Morawiecki na granicy z Białorusią: Dla bezpieczeństwa kraju zrobimy wszystko  

Premier Mateusz Morawiecki na polsko-białoruskiej granicy, źródło KPRM

Premier Mateusz Morawiecki na polsko-białoruskiej granicy, źródło KPRM

Premier Mateusz Morawiecki zapewnił wczoraj, że granice kraju są i będą dobrze strzeżone i podkreślił, że reżim Łukaszenki wybrał niewłaściwa granice do przeprowadzenia swojej prowokacji. Podczas spotkania z przedstawicielami Straży Granicznej, Wojska Polskiego i Policji w Kuźnicy (woj. podlaskie) zapowiedział także, że rząd zrobi wszystko, by Polska była krajem bezpiecznym.

 

Mateusz Morawiecki przyjechał we wtorek (24 sierpnia) na polsko-białoruską granicę w związku z gwałtownym wzrostem liczby nielegalnych migrantów zwłaszcza z Iraku, Syrii, Afganistanu na wschodniej granicy UE. Presja na polską granicę wzrosła zwłaszcza po tym jak Litwa zaczęła odsyłać migrantów na Białoruś.

Na granicy z Białorusią w okolicy miejscowości Usnarz Górny na Podlasiu grupa około 30 imigrantów koczuje od ponad dwóch tygodni pod gołym niebem bez wystarczającego zaopatrzenia w żywność i bez pomocy lekarskiej (przynajmniej cztery osoby takiej pomocy wymagają). Dziś z pomocą po raz kolejny przyjechał tam poseł KO Franciszek Sterczewski. Jednak również jemu nie udało się przekazać torby z najpotrzebniejszymi rzeczami. Jak podały media interweniowała policja, a potem zatrzymała go Straż Graniczna.

Nadzieja na zakończenie patowej sytuacji na polsko-białoruskiej granicy?

Episkopat i organizacje społeczne apelują wczoraj o niesienie pomocy imigrantom na granicy polsko-białoruskiej, a MSZ deklaruje gotowość do udzielenia im tej pomocy.

Reżim Łukaszenki wybrał niewłaściwą granicę

“Na granicy polsko-białoruskiej mamy do czynienia z atakiem hybrydowym”, podkreślił Mateusz Morawiecki. Według niego w taki sposób “nasz sąsiad ze Wschodu” próbuje zdestabilizować sytuację polityczną w Polsce. “Sytuacja, z którą się mierzymy jest bez precedensu”, oświadczył premier. Dodał, że do dokonania prowokacji reżim Alaksandra Łukaszenki wybrał granicę polsko-białoruską.

Prowokacja ma polegać na tym, że do Białorusi ściągani są imigranci, głównie z Iraku, i transportowani na granicę polsko-białoruską. Potem “ludzie, którzy mają stanowić instrument w polityce zagranicznej Łukaszenki” mają być “popychani w kierunku polskiej granicy”. “Reżim Łukaszenki wybrał niewłaściwą granicę, bo granica Polski jest i będzie dobrze strzeżona”, zapewnił Morawiecki.

“To próba wywołania wielkiego, ogólnoeuropejskiego kryzysu migracyjnego. Polska stawia tamę tego typu prowokacjom”, oświadczył szef rządu. Zwrócił przy tym uwagę, że imigranci znajdują się obecnie na granicy białoruskiej i – według prawa międzynarodowego – to Białoruś jest za nich odpowiedzialna.

Pat na polsko-białoruskiej granicy. Około 50 osób nie ma dokąd się udać

Migranci w fatalnych warunkach od kilku dni koczują pod gołym niebem.

Bezpieczeństwo kraju priorytetem rządu

Premier w swoim wystąpieniu oświadczył także, że bezpieczeństwo jest dla jego rządu priorytetem. “Wszystko po to, żeby Polacy mieli spokój, mogli spokojnie pracować, żyć, kształcić się”, powiedział. Morawiecki podziękował przy tym funkcjonariuszom Państwowej Straży Granicznej, Policji i żołnierzom, których we wtorek było na granicy 1500 (minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak zapowiedział poprzedniego dnia, że w najbliższych dniach będzie ich dwa tysiące).

Szef rządu przekazał, że do ochrony granicy wykorzystywane są już m.in. wieże obserwacyjne wyposażone w kamery termowizyjne o dużym zasięgu, pojazdy obserwacyjne, przenośne kamery termowizyjne, przenośne zestawy perymetryczne i gogle noktowizyjne. Dodał, że zwiększeniu bezpieczeństwa granic służyć będzie również ogrodzenie, które ma zostać niebawem wybudowane.

Podwójne ogrodzenie ma liczyć, jak przekazał premier, około 180-190 km i najpierw stanie na odcinku najłatwiejszym do nielegalnego przejścia i trudniejszym do nadzorowania. Morawiecki przewiduje, że ta budowa potrwa kilka lub nawet kilkanaście tygodni, a potem prace przy budowie ogrodzenia zabezpieczającego zostaną przeniesione na odcinek granicy ciągnący się wzdłuż Bugu.

Polska buduje płot na granicy z Białorusią

Jeszcze w tym tygodniu na polsko-białoruskiej granicy rozpocznie się budowa ogrodzenia o wysokości 2,5 metra, poinformował szef MON Mariusz Błaszczak.

Wspólne oświadczenie premierów Polski, Litwy, Łotwy i Estonii 

“Jestem w kontakcie z premierami Litwy, Łotwy i Estonii. Chcemy powstrzymać tę destabilizację na granicach”, powiedział też wczoraj na granicy Mateusz Morawiecki. W poniedziałek (23 sierpnia) premierzy Litwy Ingrida Šimonytė, Łotwy Arturs Krišjānis Kariņš, Estonii Kaja Kallas i Polski uznali wspólnie, że to reżim Alaksandra Łukaszenki wywołał obecny kryzys na granicach z Białorusią.

Ich zdaniem kwalifikuje się on jako atak hybrydowy przeciwko wszystkim czterem państwom, a tym samym przeciwko całej UE. We wspólnym oświadczeniu wezwali również władze w Mińsku, by odstąpiły od działań prowadzących do eskalacji napięć.

Łukaszenka oskarża Polskę o wywołanie konfliktu granicznego

Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka oskarżył wczoraj Polskę o wywołanie konfliktu granicznego zarzucając jej władzom siłowe przepchnięcie do Białorusi uchodźców koczujących na granicy. 

Prezydent: Na polsko-białoruskiej granicy akcja o charakterze hybrydowym 

Natomiast prezydent Andrzej Duda podkreślił wczoraj, że na polskich władzach ciąży obowiązek strzeżenia granicy UE. “Zostało nam to powierzone i staramy się to zrealizować jak najlepiej”, oświadczył w wywiadzie dla TVP Info. Zwrócił też uwagę, że sytuację na granicy polsko-białoruskiej, litewsko-białoruskiej i łotewsko-białoruskiej prezydenci Polski i państw bałtyckich nazwali we wspólnej deklaracji “akcją o charakterze hybrydowym realizowaną przez władze białoruskie”.

Andrzej Duda zwrócił przy tym uwagę, że “ci ludzie są z premedytacją wysyłani na nasze granice, po aby zakłócić funkcjonowanie naszych krajów i podminować naszą pozycję w ramach UE”. Stwierdził też, że brutalne wykorzystywanie przez władze białoruskie imigrantów pozostających od ponad dwóch tygodni na polsko-białoruskiej granicy “woła o pomstę do nieba”. “To jest po prostu bezlitosne”, ocenił polski prezydent.

Łotwa rozpoczęła odsyłanie irackich imigrantów na Białoruś

Zgodnie z wtorkową decyzją rządu, łotewska straż graniczna w nocy z wtorku na środę rozpoczęła odsyłanie z powrotem na Białoruś imigrantów, pochodzących głównie z Iraku. Wspieranie nielegalnej migracji na Litwę i Łotwę, a ostatnio i do Polski państwa te zarzucają …

Wspólne oświadczenie prezydentów polski i państw bałtyckich

Nie tylko premierzy, ale również prezydenci Estonii, Łotwy, Litwy i Polski podpisali wspólne oświadczenie ws. Białorusi. Zrobili to zresztą tego samego dnia, ale w Kijowie. Kersti Kaljulaid (Estonia), Kersti Kaljulaid (Łotwa), Gitanas Nausėda (Litwa) i polski prezydent uczestniczyli tam bowiem w inauguracji Platformy Krymskiej i uroczystościach 30-lecia niepodległej Ukrainy.

“Solidaryzujemy się ze wszystkimi mieszkańcami Białorusi, którym ograniczane są ich własne prawa w ich ojczyźnie”, głosi tekst prezydentów. Napisali w nim m.in. również, że od czerwca mamy do czynienia z atakami hybrydowymi na wschodniej granicy Unii Europejskiej i NATO. “To nie jest kryzys migracyjny, ale politycznie zaaranżowana operacja hybrydowa reżimu Alaksandra Łukaszenki, mająca na celu odwrócenie uwagi od coraz częstszych przypadków łamania praw człowieka i praw obywatelskich przez ten reżim”, uznali prezydenci w oświadczeniu.

Polska odgradza się od Białorusi drutem kolczastym, a KE gotowa rozszerzyć sankcje 

Polska odgradza się od Białorusi drutem kolczastym, choć premier Mateusz Morawiecki deklaruje gotowość przyjęcia uwięzionych na granicy imigrantów.

KE: Nie ma zgody na nielegalną migrację do UE

Komisja Europejska potępiła wczoraj “próby instrumentalizacji ludzi dla celów politycznych”. “Nie możemy zaakceptować jakichkolwiek prób podżegania lub przyzwolenia na nielegalną migrację do Unii Europejskiej przez państwa trzecie”, oświadczył rzecznik KE Christian Wigand. Podkreślił, że „potrzebne jest zarówno uporządkowane, solidne zarządzanie granicami, jak i pełne poszanowanie podstawowych praw migrantów”. Jego zdaniem jest to “jedyny skuteczny i humanitarny sposób zarządzania migracją”.

Wigand zapewnił także, że Komisja „ściśle współpracuje” z władzami Polski i Litwy wspierając je w skutecznym zarządzaniu na granicy zewnętrznej, zgodnie z unijnym prawem, „z pełnym poszanowaniem podstawowych praw człowieka i zapewnieniem skutecznego dostępu do procedury azylowej”.