Orban z nadzieją na antyimigrancki Parlament Europejski

Viktor Orban, źródło Wikipedia

Viktor Orban, źródło Wikipedia

Premier Węgier Viktor Orban ma nadzieję, że wybrany w nadchodzących wyborach Parlament Europejski zdominują siły antyimigranckie. Zaznaczył również, że „musi zwalczać” politykę prezydenta Francji Emmanuela Macrona, którego uważa za lidera sił sprzyjających przyjmowaniu migrantów.

 

Na czwartkowej konferencji prasowej Viktor Orban udzielił pełnego poparcia włosko-polskiej inicjatywie mającej na celu zawiązać prawicową koalicję przed wyborami do Parlamentu Europejskiego. Wyraził też nadzieję, że większość stanowić w niej będą partie, które sprzeciwiają się napływowi migrantów do Europy.

Antyimigracyjny front przed wyborami do PE

Od 2015 r. imigracja jest dla Orbana politycznym motorem napędowym. Był pierwszym liderem na kontynencie, który tak skrajnie się jej sprzeciwiał. Chcąc uchronić Węgry przed napływem uchodźców szukających w Europie schronienia, Orban zbudował wzdłuż południowej granicy państwa ogrodzenie z drutu kolczastego.

W sierpniu zeszłego roku węgierski premier i skrajnie prawicowy szef włoskiego MSW Matteo Salvini zapowiedzieli utworzenie wspólnego antyimigracyjnego frontu przed tegorocznymi wyborami do Europarlamentu.

Salvini w Warszawie: Polska i Włochy będą twórcami nowej równowagi w UE

Wicepremier, minister spraw wewnętrznych Włoch Matteo Salvini przekonywał na konferencji prasowej w Warszawie, że Polska i Włochy będą bohaterami „nowej wiosny europejskiej” i „nowej równowagi” w UE po latach dominacji francusko-niemieckiego tandemu.

Orban kontra Macron

Swojego wroga Orban widzi w prezydencie Francji Emmanuelu Macronie, którego nazwał liderem polityki proimigranckiej.

„To nic osobistego, tylko kwestia przyszłości naszych krajów” – powiedział Orban. „Jeśli spełni się to, czego on chce w kwestii migracji, będzie to złe dla Węgier, dlatego musimy przeciwko jego wizji walczyć” – podkreślił.

Dodał jednocześnie, że nie widzi szansy na kompromis z Niemcami, jako że tamtejsi politycy i media atakują go, często brutalnie, wywierając na nim nadmierną presję, by zgodził się na przyjęcie do kraju migrantów.

Krytyka węgierskich rządów

Orban, który po raz trzeci z rzędu objął w tym roku urząd premiera, od 2010 r. dąży do umocnienia władzy, podważając unijne normy. Jednocześnie zdobywa popularność w kraju, zjednując wyborców populistycznymi propozycjami.

Mimo że za rządów Orbana gospodarka ma się lepiej, krytycy premiera twierdzą, że stan ten osiągnięto odchodząc od zasady wzajemnej kontroli władz, a także wpływając na krajowe media i wykorzystując fundusze unijne do wsparcia biznesmenów, którzy sprzyjają Orbanowi.

Plan Orbana zakłada przeciwstawienie tandemowi Francja-Niemcy osi państw południowej i wschodniej Europy, co w nadchodzących wyborach mogłoby doprowadzić do przetasowania na politycznej mapie Europy.

Wspólna walka Le Pen i Salviniego o inną UE

Szefowa francuskiego Zjednoczenia Narodowego Marine Le Pen i wicepremier Włoch Matteo Salvini z prawicowej Ligi zadeklarowali wczoraj gotowość do tworzenia innej UE, z odmiennymi wartościami i zasadami niż te, którymi kieruje się obecna Wspólnota.

Porozumienie Polska-Włochy

Z kolei wicepremier Włoch, szef MSW Matteo Salvini przekonywał w środę podczas wizyty w Polsce, że Włochy i Polska powinny połączyć siły, tworząc eurosceptyczne porozumienie.

„Porozumienie polsko-włoskie, oś Warszawa-Rzym jest jednym z najlepszych wydarzeń, od których mógł zacząć się ten rok” – ocenił Orban, opisując Salviniego jako „bohatera”, który zatrzymał migrację u wybrzeży Włoch.  Podkreślił, że z porozumieniem wiąże „duże nadzieje”.

Jak tłumaczył Orban, celem Węgier jest zdobyć antyimigrancką większość w Parlamencie Europejskim, potem w Komisji Europejskiej i w końcu, po politycznym przetasowaniu w wyniku wyborów, także w Radzie Europejskiej, gdzie krajowi liderzy podejmują najważniejsze decyzje dotyczące przyszłości Unii.