Litwa poprosi inne państwa o przyjęcie części imigrantów? “Sytuacja jest coraz trudniejsza do zniesienia”

Litwa, Ingrida Šimonytė

Premier Litwy Ingrida Šimonytė / Zdjęcie: © European Union 2021 [EUCO Newsroom]

Władze w Wilnie rozważają zwrócenie się do innych unijnych państw o przyjęcie do siebie części migrantów z tych, którzy w ostatnim czasie przybyli na Litwę za sprawą białoruskich władz. Premier Ingrida Šimonytė zapewniła jednak, że ucieknie się do takiego kroku dopiero w ostateczności, jeśli kraj znajdzie się w sytuacji podbramkowej i nie będzie już w stanie utrzymać wszystkich przybyszów.

 

 

„Zastanawiamy się nad tym, ale na ten moment nie jestem w stanie powiedzieć, czy zdecydujemy się wystąpić z taką prośbą”, powiedziała wczoraj (2 sierpnia) dziennikarzom szefowa rządu. Przyznała jednak, że “sytuacja jest coraz trudniejsza do zniesienia”.

“Dotychczas radziliśmy sobie sami, ale nasze możliwości sięgnęły limitu”, oświadczył szef Państwowej Straży Granicznej Rustamas Liubajevas, cytowany przez agencję Associated Press. Straż Graniczna naciska na rząd, by ten zwrócił się do innych państw UE o przyjęcie części nowoprzybyłych osób.

Wojna hybrydowa Łukaszenki z Litwą: Niemiecki polityk proponuje, by UE sfinansowała mur na granicy z Białorusią

Szef frakcji Europejskiej Partii Ludowej w Parlamencie Europejskim proponuje, by to Unia Europejska sfinansowała budowę płotu na granicy Litwy z Białorusią.

Unijna komisarz: “Trzeba dać do zrozumienia, że nie ma czegoś takiego, jak wolny wstęp do Unii Europejskiej”

Wczoraj Litwę odwiedziła unijna komisarz ds. wewnętrznych Ylva Johansson. Nasyłanie przez Białoruś imigrantów na Litwę określiła jako “prowokację ze strony reżimu (Alaksandra – red.) Łukaszenki”. “Trzeba dać do zrozumienia, że nie ma czegoś takiego, jak wolny wstęp do Unii Europejskiej”, stwierdziła komisarz. “Litwa, Unia Europejska i strefa Schengen muszą przeciwdziałać nielegalnej imigracji. Dlatego cała UE pomaga Litwie w ochronie granicy z Białorusią”, dodała.

“Jeśli chodzi o relokację imigrantów z terytorium Litwy, nie dysponujemy systemem, który przymuszałby inne państwa do takiej pomocy, ale jak dotąd widzimy, że inne państwa aktywnie i ambitnie wspierają Litwę, dostarczając na miejsce sprzęt i personel. Myślę więc, że tak będzie nadal. Zawsze istnieje możliwość, by poprosić państwa UE o dobrowolne przyjęcie imigrantów i na prośbę Litwy Komisja może taki apel wystosować”, podkreśliła Szwedka.

Tylko w niedzielę (1 sierpnia) na Litwę dostało się 287 imigrantów z terytorium Białorusi. To trzy razy więcej, niż w całym ubiegłym roku. Od początku roku litewskie służby zatrzymały 3832 nielegalnych imigrantów, informuje AP. Ponad dwie trzecie stanowią migranci z Iraku. Od tego miesiąca irackie linie lotnicze zwiększyły liczbę lotów z Bagdadu do Mińska z dwóch do czterech tygodniowo i wprowadziły kursy z trzech kolejnych miast: Basry, Irbilu i As-Sulajmanijji.

Šimonytė wyraziła nadzieję, że KE będzie w stanie opanować masową imigrację na Litwę. “Pierwszym zadaniem jest ograniczenie samego napływu imigrantów”, zwróciła uwagę. Według litewskiej premier UE powinna w tym celu rozpocząć negocjacje z Irakiem.

Johansson zapewniła, że Komisja nie pozostawi Litwy samej z narastającym problemem. Zapowiedziała wysłanie w najbliższym czasie delegacji, która spędzi na Litwie kilka dni. Unijni wysłannicy mają rozmawiać z tamtejszymi władzami o stworzeniu “skutecznego systemu ochrony granic”. Jak powiedziała, Unia ma do końca roku przeznaczyć na ten cel 20-30 mln euro.

Litewski rząd planuje zbudowanie bariery z drutu kolczastego, która uniemożliwi imigrantom przedostanie się na terytorium kraju. Koszt inwestycji szacowany jest na ponad 100 mln euro. Unijne wsparcie finansowe na ogół nie pokrywa takich inicjatyw, jak “odgradzanie się” przez państwa członkowskie od imigrantów. Premier twierdzi jednak, że Litwa zbuduje barierę, niezależnie od rozmiarów pomocy finansowej, jaką otrzyma od UE. “Musimy chronić granicę”, zaznaczyła.