Macron: „Trzeba ewakuować migrantów z Libii”

Prezydent Francji Emmanuel Macron i prezydent Burkina Faso Roch Marc Kabore podczas konferencji prasowej, źródło Pałac Elizejski

Prezydent Francji Emmanuel Macron i prezydent Burkina Faso Roch Marc Kabore podczas konferencji prasowej, źródło Pałac Elizejski

Prezydent Francji wygłosił przemówienie do studentów na Uniwersytecie w Wagadugu – stolicy zachodnioafrykańskiego Burkina Faso. Emmanuel Macron odwiedził ten kraj tuż przed rozpoczynającym się dziś (29 listopada) 5. Szczytem Unia Afrykańska – Unia Europejska w Abidżanie w Wybrzeżu Kości Słoniowej. Odniósł się przy tej okazji do sytuacji tysięcy migrantów z Afryki Subsaharyjskiej, którzy utknęli na terytorium Libii.

 

Emmanuel Macron poruszył w swoim wystąpieniu wiele tematów, ale największym echem odbiły się właśnie słowa o konieczności ewakuowania Afrykanów, którzy utknęli na terenie Libii. Sposób w jaki są oni traktowani przez przemytników, którzy próbują ich dostarczyć na teren UE na statkach i łodziach nie spełniających jakichkolwiek standardów bezpieczeństwa oraz traktowanie schwytanych migrantów przez służby libijskie nazwał „zbrodnią przeciw ludzkości”. Od lipca obowiązuje włosko-libijska umowa, w ramach której włoskie służby (z unijnym wsparciem) szkolą libijską straż przybrzeżną w walce z przemytnikami ludzi.

Co najmniej 31 osób utonęło w drodze do Europy

Łódź z migrantami wywróciła się niedaleko od libijskiego wybrzeża. Z morza wyłowiono 60 żywych osób. Zatrzymano także drugą łódź. Wśród ofiar śmiertelnych znalazły się również dzieci.
 
W sumie libijska marynarka podjęła na pokład 200 osób. Wszystkich oraz wyłowione ciała przetransportowano do …

Zarówno ONZ, jak i założona we Francji organizacja Lekarze Bez Granic od dłuższego czasu alarmują jednak, że w libijskich ośrodkach dla uchodźców i migrantów dochodzi do wielu przypadków stosowania przemocy, także seksualnej. Amerykańska telewizja CNN dotarła nawet w połowie listopada do zrobionego ukrytą kamerą nagrania pokazującego organizowane w Libii aukcje czarnoskórych niewolników. Człowieka na własność – jak się okazało – można sobie kupić już za równowartość 400 dolarów.

Prezydent Francji zaapelował o wspólne działanie do państw europejskich i afrykańskich, aby razem pomogły „uwięzionym w Libii ludziom, poprzez zapewnienie wielkiego wsparcia w ewakuacji zagrożonych osób.” Burkina Faso z kolei odwołała z powrotem do kraju swojego ambasadora w Trypolisie, argumentując, że „to niedopuszczalne, aby w XXI wieku istniało niewolnictwo”. Natomiast przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker, w wywiadzie udzielonym „Deutsche Welle” mówił o tym, że Bruksela dotąd „nie miała pełnej wiedzy” o sytuacji w libijskich ośrodkach, a ujawnienie tych „odrażających praktyk” sprawi, że „Europa nie będzie cicho”.

Szczyt Afryka-UE w Abidżanie

Sprawa sytuacji afrykańskich migrantów, którzy utknęli w Libii pojawi się na pewno podczas obrad 5. Szczytu Unia Afrykańska – Unia Europejska w Abidżanie – największym mieście Wybrzeża Kości Słoniowej. Ponieważ jednak mija właśnie 10 lat od od przyjęcia wspólnej strategii UE–Afryka, przywódcy obecni na szczycie skupiać się bedą przede wszystkim na rozmowach o przyszłości wzajemnych stosunków i inwestowaniu w młodzież. Kwestia ta jest dla obu stron priorytetem, ponieważ 60 proc. ludności Afryki jest w wieku poniżej 25 lat. Sesje dyskusyjne szczytu poświęcone będą zatem tworzeniu nowych miejsc pracy, mobilności społecznej i kwestiom bezpieczeństwa. W Abidżanie oprócz prezydenta Francji pojawi się też m.in. kanclerz Niemiec Angela Merkel.

Spóźnione umowy z Afryką

Wczoraj (14 września) Parlament Europejski zatwierdził sześć umów o partnerstwie gospodarczym (EPA, Economic Partnership Agreement) między Unią Europejską a sześcioma państwami Afryki Południowej. Te sześć państw to: Botswana, Lesoto, Mozambik, Namibia, Republika Południowej Afryki oraz Suazi. RPA miało już obowiązującą …

Emmanuel Macron podczas swojego wystąpienia przed studentami w Wagadugu mówił także sporo o kwestiach kolonializmu. Jak podkreślił, sam pochodzi z tego pokolenia Francuzów, które nie ma już nawyku pouczania Afrykanów. Okres kolonialny nazwał czasem „niezaprzeczalnych zbrodni”. Dodał jednak, że Europa i Afryka muszą skupić się na budowaniu mostów, a kontynentu afrykańskiego nie można postrzegać tylko przez pryzmat przemocy i biedy. „Jestem z pokolenia, dla którego zwycięstwo Nelsona Mandeli było jednym z najważniejszych wydarzeń politycznych” – zapewniał Macron. Zapowiedział też odtajnienie francuskich dokumentów wywiadowczych na temat pierwszego prezydenta Burkina Faso Thomasa Sankary, który został 1987 r. zamordowany podczas wojskowego puczu.

Nie przekonał jednak wszystkich. Podczas gdy jego delegacja jechała na spotkanie z prezydentem Burkina Faso Rochem Marciem Kabore, w stronę kolumny samochodów leciały kamienie. Wizycie towarzyszyła też pikieta z hasłami „Przecz z neokolonializmem” czy „Francuskie wojsko precz z Burkina Faso”. Kilkudziesięciu, głównie bardzo młodych demonstrantów starło się z policją.

W dniu wizyty Macrona doszło też w Wagadugu do ataku na stacjonujących tam francuskich żołnierzy. Dwóch niezidentyfikowanych i zakapturzonych sprawców poruszając się na motorze próbowało obrzucić Franzuców granatami. Rannych zostało jednak trzech przechodniów.

Po Burkina Faso i Wybrzeżu Kości Słoniowej prezydent Francji odwiedzi jeszcze Ghanę.

Współpraca Afryki i Europy rozwiązaniem na kryzys migracyjny?

Afrykańscy i europejscy decydenci polityczni spotkali się w poniedziałek (28 sierpnia) w Paryżu, aby wspólnie poruszyć kwestię migracji. Podczas spotkania głowy państw wyraziły poparcie dla pomysłu przeniesienia zewnętrznej granicy UE do samej Afryki, tak by można było lokalnie zarządzać sprawami dot. udzielania azylu.