ONZ: Liczba zgonów na szlakach morskich do Europy podwoiła się

migranci, uchodźcy, ONZ, Amnesty International, Libia, Tunezja, Włochy, Grecja, Hiszpania, Europa

Liczba migrantów i uchodźców, którzy zginęli podczas próby dotarcia do Europy, wzrosła w tym roku ponad dwukrotnie. / fot. via unsplash [Christopher Eden]

Według powiązanej z ONZ Międzynarodowej Organizacji do Spraw Migracji, liczba osób, które zginęła podczas próby dotarcia do Europy szlakami morskimi, wzrosła w tym roku ponad dwukrotnie w porównaniu z pierwszymi sześcioma miesiącami 2020 r.

 

 

Liczba migrantów i uchodźców, którzy zginęli podczas próby dotarcia do Europy drogą morską wzrosła w tym roku ponad dwukrotnie w porównaniu z analogicznym okresem 2020 r., poinformowała w środę (14 lipca) powiązana z ONZ Międzynarodowa Organizacja do Spraw Migracji (IOM).

Według Międzynarodowej Organizacji ds. Migracji (IOM) między styczniem a czerwcem zginęło co najmniej 1146 osób. Według raportu IOM liczba osób próbujących przedostać się przez Morze Śródziemne do Europy wzrosła o 58 proc.

Najbardziej śmiercionośny był szlak śródziemnomorski między Libią a Włochami, który pochłonął 741 ofiar. Na odcinku Oceanu Atlantyckiego między Afryką Zachodnią a hiszpańskimi Wyspami Kanaryjskimi zginęło co najmniej 250 osób. Co najmniej 149 osób zginęło również na szlaku zachodniośródziemnomorskim do Hiszpanii, a co najmniej sześć na szlaku wschodniośródziemnomorskim do Grecji.

IOM twierdzi, że faktyczna liczba zgonów na drogach morskich do Europy może być znacznie wyższa, ponieważ wiele przypadków utonięć jest niezgłaszanych lub trudno je zweryfikować.

Uchodźcy w Europie i na świecie: Ponad 1 proc. ludzkości uciekło ze swoich domów

Uchodźców na całym świecie jest dziś prawie 80 mln. To niemal dwa razy więcej niż 10 lat temu. Tylko w ubiegłym roku przybyło ich aż 9 mln. Dziś uchodźcy to ponad 1 proc. mieszkańców Ziemi.

Przyczyną brak operacji poszukiwawczo-ratowniczych

Organizacje zajmujące się prawami człowieka ostrzegają, że brak rządowych statków poszukiwawczo-ratowniczych, szczególnie w centralnej części Morza Śródziemnego, sprawi, że szlaki morskie do Europy dla migrantów staną się bardziej niebezpieczne. Europejskie rządy polegają na krajach Afryki Północnej i wspierają je, dysponując mniejszymi zasobami do obsługi operacji poszukiwawczo-ratowniczych.

Tunezja zwiększyła takie operacje o 90 proc. w ciągu pierwszych sześciu miesięcy 2021 r., podczas gdy władze libijskie przechwyciły i zawróciły do kraju ponad 15 tys. mężczyzn, kobiet i dzieci – trzy razy więcej osób porównując z tym samym okresem ubiegłego roku, podają twórcy raportu.

„Brak proaktywnych, europejskich, prowadzonych przez państwo operacji poszukiwawczo-ratowniczych na wodach międzynarodowych wraz z ograniczeniami dla organizacji pozarządowych” to według raportu główne czynniki zwiększonej liczby ofiar.

Jak twierdzi Matteo Villa, pracownik naukowy niezależnego think tanku Włoskiego Instytutu Międzynarodowych Studiów Politycznych (ISPI), Włochy zatrzymały w tym roku dziewięć statków obsługiwanych przez organizacje pozarządowe, podobnie jak inne kraje śródziemnomorskie, tj. Malta, Hiszpania i Grecja.

W zeszłym roku, kiedy ograniczenia pandemiczne utrudniały przemieszczanie się między krajami, liczba uchodźców i migrantów przebywających do Europy drogą morską spadła do najniższego poziomu od 2015 r.

Największa tragedia w tym roku miała miejsce 22 kwietnia u wybrzeży Libii, gdzie utonęło 130 osób.

Trybunał Obrachunkowy UE: Frontex nie wypełnia swoich obowiązków

Frontex skrytykowano za brak skuteczności.

„Przerażające naruszenia” wobec migrantów

Amnesty International potępiła „przerażające naruszenia” popełniane przy współpracy państw europejskich wobec migrantów powracających do Libii po próbach przekroczenia Morza Śródziemnego.

W czwartek (15 lipca) organizacja pozarządowa poinformowała, że pojawiły się nowe dowody „wstrząsających naruszeń, w tym przemocy seksualnej wobec mężczyzn, kobiet i dzieci” przechwyconych na morzu i przymusowo zawróconych do ośrodków detencyjnych w kraju.

Amnesty w raporcie potępiła „współudział państw europejskich” we współpracy z władzami w rozdartej wojną Libii.

Organizacja przytoczyła zeznania ocalałych z jednego z ośrodków, w którym strażnicy poddawali kobiety przemocy seksualnej „w zamian za uwolnienie lub za artykuły pierwszej potrzeby, takie jak czysta woda”.

AI wezwała kraje UE do „zawieszenia kooperacji w sprawie migracji i kontroli granicznych w Libii”.

„Raport rzuca nowe światło na cierpienie ludzi przechwyconych na morzu i zawróconych do Libii, gdzie są natychmiastowo umieszczani w ośrodkach i systematycznie poddawani torturom, przemocy seksualnej, pracy przymusowej i innemu wyzyskowi całkowicie bezkarnie”, powiedziała Diana Eltahawy, zastępca dyrektora Amnesty ds. Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej.

„Europejskie narody wstydliwie kontynuowały umożliwianie i wspieranie libijskiej straży przybrzeżnej w chwytaniu ludzi na morzu i przymusowym sprowadzaniu ich do piekielnego miejsca przetrzymywania w Libii, pomimo pełnej wiedzy o okropnościach, jakie będą musieli znosić”, powiedział Eltahawy.

Wysoki komisarz Narodów Zjednoczonych ds. uchodźców (UNHCR) poinformował, że straż przybrzeżna sprowadziła do Libii ponad 13 tys. osób w okresie od stycznia do czerwca tego roku, co przewyższyło liczbę w całym 2020 r.