, którzy po przybyciu do nowego kraju zdobyli wykształcenie, by następnie przyczyniać się do jego rozwoju. Z drugiej strony w Niemczech małżeństwo stało się celem ataku ze strony osób i mediów związanych ze skrajną prawicą.

Autorzy hejtu widzą w niemieckim małżeństwie przede wszystkim naukowców o tureckich korzeniach – idealny cel ataków ze względu na ich pochodzenie. Ksenofobiczny dyskurs współgra z krytyką firm farmaceutycznych, które posądzane są przez środowiska skrajnej prawicy, ale także tzw. antycovidowców o sztuczne wywołanie pandemii.

Jak informuje niemiecki kontrwywiad środowiska negujące istnienie zagrożenia epidemicznego coraz bardziej radykalizują się, a jak przekonuje Szef Urzędu Ochrony Konstytucji w Dolnej Saksonii, Bernhard Witthaut protesty początkowo skierowane wyłącznie przeciwko restrykcjom zaczynają przybierać coraz bardziej antyrządowy wymiar.

Koronawirus: Wkrótce bezpłatna szczepionka dla wszystkich Polaków

Wiceminister zdrowia Waldemar Kraska powiedział wczoraj, że szczepionka na koronawirusa będzie bezpłatna i dostępna w Polsce najprawdopodobniej już na przełomie roku. Przekazał także, że trafi przede wszystkim do grup największego ryzyka.

Wynalazca zachowuje spokój

Uğur Şahin powiedział w rozmowie z „The Guardian”, że nie chciałby być rzecznikiem żadnej z grup społecznych. Chciałby odpowiadać jedynie za siebie i swoje działania. Jego zdaniem żadna z grup etnicznych nie jest w żaden sposób predestynowana do pracy naukowej. „Równie dobrze mógłbym być Niemcem lub Hiszpanem”, podkreślił, dając do zrozumienia, że nie przejmuje się zbytnio wiązaniem jego pracy z teoriami spiskowymi ani tym bardziej z jego pochodzeniem.

„Szczepionka opracowana przez BioNTech jest płomykiem nadziei w walce z koronawirusem, ale nie będzie miała jeszcze żadnego wpływu na nadchodzącą zimę”, ostrzega jej wynalazca.

Naukowiec jest przekonany o skuteczności szczepionki. Spodziewa się, że będzie ona w stanie „pokonać wirusa” i przyczynić się do położenia kresu epidemii COVID-19. Jednocześnie  Ugur Sahin nie spodziewa się powrotu do normalności przed końcem 2021 r.

Jego zdaniem „absolutnie konieczne” jest osiągnięcie wysokiego wskaźnika szczepień przeciwko koronawirusowi przed jesienią przyszłego roku, powiedział w rozmowie z telewizją BBC.

Unia Europejska: Szczepionka na koronawirusa jednocześnie dla wszystkich państw członkowskich

Kiedy mieszkańcy państw UE mogą spodziewać się szczepionki przeciwko SARS-CoV-2?

Szczepionka BioNTechu problematyczna?

Technologiczny wyścig po szczepionkę znajduje się w decydującym momencie. W tydzień po tandemie Pfizer-BioNTech amerykańska firma Moderna ogłosiła, że opracowana przez nią szczepionka przeciw koronawirusowi SARS-CoV-2 jest bezpieczna i działa w 94,5 proc. przypadków.

Produkt Moderny będzie można łatwiej transportować. Tak jak i w przypadku szczepionki Pfizer-BioNTech trzeba go trzymać w temperaturze co najmniej -20 stopni Celsjusza, ale – pod warunkiem przechowywania w lodówce – zachowuje on swoje właściwości przez 30 dni po rozmrożeniu, podczas gdy szczepionka Pfizer-BioNTech tylko przez 5 dni.

Również szczepionka opracowywana przez koncern Sanofi nie będzie wymagała przetrzymywania w specjalnych zamrażarkach. Wystarczą lodówki, jak zapewnia prezes Sanofi France Olivier Bogillot. Trwają także ostatnie testy nad szczepionkami w Chinach, Indiach i Rosji, chociaż tej ostatniej wytyka się błędy metodologiczne.

Która z nich okaże się rzeczywiście skuteczna?