Prawie 3/4 bez środków do życia. Pandemia wywiera tragiczny wpływ na sytuację uchodźców

pandemia/koronawirus/uchoźdcy/NRC//Afganistan

Obóz dla uchodźców w Grecji (Photo by Julie Ricard on Unsplash)

Prawie 3/4 uchodźców na świecie z powodu pandemii koronawirusa znalazło się w tragicznym położeniu. Masowo stracili jakiekolwiek źródła utrzymania, nie są więc w stanie opłacić swojego utrzymania i muszą nawet ograniczać dzienną liczbę posiłków.

 

 

Raport na ten temat opracowała Norweska Rada ds. Uchodźców (NRC), czyli działająca od 70 lat organizacja pomagająca na całym świecie ofiarom konfliktów zbrojnych. Na jego potrzeby przeprowadzono ankietę wśród 1,4 tys. uchodźców w 14 krajach, m.in. w Afganistanie, Kolumbii, Iraku, Kenii, Libii, Ugandzie, Somalii, Libanie czy Jemenie.

Uchodźcy ograniczają nawet liczbę posiłków

Ankietowanych zapytano o to jak ich sytuacja zmieniła się od marca, czyli od miesiąca, w którym pandemia koronawirusa SARS-CoV-2 zaczęła być odczuwalna na różnych kontynentach, co doprowadziło do ustanawianie przeciwepidemicznych obostrzeń oraz zakłóceń w funkcjonowaniu gospodarek.

Okazało się, że sytuacja uchodźców stała się w tym czasie bardzo trudna. Aż 77 proc. z nich straciło pracę lub jakiekolwiek źródło dochodu, a 71 proc. zadeklarowało, że z tego powodu nie jest w stanie opłacić czynszu lub innych kosztów związanych z zapewnieniem sobie dachu nad głową.

Ponadto wielu ankietowanych musiało wprowadzić oszczędności nawet w najbardziej podstawowych wydatkach. Aż 70 proc. badanych uchodźców zadeklarowało, że musiało w ostatnich dniach ograniczyć liczbę spożywanych w ciągu dnia posiłków.

Nowy unijny pakt migracyjny już dziś. Co będzie zawierał?

W ostatnich tygodniach państwa Grupy Wyszehradzkiej, ale także Austria i Słowenia zgłosiły sprzeciw wobec planów obowiązkowej relokacji uchodźców.

Coraz mniej pomocy humanitarnej

Kłopotem jest nie tylko co raz większy brak zatrudnienia wśród uchodźców, ale także ograniczenie pomocy z zewnątrz. 62 proc. z tych, którzy utrzymywali się z pieniędzy przesyłanych im przez krewnych z zagranicy, otrzymuje ich teraz mniej. Natomiast 28 proc. żali się, że również pomoc ze strony organizacji humanitarnych jest mniejsza niż przed pandemią.

To wszystko sprawia, że uchodźcy są zmuszeni do podejmowania desperackich decyzji. 73 proc. z nich zadeklarowało, że są obecnie o wiele mniej skłonni, aby z powodu sytuacji ekonomicznej posłać dzieci do szkoły.

Natomiast 68 proc. przyznało, że poważnie rozważa udanie się dalej, do bogatszych krajów. Tylko 7 proc. stwierdziło zaś, że podczas pandemii odczuli zwiększenie międzynarodowej pomocy humanitarnej.

Uchodźcy w Europie i na świecie: Ponad 1 proc. ludzkości uciekło ze swoich domów

Uchodźców na całym świecie jest dziś prawie 80 mln. To niemal dwa razy więcej niż 10 lat temu. Tylko w ubiegłym roku przybyło ich aż 9 mln. Dziś uchodźcy to ponad 1 proc. mieszkańców Ziemi.

Rosną ceny żywności

NRC w swoim raporcie wyjaśnia, że uchodźców dotyka nie tylko spadek dochodów i pomocy humanitarnej, ale także wzrost cen żywności i opłat za schronienie. „Ceny się podwoiły. Musimy zbierać resztki, aby wyżywić nasze dzieci. Jeśli nie zabije nas koronawirus, to na pewno zrobi to głód” – mówiła autorom raportu 60-letnia Shayista Gul, która mieszka z 15 innymi osobami w prowizorycznym baraku na przedmieściach stolicy Afganistanu Kabulu, po tym jak uciekła z terenów kontrolowanych przez talibów.

Jak z kolei mówił sekretarz generalny NRC Jan Egeland, „najbardziej narażone społeczności na świecie wpadły w niebezpieczną spiralę pogarszającej się sytuacji.” „Już wcześniej z powodu wojen i przemocy ci ludzie musieli opuścić domy. W nowych miejscach często są poza systemem pomocy państwowej, a ich prawo do pracy jest bardzo ograniczone. Kryzys  gospodarczy wywołany przez pandemię pcha ich ku katastrofie” – mówi Egeland.

Koronawirus: Przez pandemię miliony dzieci już nie wrócą do szkół?

Humanitarna organizacja Save the Children alarmuje, że z powodu pandemii koronawirusa prawie 10 mln dzieci na świecie może stracić szansę na jakąkolwiek edukację.

Apel do G20

NRC alarmuje, że spadają nakłady bogatszych państw na pomoc uchodźcom w tych biedniejszych miejscach. We wrześniu tylko 23 proc. humanitarnych apeli różnych agend ONZ zostało sfinansowanych.

„Państwa G20 oraz międzynarodowe instytucje finansowe muszą postawić uchodźców czy osoby pozbawione przez konflikty dachu nad głową w centrum swojej odpowiedzi na gospodarczy kryzys wywołany przez pandemię. Bez natychmiastowej odpowiedzi sytuacja szybko wymknie nam się spod kontroli” – alarmuje sekretarz generalny NRC.