Litwa chce kolejnych sankcji na Białoruś w związku z wymuszaniem migracji

Gabrielius Landsbergis, Litwa, Josep Borrell, UE

Minister spraw zagranicznych Litwy Gabrielius Landsbergis i wysoki przedstawiciel UE ds. zagranicznych i polityki bezpieczeństwa Josep Borrell / Zdjęcie: © European Union 2021 [EUCO Newsroom]

Wilno domaga się kolejnych unijnych restrykcji wobec białoruskich władz, tym razem za wymuszanie nielegalnej migracji. „Musimy wysłać czytelny sygnał do wszystkich, którzy zamierzają stosować takie metody”, powiedział szef litewskiej dyplomacji.

 

Rząd chce, aby UE nałożyła sankcje na osoby i podmioty związane z przymusowym transportem uchodźców na teren UE, powiedział we wtorek minister spraw zagranicznych Gabrielius Landsbergis.

„Musimy wysłać bardzo czytelny sygnał, nie tylko dla Białorusi, ale także dla każdego dyktatora, który zamierza wykorzystywać podobne narzędzia przeciwko Unii Europejskiej lub któremukolwiek z jej państw członkowskich, że nie tylko nie odniesie pożądanego skutku, ale wręcz musi liczyć się z odpowiedzią”, ocenił szef litewskiego MSZ na konferencji prasowej w przygranicznym mieście Medininkai. “Taką możliwą odpowiedzią są właśnie sankcje”, wyjaśnił.

Europejski Trybunał Praw Człowieka: Polska i Łotwa muszą pomóc migrantom na granicy z Białorusią

Polska i Łotwa mają zapewnić migrantom wodę, żywność, ubrania, opiekę medyczną i, jeśli to możliwe, tymczasowe schronienie. 

„Winnych trzeba ukarać sankcjami”

Poinformował, że przekazał Europejskiej Służbie Działań Zewnętrznych (EEAS) listę białoruskich obywateli i podmiotów odpowiedzialnych za wręcz siłowe wysyłanie uchodźców z terenu Białorusi do krajów UE. Ze swoim litewskim odpowiednikiem zgodził się uczestniczący w tej samej konferencji szef austriackiej dyplomacji Alexander Schallenberg. „Na winnych należy nałożyć surowe sankcje”, stwierdził.

Od kilku tygodni na LitwęŁotwę i do Polski wysyłani są przebywający dotychczas na Białorusi uchodźcy, w większości z Iranu Afganistanu. Prezydent Alaksandr Łukaszenka realizuje w ten sposób swoją groźbę, którą obiecał spełnić, jeśli Unia nie wstrzyma się od nakładania na Mińsk sankcji w związku z represjami wobec białoruskich opozycjonistów i dziennikarzy.