Niemcy: Koalicja utrzymana. Jest kompromis ws. migracji

Horst Seehofer i Angela Merkel, źródło: Flickr/fot, Michael Panse

Horst Seehofer i Angela Merkel, źródło: Flickr/fot, Michael Panse

Do późnych godzin wieczornych trwała wczoraj intensywna rozmowa pomiędzy liderami dwóch niemieckich partii chadeckich – CDU i CSU. Stawką było utrzymanie łączącego dwa ugrupowania od kilkudziesięciu lat sojuszu, a jednocześnie obecnego rządu.

 

Kierująca CDU kanclerz Angela Merkel doszła do porozumienia z liderem CSU i jednocześnie ministrem spraw wewnętrznych Horstem Seehoferem. Seehofer w niedzielę oświadczył, że jest gotów podać się do dymisji zarówno z kierowniczej funkcji w ministerstwie, jak i w partii. Powodem był jego sprzeciw wobec polityki migracyjnej prowadzonej przez panią kanclerz oraz brak zgody na wdrożenie proponowanych przez niego rozwiązań – odsyłania już na niemieckich granicach osób, które złożyły wniosek o azyl w innym państwie oraz stworzenia dużych centrów migracyjnych dla osób oczekujących na rozpatrzenie ich wniosku.

Seehofer czuje oddech „młodych wilków”

Seehofer poinformował o podaniu się do dymisji dwa dni po zakończeniu poświęconego kwestiom migracyjnym szczytu w Brukseli. Zapadły na nim głównie decyzje dotyczące kwestii granic zewnętrznych UE oraz walki z przemytem ludzi przez wody Morza Śródziemnego, a także dobrowolnej relokacji uchodźców i migrantów z Włoch czy Grecji. Na wdrożenie rozwiązań w tych kwestiach najmocniej naciskał Rzym, który groził nawet zawetowaniem konkluzji z całego szczytu. Tymczasem Seehoferowi oraz bawarskiej partii CSU zależało bardziej na decyzjach co do tzw. wtórnej migracji, czyli przenoszenia się uchodźców i migrantów do innych państw członkowskich. Jednym z najpopularniejszych miejsc docelowych są bowiem właśnie Niemcy. Niezadowolony z wynegocjowanego na szczycie przez Angelę Merkel kompromisu Seehofer zagroził dymisją. Oświadczył jednak, że odkłada zrealizowanie swojej zapowiedzi o trzy dni, by odbyć z panią kanclerz rozmowy ostatniej szansy.

CSU podchodzi do kwestii migracyjnych dużo ostrzej od CDU ponieważ czuje na plecach oddech skrajnie prawicowej Alternatywy dla Niemiec (AfD), która powoli, ale sukcesywnie odbiera w Bawarii chadekom poparcie, m.in. właśnie dzięki mocnej krytyce polityki migracyjnej rządu federalnego. Jednocześnie sam 68-letni Seehofer jest pod dużą presją młodszej generacji polityków CSU, którzy chcieliby zmian w kierownictwie swojego ugrupowania. Wybory lokalne w Bawarii odbędą się już 14 października.

Unijne (nie)porozumienie ws. uchodźców

Angela Merkel poinformowała, że 14 państw UE, w tym Polska, Czechy i Węgry, zgodziły się przyjąć ubiegających się o azyl w Niemczech. Kraje te zaprzeczyły, a szef niemieckiego MSW i koalicyjnej partii CSU Horst Seehofer postanowił zrezygnować z obu funkcji.

CDU i CSU zgodne, a co z SPD?

Wczorajsze spotkanie obu polityków trwało kilka godzin. Ostatecznie ogłoszono późnym wieczorem, że osiągnięto porozumienie i Seehofer pozostaje na stanowisku, a CDU i CSU utrzymują swój bliski sojusz. „Po intensywnych rozmowach między CDU i CSU osiągnęliśmy porozumienie co do tego, jak możemy w przyszłości zapobiegać nielegalnej imigracji na granicy Niemiec z Austrią” – ogłosił minister spraw wewnętrznych po tym, jak opuścił berlińską siedzibę CDU.

Z kolei Angela Merkel doprecyzowywała, że w najbliższym czasie osoby, które złożyły wniosek o azyl w innym kraju (lub nie mają ze sobą dokumentów) trafią do specjalnych centrów tranzytowych, gdzie poczekają na odesłanie ich do krajów, z których przybyli do Niemiec. Umowy dotyczące odsyłania takich osób Merkel negocjuje już z przynajmniej 10 państwami członkowskimi UE. „W ten sposób duch partnerstwa w Unii Europejskiej jest zachowany, a jednocześnie robimy ważny krok w celu uporządkowania i kontrolowania wtórnej migracji. Jest to dokładnie to, co było i jest dla mnie ważne” – mówiła niemiecka kanclerz.

Ale wszelkie porozumienia między CDU a CSU muszą przejść jeszcze jedną próbę: akceptację ze strony trzeciego partnera koalicyjnego – socjaldemokratycznej SPD. Przewodnicząca socjaldemokratów Andrea Nahles ostrzegła już jednak, że „jej cierpliwość się kończy”. „Potrzebujemy polityki migracyjnej, która jest humanitarna i realistyczna zarazem” – powiedziała w niedzielę na konferencji prasowej w Berlinie.

Jest porozumienie ws. migracji na szczycie UE. 9 godzin nocnych rozmów

Po tym, jak Włochy zgłosiły weto wobec konkluzji z całego spotkania Rady Europejskiej, przywódcy państw członkowskich Unii Europejskiej stanęli w obliczu politycznego klinczu. Ostatecznie, nad ranem nadeszła informacja o tym, że udało się osiągnąć kompromis. Nie będzie obowiązkowych relokacji. Powstaną …