ONZ: Zawracanie migrantów do Libii może naruszać prawo międzynarodowe

Zawracanie statków z migrantami do Libii może być niezgodne z prawem międzynarodowym - ostrzega ONZ. Źródło: Centre for European Reform

Zawracanie statków z migrantami do Libii może być niezgodne z prawem międzynarodowym - ostrzega ONZ. Źródło: Centre for European Reform

Operacja ratunkowa, w której włoska łódź uratowała ponad 100 migrantów i zawróciła do Libii na początku tego tygodnia, mogła być niezgodna z prawem międzynarodowym –poinformował we wtorek (31 lipca) ONZ-owski Komisarz ds. Uchodźców (UNHCR).

 

ONZ podaje, że nie jest w stanie ustalić dokładnego miejsca akcji ratunkowej, co ma kluczowe znaczenie dla ustalenia praw migrantów. Tymczasem strony zaangażowane w akcję złożyły sprzeczne oświadczenia dotyczące tego incydentu, w tym również co do jego miejsca.

Według hiszpańskiej organizacji charytatywnej Proactiva Open Arms (POA) włoska burta Asso 28 uratowała w poniedziałek 108 migrantów z wód międzynarodowych i zabrała ich do Libii, kraju z którego wypłynęli.

Akcja ratunkowa pokrywa się w czasie z apelami organizacji zajmujących się prawami człowieka, że niektóre kraje europejskie coraz gorzej radzą sobie migrantami przybywającymi do ich wybrzeży, po tym jak nowy rząd Włoch zamknął swoje porty dla łodzi ratunkowych w ostatnich tygodniach.

Włosi złamali prawo międzynarodowe?

Zawrócenie migrantów do Libii stanowiłoby naruszenie prawa międzynarodowego, zgodnie z którym osoby uratowane na wodach międzynarodowych nie mogą powrócić do miejsca, w którym ich życie jest zagrożone. Zarówno ONZ, jak i Unia Europejska uważają, że Libia nie jest krajem bezpiecznym.

Włoska straż przybrzeżna początkowo oświadczyła (we wtorek), że akcja ratunkowa była koordynowana przez libijską straż przybrzeżną, a następnie wyjaśniła, że operacja odbyła się w tak zwanym obszarze poszukiwań i ratownictwa (SAR) Libii. Libijska straż przybrzeżna nie odniosła się do tego stanowiska.

Rzeczniczka Proactiva Laura Lanuza powiedziała, że jej członkowie dowiedzieli się, że akcja ratunkowa miała jednak miejsce na wodach międzynarodowych, ponieważ w pobliżu znajdowała się łódź POA, z której można było słuchać komunikacji radiowej między włoskim statkiem a władzami libijskimi.

Włoskie porty wciąż otwarte dla statków z migrantami

Włochy zgodziły się w poniedziałek (23 lipca) nadal przyjmować migrantów uratowanych na morzu, przynajmniej do czasu wypracowania szerszej unijnej strategii na rzecz sprawiedliwej dystrybucji migrantów.
 

Włoski minister spraw zagranicznych Enzo Moavero Milanesi powiedział po berlińskich rozmowach ze swoim niemieckim odpowiednikiem Heiko Maasem, że UE …

Zdaniem UNHCR, akcja ,,może stanowić naruszenie prawa międzynarodowego”. Agencja prowadzi dochodzenie w tej sprawie, jednak już wiadome jest, że zostali zawróceni do Libii. Rzecznik ONZ-owskie agencji dodaje, że Libijczycy najpierw stwierdzili, że operacja ratunkowa została przeprowadzona przez ,,nieznany statek”, a następnie zmienili wersję i oświadczyli, że łódź ratunkowa pochodziła z Libii.

Szef misji Open Arms Fabrizio Gatti zaprzeczył libijskiej wersji i oświadczył, że członek załogi Asso 28 powiedział mu przez telefon, że włoska łódź przeprowadziła akcję ratunkową i zabrała migrantów z powrotem do Libii. Dodał także, że posiada zapis tej rozmowy. Asso 28 jest teraz zadokowany w Trypolisie, według MarineTraffic, portalu informującego o przemieszczaniu sięstatków w czasie rzeczywistym.

Organizacje pozarządowe walczą z nowym włoskim rządem i jego prawicowym ministrem spraw wewnętrznych Matteo Salvinim, który podjął decyzję, by zmniejszyć liczbę migrantów przybywających do Włoch.W 2012 r. Europejski Trybunał Praw Człowieka orzekł, że Włochy naruszyły prawa człowieka, wysyłając migrantów zatrzymanych na morzu z powrotem do Libii w 2009 r.Sąd orzekł, że praktyka narusza międzynarodowe zobowiązania, aby nie zwracać ludzi do krajów, w których mogą być narażeni na naruszenia praw człowieka.

Salvini chwali Libię

Organizacje pozarządowe wyraziły swoje niezadowolenie z powodu ostatnich wydarzeń na Morzu Śródziemnym i decyzji ministra spraw wewnętrznych Matteo Salviniego, który zamknął porty w kraju dla przybywających statków z migrantami. Salvini pochwalił także władze w Trypolisie.

,,W ciągu ostatnich godzin libijska straż przybrzeżna uratowała i sprowadziła z powrotem 611 imigrantów do Libii. Organizacje pozarządowe protestują, a handlarze tracą interesy? Cóż, kontynuujemy naszą pracę „, napisał na Twitterze.

Jednakże przewodniczący niższej izby włoskiego parlamentu Roberto Fico, który należy do Ruchu Pięciu Gwiazd, współrządzącego w koalicji z Ligą Salviniego, zdawał się nie zgadzać z wysyłaniem imigrantów z powrotem do Libii.

,,Libia nie jest bezpiecznym miejscem … jasne jest, że nie można tam pozostawić migrantów”, powiedział Fico, gdy spotkał się z protestującymi, którzy w poniedziałek donosili o sprzedaży włoskich łodzi libijskiej straży przybrzeżnej.

Kilka komercyjnych statków, które próbowały zabrać uratowanych imigrantów do Włoch – jak to było w standardowej procedurze – zostało zablokowanych przez politykę Salviniego i utknęło na wiele dni na morzu, szukając portu, w którym mogłyby zacumować.