Niemcy i Włochy – razem dla migrantów?

Paolo Gentiloni

Włosi po raz kolejny odpierają polityczne ataki ze strony państw Unii Europejskiej za ratowanie migrantów, nie mogą się natomiast doprosić o pomoc. Ze wsparciem przychodzi im potencjalny przyszły kanclerz Niemiec Martin Schultz.

 

Włoski premier Paolo Gentiloni zdecydowanie odparł pojawiające się coraz powszechniej sugestie, że Włosi powinni zamknąć swoje granice przed migrantami. „Nie będziemy akceptować pouczeń ani tym bardziej gróźb, które otrzymujemy ostatnimi dniami od naszych sąsiadów” – powiedział premier w piątek 21 lipca.

Gentiloni nawiązał tym samym również do wypowiedzi austriackiego ministra spraw zagranicznych Sebastiana Kurza z początku lipca. Austriak sugerował, że Wiedeń przygotowuje się do wprowadzenia swoich oddziałów w Alpy na obszarze przygranicznym. Wojskowi mieliby zatrzymywać nielegalnych imigrantów.

Sugestie te zostały później zdementowane we wspólnym wystąpieniu kanclerza Austrii Christiana Kerna oraz ministra obrony Hansa Petera Doskozila.

Włosi wciąż sami

„Wypełniamy sumiennie swoje obowiązki i oczekujemy od całego świata, że stanie z nami ramię w ramię” – powiedział Gentiloni.

Włosi pozostają jednak osamotnieni w zmaganiach z kryzysem migracyjnym. Muszą poradzić sobie z napływem ponad 93 tys. migrantów (ok. 85 proc. wszystkich przybyszów), wielu sami ratują przed śmiercią w wodach Morza Śródziemnego. Minister spraw zagranicznych Włoch Marco Minniti wielokrotnie apelował o wsparcie pozostałych państw europejskich – bezskutecznie.

Włochy nawołują do otwarcia portów na migrantów

W niedzielę 2 lipca ministrowie spraw wewnętrznych Francji, Niemiec i Włoch oraz komisarz ds. migracji, spraw wewnętrznych i obywatelstwa spotkali się w Paryżu. Włochy chcą, by państwa unijne otworzyły porty dla statków ratunkowych z imigrantami i uchodźcami na pokładzie.
 

W Paryżu …

Nowa fala migrantów

W odpowiedzi na włoskie zapowiedzi przyznawania wiz migrantom w celu umożliwienia im swobodnego poruszania się po UE, minister Kurz zasugerował, że Włosi powinni raczej powstrzymać migracje w głąb kontynentu. „Operacje ratunkowe nie mogą być widziane jako bilet wstępu do Europy Centralnej” – powiedział.

Wizy dla migrantów: Włochy grożą UE

Włosi mówią dość proszeniu swoich europejskich sąsiadów o pomoc z migrantami. Zapowiadają, że wprowadzą tymczasowe wizy dla migrantów, które umożliwią przybyszom relokację we własnym zakresie.
 

Jeszcze dzień wcześniej minister spraw zagranicznych Włoch, Angelio Alfano powiedział, że rząd nie planuje regulacji dot. …

Według przewidywań przewodniczącego Parlamentu Europejskiego Antonio Tajaniego, Europie grozi nowa fala migrantów. Dodatkowo niepokoje wzbudzają kiepskie stosunki unijno-tureckie: Unia opanowanie kryzysu w znacznej mierze zawdzięcza umowie z Ankarą z marca 2016 r., która powstrzymała napływ uchodźców do UE przez Turcję i Bałkany.

Turcja: kara śmierci będzie przywrócona?

Prezydent Recep Tayyip Erdoğan wykorzystał odsłonięcie pomnika ofiar zamachu stanu z zeszłego roku do ataku na Unię Europejską. Zapowiedział również, że zgodzi się na przywrócenie kary śmierci, jeżeli kontrolowany przez niego parlament przyjmie odpowiednie zmiany w prawie.
 

W nocy z sobotę …

Zaniepokojenie nową falą migrantów wyraziły m.in. Czechy, Polska i Węgry. Państwa te odmówiły jednak udziału w systemie relokacyjnym, który znacznie mógłby odciążyć Włochy.

Niemieckie niepokoje

Z Włochami solidaryzuje się natomiast Martin Schulz, były przewodniczący Parlamentu Europejskiego, a obecnie kandydat na kanclerza RFN. „Jeśli nie chcemy powtórki z doświadczenia z 2015 r. to musimy podjąć działania teraz, ponieważ Włosi są już u kresu swoich możliwości” – powiedział 23 lipca Schulz przypominając, że dwa lata temu do Niemiec dotarło ok 890 tys. migrantów.

Były przewodniczący podkreślił, że inne państwa UE muszą wspomóc Włochy w kryzysie migracyjnym, np. poprzez uczestnictwo w systemie relokacyjnym. Schulz poinformował, że rozmawiał już z przewodniczącym Komisji Europejskiej Jeanem-Claudem Junckerem o finansowej i logistycznej pomocy Brukseli dla państw, które zdecydują się przyjąć migrantów.

„Ci, którzy grają na czas i chcą ignorować temat do czasów wyborów, zachowują się bardzo cynicznie” – powiedział Schulz nawiązując do nieporuszania kwestii migrantów w kampanii wyborczej przed wyborami parlamentarnymi w Niemczech, zapowiedzianych na 24 września br.

Kiedy we wrześniu 2015 r. Angela Merkel otworzyła granice państwa dla migrantów, nie wpłynęło to korzystnie na jej popularność wśród wyborców. Powtórka tej sytuacji pomogłaby Schulzowi. Jego Socjalistyczna Partia Niemiec (SPD) w sondażach pozostaje bowiem w tyle za Unią Chrześcijańsko-Demokratyczną Niemiec (CDU), której przewodniczy Merkel.

Kwestia imigrantów to także pole do konfliktu pomiędzy CDU a ich bawarskim koalicjantem, Unią Chrześcijańsko-Społeczną w Bawarii (CSU). CSU, w przeciwieństwie do CDU, ma w tej sprawie bardzo stanowcze, antyimigranckie poglądy.