Kryzys migracyjny w Europie: Co dalej z umową UE-Turcja?

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdoğan / Zdjęcie via twitter @tcbestepe

W poniedziałek wieczorem w Brukseli prezydent Turcji Recep Tayyip Erdoğan będzie rozmawiał z przedstawicielami Unii Europejskiej w sprawie kryzysu migracyjnego. Czy utrzymanie porozumienia z Ankarą jest najlepszym rozwiązaniem dla państw Wspólnoty?

 

 

Ubiegłotygodniowe jednostronne otwarcie granic dla uchodźców przez Turcję przyczyniło się do ponownego wywołania kryzysu migracyjnego. Otwarcie bram do Europy skłoniło tysiące migrantów i uchodźców do szturmowania granicy z Grecją, jednak grecka straż graniczna nie zamierzała wpuszczać nielegalnych przybyszów do swojego kraju, witając ich gazem i armatkami wodnymi.

Rząd w Atenach apeluje o pomoc innych państw Unii Europejskiej. Pierwsze z nich wyrażają gotowość do przyjęcia części uchodźców z ośrodków zlokalizowanych na wyspach Morza Egejskiego.

Tymczasem organizacje pozarządowe z Polski apelują do rządu Mateusza Morawieckiego o udzielenie schronienia uciekającym ludziom. Dziś (poniedziałek) przed przedstawicielstwem Komisji Europejskiej w Polsce odbędzie się pikieta przeciwko dotychczasowej postawie UE w zakresie polityki migracyjnej.

Grecja nie wpuszcza nowych syryjskich uchodźców

Greckie służby graniczne zablokowały drogę kilkusetosobowej grupie uchodźców, którzy z tureckiego terytorium chcieli się przedostać do Unii Europejskiej. Napływ nowych uciekinierów do Grecji to skutek zapowiedzi władz w Ankarze, które obiecały nie blokować dłużej uchodźcom drogi.

 

Według greckich mediów w strefie …

Kasandryczne zapowiedzi

Pierwsi uchodźcy z Syrii docierają do Albanii. Mowa o 50-ciu osobach, którym udało się dotrzeć do miasta Gjirokastra na południu kraju. Jak donosi tamtejsza prasa, nie wiadomo jednak czy uchodźcy wyruszyli w drogę ku Europie przed czy po ubiegłotygodniowym jednostronnym otwarciu granicy z Grecją przez Turcję.

Przedstawiciele rządu innego z państw Bałkanów Zachodnich – Serbii – zapewniają, że jak dotąd nie odnotowano zwiększenia ruchu na granicy. W czterech serbskich ośrodkach dla uchodźców zlokalizowanych na południu kraju przebywa obecnie około 6 tys. osób. Wynika z tego, że to tradycyjnie osamotniona Grecja zmaga się z kolejną odsłoną kryzysu migracyjnego. Władze w Atenach od kilku miesięcy bezskutecznie lobbowały w Europie na rzecz wypracowania nowej polityki migracyjnej UE. Rząd premiera Kyriakosa Mitsotakisa argumentował, że jeżeli w ciągu najbliższych kilku miesięcy kraje Unii nie zmienią podejścia, to może powtórzyć się sytuacja z 2015 r.

Syria: W Idlibie obowiązuje rozejm

W syryjskiej prowincji Idlib od północy obowiązuje wynegocjowany przez prezydentów Rosji i Turcji. Unia Europejska przyjęła tę wiadomość z dużym zadowoleniem. Holandia proponuje jeszcze ustanowienie strefy zakazu lotów.

 

Prezydenci Rosji Władimir Putin oraz Turcji Recep Tayyip Erdogan rozmawiali wczoraj (5 marca) …

Co uratuje UE?

Słowa Mitsotakisa znalazły potwierdzenie po zerwaniu porozumienia z marca 2016 r. zawartego przez UE i Turcję. Przewidywało ono, że w zamian za 6 miliardów euro dofinansowania z Brukseli Turcja zobowiązała się do zamknięcia granicy dla uchodźców i migrantów z Syrii i Bliskiego Wschodu, którzy zmierzali do Europy. Jednak w ostatnich miesiącach Ankara coraz częściej oskarżała Unię o niewywiązywanie się z porozumienia, m.in. w zakresie relokowania uchodźców.

Prezydent Recep Tayyip Erdoğan wielokrotnie mówił, że jego kraj nie może dłużej dźwigać na sobie ciężaru presji migracyjnej. Turcja przyjęła od 2016 r. prawie 3,5 mln migrantów. Ankara argumentuje, że kontynuacja pomocy Turcji dla Europy jest możliwa po wywiązaniu się Brukseli z porozumienia oraz przeznaczeniu dodatkowych miliardów euro pomocy. Czy w takim razie najlepszym rozwiązaniem dla Unii byłaby kontynuacja porozumienia z Turcją?

John Dalhuisen z think tanku European Stability Initiative (i były wiceszef Amnesty International) należał do grona osób, które negocjowały przed czterema laty z Ankarą. Ekspert przekonuje teraz m.in. na łamach weekendowego wydania „Gazety Wyborczej„, że Bruksela powinna mimo wszystko głębiej sięgnąć do kieszeni, aby zachować porozumienie z Turcją w mocy. Dalhuisen uważa, że chociaż porozumienie „nie jest dobrze wdrażane na greckich wyspach”, jednak „znacznie poprawiło warunki życia milionów Syryjczyków w Turcji”. Ekspert uważa, że na porozumienie należy spojrzeć z innej perspektywy. „Prawdziwe pytanie brzmi: czy umowa jest lepsza niż to, z czym mielibyśmy do czynienia, gdyby jej nie było? Nie wolno oceniać tego porozumienia przez pryzmat idealnych, ale nieosiągalnych rozwiązań, tylko trzeba mieć na uwadze realistyczną alternatywę”. Prezydent Turcji dziś o 18:00 spotka się w Brukseli z przewodniczącą Komisji Ursulą von der Leyen oraz szefem Rady Europejskiej Charlesem Michelem.

Bułgaria chce dodatkowych unijnych funduszy na ochronę granic

Bułgarski rząd wystąpił o dodatkowe środki na ochronę granic. Prośba została złożona oficjalnie podczas spotkania ministrów spraw wewnętrznych państw członkowskich w Brukseli. Tego typu wsparcie obiecano już Grecji.

 

O konieczności udzielenia Bułgarii dodatkowego wsparcia finansowego poinformował na spotkaniu w Brukseli bułgarski …

Wezwanie do działania

Z podejściem Dalhuisena nie zgadzają się m.in polskie organizacje pozarządowe, które wzywają polski rząd do działania. W ubiegłym tygodniu kilkanaście organizacji wystosowało pismo do premiera Mateusza Morawieckiego o wywiązanie się przez rząd ze zobowiązań międzynarodowych dotyczących udzielenia pomocy uchodźcom.

„Jako grupa organizacji społecznych i grup działających w Polsce na rzecz uchodźców i migrantów chcemy przypomnieć i zaapelować, że także polski rząd musi wywiązać się z przyjętych przez siebie zobowiązań międzynarodowych, polegających na tym, by udzielać schronienia ludziom uciekającym przed wojną, przemocą czy prześladowaniami”, napisano w liście.

„Z ogromnym niepokojem widzimy, jak grecki rząd ucieka się do drastycznych środków, by powstrzymać przyjazd kolejnych uchodźców na swoje terytorium. Chcemy podkreślić, że zgodnie z wartościami europejskimi użycie gazu, siły, armii i broni wymierzanej w kierunku uchodźców na granicach UE jest niedopuszczalne. Zamykanie granic, deportowanie osób bez należytego procesu i odsyłanie ich do miejsc, w których toczy się wojna, narusza podstawową zasadę non-refoulement. Jest także po prostu nieludzkie”.

Erdogan krytykuje UE w sprawie uchodźców

Prezydent Turcji stwierdził, że „kraje członkowskie Unii Europejskiej depczą prawa człowieka”. Recep Tayyip Erdogan odniósł się w ten sposób do zamknięcia greckich i bułgarskich granic przed uchodźcami i migrantami, którzy próbują się przedostać przez nie do Europy.

 

Turecki prezydent rozmawiał z …

Polityka strachu

Natalia Gebert z warszawskiej inicjatywy Dom Otwarty, która organizuje dziś demonstrację przed przedstawicielstwem Komisji Europejskiej w Polsce pod hasłem „Stop nieludzkiej polityce Grecji!„, przekonuje w rozmowie z EURACTIV.pl, że kraje Unii Europejskiej przespały ostatnie kilka lat w zakresie polityki migracyjnej. „Kupowanie spokoju za miliardy euro nie jest żadnym rozwiązaniem. Tym, co napędza europejskich polityków jest strach przed opinią publiczną. Symbolem fiaska polityki UE jest premier Węgier Viktor Orban, który poinformował w ubiegłym tygodniu, że pozostałe kraje członkowskie zaczynają w końcu doceniać działania podejmowane przez jego rząd”.

„Strach nie może decydować o wywiązywaniu się z umów międzynarodowych”, mówi Natalia Gebert. „Prawa człowieka nie podlegają negocjacjom, a Unia powinna wypełniać swoje zobowiązania, w których napisano, że należy udzielać azylu o niego proszącym, jeżeli są prześladowani lub w przypadku, gdy ich kraj pochodzenia nie może lub nie chce zapewnić im bezpieczeństwa”. „Tymczasem – jak konkluduje działaczka – Unia nie jest w stanie zorganizować polityki azylowej na poziomie członkowskim. Przymyka oko na działania poszczególnych państw, które odmawiają udziału w relokacji w zamian za iluzoryczny spokój na granicach”.

Niemcy z nową ustawą o pracownikach z zagranicy

Nowa ustawa daje Niemcom większe możliwości zatrudniania pracowników wykwalifikowanych z państw spoza Unii Europejskiej, ale eksperci nie przewidują wyraźnego odpływu Ukraińców z Polski do naszych zachodnich sąsiadów. 

Koalicja chętnych

Sygnatariusze listu do premiera Morawieckiego także podkreślają, że Grecję pozostawiono „samą sobie”, a dalszy brak pomocy Atenom może pogorszyć sytuację. Szacuje się, że obecnie w pięciu europejskich tzw. hot-spotach (ośrodkach rejestracji dla uchodźców) przebywa ponad 40 tys. osób, podczas gdy zaprojektowano je na przyjęcie co najwyżej 6 tys. Rozwiązaniem mogłoby być odciążenie Grecji, np. poprzez przyjęcie uchodźców i migrantów przez poszczególne państwa UE. Niektóre z nich zadeklarowały gotowość do pomocy, jak np. Finlandia, Niemcy i Chorwacja.

Premier sprawującej rotacyjne przewodnictwo w Radzie UE Chorwacji Andrej Plenkovic powiedział w niedzielę, że jego kraj jest gotowy na przyjęcie najmłodszych uchodźców, którzy przebywają bez opieki w ośrodkach na greckich wyspach. Do podobnych konkluzji doszły w poniedziałek nad ranem tworzące wielką koalicję w Niemczech CDU/CSU oraz SPD. Niemcy liczą na przystąpienie innych krajów do „koalicji chętnych”. Rząd oświadczył, że chce pomóc 1-1,5 tys. dzieci, które znajdują się w trudnej sytuacji humanitarnej. Niemcy deklarują przyjęcie osób do 14. roku życia, które potrzebują pilnej pomocy lekarskiej lub przebywają w obozach bez opieki.

UE obiecuje pomoc dla Grecji w kwestii kryzysu migracyjnego

700 mln euro obiecała przekazać Grecji Komisja Europejska. Grecy, po tym jak Turcja otworzyła swoje granice, borykają się z największym kryzysem migracyjnym od 2016 r. Na granicy grecko-tureckiej koczuje obecnie ponad 20 tys. chcących dostać się do UE osób.

 

Przewodnicząca Komisji …

Z danych Wysokiego komisarza Narodów Zjednoczonych do spraw uchodźców (UNHCR), wynika że w Grecji przebywa obecnie 116 tys. uchodźców i migrantów, z czego – według danych greckiego Narodowego Centrum na rzecz Solidarności Społecznej (EKKA) – około 5,5 tys. stanowią nieletni poniżej 18 r. życia bez opieki dorosłych, a 3 tys. z nich mieszka w katastrofalnych warunkach, w przeludnionych ośrodkach. W najbliższych dniach na szczeblu europejskim prowadzone będą negocjacje w celu zawiązania „koalicji chętnych” do przyjęcia dzieci z Grecji. Premier tego kraju przebywa dziś z wizytą w Berlinie, gdzie spotka się m.in. z kanclerz Angelą Merkel. Jeszcze w tym tygodniu unijna komisarz ds. wewnętrznych Szwedka Ylva Johansson przyjrzy się z bliska sytuacji w ośrodkach na wyspach Morza Egejskiego podczas zaplanowanej wizyty w tym kraju. 

Agnieszka Konkel z Fundacji The Hope Project Polska – jednego z sygnatariuszy listu do premiera Morawieckiego – mówi w rozmowie z EURACTIV.pl, że winne obecnej sytuacji są obie strony, ponieważ należy pamiętać, że Unia Europejska nie wypełniła wszystkich zapisów porozumienia z Turcją z marca 2016 r. „Jestem jednak przekonana, że nie dojdzie do powtórzenia sytuacji z 2015 r., ze szczytu tzw. kryzysu migracyjnego”.

„Grecję ponownie pozostawiono samą sobie i dobrze byłoby, gdyby pozostałe państwa członkowskie UE okazały solidarność. Moim zdaniem istnieje na to szansa. Już 14 państw (m.in. Finlandia, Francja, Niemcy, Chorwacja) zadeklarowały gotowość do przyjęcia najmłodszych uchodźców – często pozostawionych bez opieki – z ośrodków zlokalizowanych na greckich wyspach Morza Egejskiego. Uważamy, że polski rząd także powinien wywiązać się ze swoich zobowiązań poprzez dołączenie do „koalicji chętnych”.

„Unia Europejska – jak przekonuje Agnieszka Konkel – musi jednak podjąć rzeczywiste działania w zakresie polityki migracyjnej, jak usprawnienie procedur azylowych. W przeciwnym wypadku sytuacje, jak te zapoczątkowane w ubiegłym tygodniu przez Turcję będą cyklicznie powracać”.

Zamieszki na granicy grecko-tureckiej

Na granicy Turcji i Grecji doszło do zamieszek z udziałem uchodźców próbujących się przedostać na teren Unii Europejskiej. Po tym, jak w ubiegłym tygodniu tureckie władze wstrzymały blokowanie swojej granicy, w strefie między Turcją a Grecją znalazło się przynajmniej 10 …