Migranci ze statku „Aquarius” trafią do pięciu państw członkowskich UE

Migranci z Afryki na pontonie podczas próby przepłynięcia Morza Śródziemnego, źródło: Flickr/U.S. Navy photo by Senior Chief Personnel Specialist Galen Draper/Released

Migranci z Afryki na pontonie podczas próby przepłynięcia Morza Śródziemnego, źródło: Flickr/U.S. Navy photo by Senior Chief Personnel Specialist Galen Draper/Released

Francja, Niemcy, Hiszpania, Portugalia i Luksemburg zgodziły się przyjąć znajdujących się na pokładzie należącego do organizacji pozarządowych statku „Aquarius” 141 migrantów z Afryki. Zostali oni w ostatni piątek (10 sierpnia) wyłowieni z Morza Śródziemnego w dwóch akcjach ratunkowych. Ich przyjęcia odmówiły wcześniej Włochy i Malta.

 

O tym, że pięć państw członkowskich UE zgodziło się przyjąć osoby z pokładu „Aquariusa” poinformował na Twitterze komisarz ds. migracji, spraw wewnętrznych i obywatelstwa Dimitris Awramopulos. „Cieszymy się z decyzji Malty dotyczącej pozwolenia na zejście migrantów z pokładu Aquariusa. Dziękuję Francji, Hiszpanii, Niemcom, Portugalii i Luksemburgowi za solidarność polegającą na przyjęciu migrantów” – napisał. Dodał, że UE „potrzebuje zrównoważonych rozwiązań” i „Unia jest za sytuację odpowiedzialna jako całość”.

Władze maltańskie wydały zgodę na to, aby „Aquarius” zawinął do jednego z portów w tym kraju dopiero po tym, gdy pięć państw członkowskich potwierdziło, że weźmie do siebie wszystkich pasażerów statku. „Malta posłuży jako baza logistyczna i wszyscy migranci na pokładzie, których według doniesień jest 141, zostaną rozdzieleni pomiędzy Francję, Niemcy, Luksemburg, Portugalię i Hiszpanię” – napisano w oświadczeniu maltańskiego rządu.

Włochy zamknęły swoje porty

Statek „Aquarius” należy do dwóch organizacji pomocowych – francuskiej Lekarze bez Granic (MSF) i niemieckiej SOS Mediterranee. W dwóch przeprowadzonych w piątek akcjach ratunkowych podjęły one z obszaru wód międzynarodowych w pobliżu libijskiego wybrzeża w sumie 141 osób. Najpierw 25 pasażerów pontonu (16 mężczyzn i 9 kobiet, w tym jedną w ciąży), potem 116 pasażerów łodzi, w tym 38 kobiet. W pierwszym przypadku uratowane osoby pochodziły z Bangladeszu, Ghany, Nigerii, Kamerunu, Wybrzeża Kości Słoniowej oraz Senegalu, w drugim przypadku zaś z Egiptu, Erytrei, Maroka i Somalii. Część z nich potrzebuje szybkiej pomocy medycznej, m.in. z powodu odwodnienia.

Okrętu i jego pasażerów nie chcą jednak przyjąć ani Włochy, ani Malta. To do tych państw członkowskich UE jest z miejsca, gdzie znajduje się „Aquarius”, najbliżej. Włoski minister spraw wewnętrznych Matteo Salvini już w sobotę (11 sierpnia) oświadczył, że „zgodnie z nową strategią Rzymu dotyczącą migracji, nie są już wydawane zgody na zawijanie do portów statkom organizacji pozarządowych wiozących migrantów”. „Nikt z pasażerów tego statku nie zobaczy włoskich portów”  – ogłosił Salvini. Z kolei włoski minister transportu i infrastruktury Danilo Toninelli zwrócił się z apelem o reakcję do władz Wielkiej Brytanii, ponieważ „Aquarius” pływa pod banderą Gibraltaru.

Tymczasem libijskie Wspólne Centrum Koordynacyjne Operacji Ratowniczych (JRCC) poinformowało, że także nie przyjmie statku i nakazało jego załodze „szukanie innego bezpiecznego miejsca”. Dlatego „Aquarius” popłynął w kierunku brzegów Europy.

Organizacje pomocowe: Nie mamy gdzie wysadzić uratowanych na morzu ludzi

Organizacje pomocowe zwróciły się z apelem do Unii Europejskiej o wskazanie im portu, w którym mogłyby wysadzić na ląd 141 podjętych z morza uchodźców i migrantów z Afryki. Statku nie chcą wpuścić Włochy, Malta, Tunezja i Libia. Chodzi o ten …