Ilu uchodźców z Morii przyjmą Niemcy? Trwają spory w rządzie

Berlin zadeklarował jak na razie przyjęcie maksymalnie 150 nieletnich osób pozostających bez opieki.

Berlin zadeklarował jak na razie przyjęcie maksymalnie 150 nieletnich osób pozostających bez opieki. / Foto via twitter @UNICEF_Greece

Koalicja rządowa w Niemczech spiera się o przyjęcie uchodźców ze spalonego obozu Moria na Lesbos. Berlin zadeklarował jak na razie przyjęcie maksymalnie 150 nieletnich osób pozostających bez opieki. Szefowa socjaldemokratów (SPD) twierdzi, że to zdecydowanie za mało.

 

 

Niemieccy socjaldemokraci (SPD) postawili w poniedziałek (14 września) ultimatum swoim partnerom koalicyjnym z chadecji (CDU/CSU) po tym, jak minister spraw wewnętrznych Horst Seehofer (CSU) ogłosił w piątek (11 września), że Niemcy przyjmą od 100 do 150 nieletnich uchodźców (którzy znajdują się bez opieki) z ogólnej liczby 400, którymi zaopiekuje się 10 europejskich państw ze spalonego obozu Moria na greckiej wyspie Lesbos.

Ślady życia odkryte na Wenus? Łukaszenka u Putina. Wiemy, kto pokieruje rządem Japonii / Europa, świat i Układ Słoneczny w skrócie

Naukowcy odkryli potencjalne ślady życia na Wenus. Białoruś dostanie 1,5 mld dolarów kredytu od Rosji. Jest kandydat na nowego premiera Japonii. Europa, świat i Układ Słoneczny w skrócie.

„150 osób to zdecydowanie za mało”

Seehofer dodał, że to „pierwszy krok” w rozwiązaniu kryzysowej sytuacji, jednak SPD domaga się od rządu większego zaangażowania.

SPD chce porozumienia w sprawie przyjęcia większej liczby uchodźców w ciągu najbliższych 48 godzin, i chociaż rząd federalny zamierza ustąpić w tej kwestii wyznaczając podjęcie decyzji na środę (16 września), to jednak wielu polityków z CDU wciąż domaga się „europejskiego rozwiązania”.

Zdaniem współprzewodniczącej SPD Saskia Esken, niemiecki minister spraw wewnętrznych, który wcześniej odmawiał przyjęcia kolejnych uchodźców do Niemiec, a nawet posunął się do blokowania niemieckich państw związkowych, które chciały przyjąć więcej osób, zdecydował o przyjęciu zbyt małej liczby uchodźców.

W obliczu około 12 tys. osób, które stały się bezdomne po spaleniu obozu, ta stosunkowo niewielka liczba – 100-150 uchodźców – wywołała falę krytyki. Przewodnicząca SPD zażądała przyjęcie w Niemczech kilku tysięcy imigrantów.

Niemcy: Wybory w Nadrenii Północnej-Westaflii. Triumf przyszłego kanclerza?

Wybory w największym kraju związkowym w Niemczech wygrała Unia Chrześcijańsko-Demokratyczna (CDU).

Potrzeba europejskiej odpowiedzi

Wielu polityków CDU/CSU nie chce, aby Niemcy „same” rozwiązały sytuację w obozie Moria. Sugerują oni większy wkład europejskich partnerów. „Nie możemy powtarzać błędów z 2015 r.”, powiedział szef Europejskiej Partii Ludowej (EPL) w Parlamencie Europejskim Manfred Weber. Tego samego zdania jest federalny minister zdrowia Jens Spahn (CDU).

Także Zieloni wzywają rząd Niemiec do przyjęcia większej liczby uchodźców z Lesbos. Współprzewodnicząca partii Annalena Baerbock zaapelowała o większe zaangażowane Berlina.

Jak pisze portal DW.com rząd w Berlinie sygnalizuje gotowość przyjęcia kolejnych uchodźców ze spalonego obozu, jednak kanclerz Angela Merkel i sekretarz generalny CDU Paul Ziemiak podkreślają „jednorazowy” charakter sytuacji.

„Po pożarze obozu dla uchodźców Moria na wyspie Lesbos powstała trudna sytuacja, która ma jednorazowy charakter”, powiedział w poniedziałek rzecznik niemieckiego rządu Steffen Seibert. Potwierdził on jednocześnie, że w rządzie trwają konsultacje dotyczące przyjęcia dodatkowych uchodźców.

Rzecznik rządu Steffen Seibert nie skomentował ani planów dotyczących liczby imigrantów, ani trwania narad, mówił jednak o szybkiej decyzji. Przypomniał, że również szef MSW Seehofer mówił w piątek, że po przyjęciu nieletnich uchodźców przyjęte mogą zostać rodziny z dziećmi.

Niemcy i Francja przyjmą uchodźców ze spalonego obozu Moria. Donald Tusk przestrzega UE przed nową debatą o relokacji

Szef Europejskiej Partii Ludowej Donald Tusk radzi państwom UE jak najszybciej zorganizować pomoc, aby uniknąć powtórki z destrukcyjnej debaty o relokacji uchodźców.

Grecy budują nowy obóz

Wypowiadając się w imieniu kanclerz Merkel, Seibert z zadowoleniem przyjął pomysł o współodpowiedzialności Komisji Europejskiej odnośnie nowego ośrodka dla uchodźców na Lesbos. Jak dotąd obozy te były jedynie w gestii Greków. „To właściwy krok w stronę europeizacji”, powiedział Seibert.

Kraje UE od lat starają się o reformę i lepszy podział odpowiedzialności w polityce migracyjnej. Po pożarze w Morii rząd w Berlinie podkreślił, że pilnie potrzebny jest postęp w tej kwestii.

W sobotę rozpoczęło się przenoszenie części z nich do nowo wybudowanego obozu, po tym gdy stary strawił pożar. Uchodźców najpierw poddano testom na obecność koronawirusa.